Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Dawno, dawno temu.....(mijaja 2 lata) zyla sobie Chuda Patrycja. Nie lubila przesadnie wydawac pieniedzy, ale jej szafa choc niewielka swiadczyla o dobrym guscie i umilowaniu jakosci. Pewnego dnia poznala swojego wysnionego partnera i zaczela prces stabilizacji zyciowej. W poludnie kiedy Patrycja miala przerwe objadowa w pracy Eloy zapraszal ja zawsze do parku albo nad rzeke na piknik. Eloy chcac zaimponowac Patrycji przygotowywal tyle jedzenia ze wszystkie zblakane psy lezaly do gory brzuchami w ich poblizu. Chuda Patrycja rozsadnie pilnowala wagi pomimo wszystkich pokus. Po roku czasu bycia z Eloy´em postanowila zrobic cos dla swojego zdrowia i przyjemnosci partnera - ZUCILA PALENIE! Teraz Patrycja od roku nie pali papierosow, ale za to ma cialko ciezsze o 11 kilo, jej szafe z ulubionymi ciuchami zasnuly pajeczyny i lzy smutku, a partner (choc w kontekscie pieszczotliwie) mowi do niej MOJA FOCZKA. Tak oto siedzi przed wami Gruba Patrycja zaczynajac nowa historie swojego zycia.........cdn

Słowa kluczowe

granada

kobieta, 36 lat,

169 cm, 65.00 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: SZCZUPLA NA URODZINY

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

GRUBA PATRYCJA S02E01 PRZEMINELO Z WIATREM

29 stycznia 2011 , Komentarze (1)

To znowu ja. Tak sie stesknilam za Vitalia ze po sukcesie schudniecia znalazlam niezawodny pretekst do powrotu - przytylam sobie 10 kilo. I tak oto jestem rozpoczynajac sezon 2.
Widze, ze niektore z "kolezanek po tuszy" nadal walcza a chudzielcom gratuluje.
Zaczynam w poniedzialek, wiec jade na weekend do tesciowej na wyzerke.
Ja naprawde KOCHAM JESC!!!!

Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E33 KARALUCHY POD PODUCHY A
POLACY NA BOISKO

8 czerwca 2010 , Skomentuj

 Na poczatku dzieki  wszystkim martwiacym sie o mnie kolezankom
Roweru nie dosiadlam!
Na silowni sie okazalo ze w ostatnich dniach z @ jestem kompletnie oslabiona.
Do Cerrefoura wybralam sie autobusem i przy tym upale po mimo klimatyzacji moje uda zostawily na plastikowym siedzeniu pokazne jezioro potu.
Moze duzo sportu dzis nie bylo ale za to wyprawa na zakupy pochlonela mnie calkowicie i zapomnialam o jedzeniu.
W Cerrefourze kupilam sobie baaaaaaaardzo smierdzacy ser plesniowy i pilke do kosza na urodziny Eloya. W drodze powrotnej autobusem nie moglam dociec co tak potwornie smierdzialo obok mnie. Nie chcialo mi sie wierzyc, ze smrod pochodzil od zadbanej staruszki siedzacej za mna. Po dotarciu do domu i wypakowaniu zakupow okazalo sie ze to moj ser tak smierdzial!
CO ZA WSTYD!
W domu czekaly na mnie karaluchy.
Jeden przeeeeeeeeogromny uciekl za pralke ale glupi nie wie ze nie ze mna te numery. Predzej czy pozniej bedzie martwy. Oto zalety mieszkania w centrum Granady w starej kamienicy na parterze. Ale nie narzekam plagi insektowe przerazaly mnie tylko na poczatku jak tu zamieszkalam.
Dobry chumor mam bo za jakies poltorej godziny ide do baru mecz ogladac. Ide sama bo Eloy pracuje. Niepodobne to troche do mnie tak isc sama i na mecz! Ale gra HISZPANIA KONTRA POLSKA. To ze wygra Hiszpania to jestem tego pewna ale nawet bylo by BAAAAAAAAAARDZO zabawnie gdyby to polacy wygrali. Za nikogo kciukow nie trzymam  i jestem rowno za wszystkimi!
DO BOOOOOOOOOOOOJU!
Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E32 POD KONTROLA?

