Witam ! Dawno mnie tu nie było........ nawet bardzo bardzo dawno:)
w tym czasie odchudzałam sie tylko troszke , białkówka, aquaslim , aqua coffe, ale to faktcznie jaki pisaly dziewczyny na roznych portalach nic nie dziala;/ dziwne..... no nic trudno :) smak mial wporzo i faktycznie niechcialo sie po tym nic a nic nie jesc;)
Natomiast od dzis dieta kopenhadzka...podono nie dziala i ma sie efekt jojo...oraz podobno dziala i po diecie mozna zrzcuic jeszcze kilka kilogramow....
Diete zaczelam dziś z moja mama ale ona po 4 godzinach polegla (tzn o 7 wstala i wypila kawe a o 11 juz jadla normalnie i chodzila i narzekala ze ja strasznie ssie.....;/ nie pojmuje )
No ni sama musze sie przekonac o mitach tej diety.Zobaczymy co z tego wyjdzie:)
Wracając do tematu diety, oto plan na dziś:
Śniadanie : 1kubek czarnej kawy, 1 kostka cukru
Lunch (10-12): 2 jajka na twardo, gotowany brakuł/kalafior, 1 pomidor
Obiad: 1 duży befsztyk, sałata z olejem i cytryną
Moja realizacja :
-Wstalam o kolo 8 ale czytalam ksiazke do 9
- wypilam kawe bez cukru o 9:30
- o 12 zaczełam przygotowywac luncz zjadlam go o 12;20 do 12;30 (2 jajka, 110g kalafiora, 1 pomidor- 92g)
Musze wyjąć na obiad befsztyk tzn. na dziś pierśc z kurczaka, nie wiem ile tego ma byc, ale poczytam na jakis forach.
Mam zamiar jeszcze pojezdzic na rowerku albo na steperze pocwiczyc ale zobacze co z tego wyjdzie
pelna sil i nie chceci by cos zjesc
Bylabym