8 czerwca 2010 , Komentarze (2)

Wzielam sie troche w garsc.
1.Samochod w warsztacie. Oby naprawili mi go do urodzin Eloy'a.
2.Wszystkie CV ktore utracilam w zwiazku ze smiercia mojego komputera na nowo napisane!
3.Po stresowym obrzarstwie (a bylo tego naprawde durzo. Np.4lody magnum pod rzad w niedziele)dzis odwaznie stanelam na wage i mile zaskoczenie bo zobaczylam 57,90.Nie jest zle!
Do czwartku moze sie uda tego KILOGRAMA zrzucic.

Jedyneco to jest tak goraco, ze spac nie moge i dzis sie po10.00 obudzilam. Planowo mialo byc o 07.00 i o 08.00 mialam byc na silowni ale przesune wszystko i zaraz lece na silke najwyzej po poludniu sie wiecej poucze.
Najbardziej ambitny plan to jechac rowerem podczas sjesty do Cerrefoura na drugi koniec miasta. A bedzie w cieniu jakies prawie 40 stopni nie wiem czy nie padne. Ochleje sie wody
i sprobuje.Dieta wraca do lask. Nic od poniedzialku z poza menu nie wchodzi do jadlospisu.

Zeby los mi podarowal dwa tygodnie bez przygod i nieszczesc! Ja juz nic wiecej nie chce tylko troche spokoju w moim zyciu.


Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E31 GORZKO-SLODKO

4 czerwca 2010 , Komentarze (2)

Wczoraj na autostradzie odpadlo mi pol tylnej karoserii samochodu! Prawie umarlam ze strachu!
Swieto trwa do poniedzialku i wtedy sie dowiem ile mnie bedzie kosztowac naprawa.
Do poniedzialku osladzam sobie zycie bo jestem na granicy wytrzymalosci.
Moj tylek jest juz calkowicie czarny od kopniakow zlego losu.
Jedyne czego pragne to napisac cos pozytywnego!


Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E30
KU..................................WA!!!

30 maja 2010 , Komentarze (2)

Jak wczesniej wspomnialam o "czystym surrealizmie" to teraz naprawde sie wkurzylam!
Po naprawieniu kuchenki i radosci przez pol dnia nadszedl moment mojej granicy wytrzymalosci.
KURWA SIADL MI TWARDY DYSK W KOMPIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
TEGO NAWET MOJ WSPANIALY INFORMATYK NIE MORZE NAPRAWIC TERAZ.
Musze czekac az do 25 czerwca jak pojade do Pl. bo gwarancja na ten dysk jest wlasnie tam.
Cholera niech to szlag to byl calkiem nowy dysk!
Na szczescie mam jeszcze komputer Eloya ale ten wyglada jakby mial sie zaraz rozleciec.
Bobrzeeeeeeeeeeeeeeeeee! Dlaczego Ja?!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E29 POWROT SUPER-P

30 maja 2010 , Komentarze (2)

HUUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
NAPRAWILAM KUCHENKE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JESTEM GENIALNA ZLOTA RACZKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
BEZ SKROMNOSCI- A CO MI TO !!!!!!!!!!!!!!!WRACAM DO DIETKOWEJ GRY!!!!!

Po wczorajszej zalamce z kuchenka caly dzien spedzilam na miescie jedzac i pijac.
Dzis z okazji mojej genialnosci wracam do gotowania i nawet na rolki (po 2 latach) sie z kumpela umowilam.
Boj sie ty wstretny Kilogramie bo super zmobilizowana Patrycja powraca!!!!!
Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E28 CZYSTY SURREALIZM

30 maja 2010 , Skomentuj

Z powodu przekornej natury wybralam zdjecie, ktore nikt nie wybral- nr1
A oto rezultad mojej malej tworczosci. Musze dodac, ze chyba nie skonczony bo Eloy zarzadal, ze truskawka ma byc bardziej realistyczna. Mi sie podoba tak jak jest ale przemysle sprawe do poniedzialku.


A poza tym SAME PORAZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dwie najnowsze i najgorsze:
1. Mam kupione bilety do Polski na egzaminy ,ktore ANULOWANO!
2.Eloy wczoraj wykipialym mlekiem POPSUL KUCHENKE!-nie moge gotowac

Co sie wezme w garsc - zycie mnie kopie w dupe. I tak sie ciagna prawie dwa lata porazek. Juz nawed depresji nie odczowam tylko czysty surrealizm.

Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E27 AUTOPORTRET Z TRUSKAWKA

22 maja 2010 , Komentarze (4)

Juz wszystko prawie posprzatane i zaplanowane nowe sprawy na najblizszy czas.

W czasie calych tych porzadkow podjadalam sobie truskawki i wpadl mi do glowy pomysl:
Zawsze maluje obrazy dla ludzi, moze w koncu namaluje cos dla siebie? Wyobrazilam sobie siebie
w czerni i bieli jedzaca wielgachna czerwona truskawe. Ostatnio kupilam ogromniaste plotno 2metry na metrcostam...cala historia z tym byla bo nie zmiescilo mi sie do samochodu
Mysle ze to dobry pomysl namalowac w ten sobotni wieczor swoj autoportret.
Cyknelam pare zdjec jako szkice mniej wiecej jak to sobie wyobrazam. Ale nie moge sie zdecydowac. podobaja mi sie trzy.
A ktore zdjatko wam sie podoba? Pomozcie, prosze.

ZDJECIE NR1


ZDJECIE NR2


ZDJECIE NR3

Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E26 WIELKIE PORZADKI

22 maja 2010 , Skomentuj

Ufffffffffffffffffffffffff.....................Juz po stresie.
Wczorajszy egzamin z hiszpanskiego trwal 5 godzin. Testy, proby pisemne, sluchowe itp. Spodziewalam sie troche latwiejszego poziomu sadzac po egzaminach z lat poprzednich. Nie wiem jak mi poszlo nie moge tego sprawdzic bo zabrano mi wszystkie notatki, nawet brudnopisy. Materialu bylo za duzo zeby to wszystko zapamietac i sprawdzic w domu rezultad. Wyniki dopiero za miesiac.
 Podczas ostatnich dni zaniedbalam dokladnie wszystko tak wiec dzisiejszy dzien pod haslem
WIELKICH PORZADKOW!
 Co do stanu wojennego, to wracam do bitwy! Zachecona wczorajsza mala wygrana. A bylo tak:
Egzaminy rozpoczynaly sie 7:45 rano wiec wstalam o 6:00 zeby spokojnie miec czas na przygotowanie sie. Po malej czarnej wylazl ze mnie caly stres i tak jak prawie nigdy spedzilam dokladnie godzine w kibelku z usmiechem na ustach spuszczajac w otchlanie rurociagow mojego wroga - Kilogram. Po wygranej wlazlam na wage i zobaczylam mete mojej diety- 57kg. Odstresowalo mnie to troche i nastawilo pozytywnie na egzamin.
Niestety- Kilogramy jak koty nie wiem tylko ile zyc maja. W kazdym badz razie wrog zmartwychwstal. Wszystkiemu winny moj partner i moja slaba wola. Wczorajszy dzien byl cudowny, upalny i wieczor jeszcze lepszy taki orzezwiajacy. Po egzaminie odebrala mnie Moja Milosc i zaprosila na tapas do baru. Tak to reszte wczorajszego dnia spedzilam na miescie pijac i jedzac. I dzisiejszy wynik 58kg nie dziwi mnie wcale.
 W czerwcu drugi egzamin przedemna z turystyki w Polsce.
Na razie musze zakasac rekawy i posprzatac caly chaos co mnie otacza.
DO ROBOTY!



Dodaj komentarz

GRUBA PATRYCJA S01E25 STRES

20 maja 2010 , Komentarze (2)

Nie moge pisac. Jestem w trakcie egzaminow.
Wojna z Kilogramem : Na razie prowadzi Kilogram. W tym tygodniu pokonal mnie najsilniejsza bronia ze wszystkich-STRESSSSSSSSSSSSSS!!!!!!!!
Wczoraj mialam egzamin ustny przed komisja a jutro calutki dzien na egzaminy pisemne.
Umieram ze strachu jak ta glupia i wszyscy moga mi mowic , ze to nie koniec swiata - ALE TO NIC NIE POMAGA!
W sobote jak ochlone to wszystko opisze. ....ide jesc.

Dodaj komentarz