Nie był mnie strasznie długo, trochę schudłam, ale niestety trochę przytyłam. Czuję się jak wielka kluska, to życie jest bez sensu, ciągła walka ze sobą, inni wszystko mają za free, dobrze im idzie na studoiach, są ładni, mają pieniądze.
A ja co mam??
Chyba najbardziej pesymistyczny pamięnik, chciałabym, żeby ktoś mnie przytulił, czuję się bardzo samotna i smutna...
Dodaj komentarz
Przeglądam właśnie pamiętniki, gdzie dziewczyny zamieszczają również swoje zdjęcia. ( Swoją drogą fajny pomysł, bo traktuje się takiego członka Vitalii, jako żywą osobę, bardziej personalnie). Ale doszłam do wniosku, że ludzkie ciało Nie jest piękne. Jest OKROPNE. Nie żebym ja bnyła mega ładna. Bo niejestem. Ale nie wiem, jak takie cielsko może podniecić mężczyzne!!! Przecież normalna przepiękna kobieta nie jest wogle atrakcyjna. Nie należymy do pięknej płci. Wogle ta cała biologia i chemia organizmu jest nie do zniesienia. Czym jest do holery nasze życie?? Żremy, sikamy, póżniej idziemy do kibla, żeby się wypróżnić, pocimysię, ślnimy. Zawsze mioałam nadzieję, że człowiek jest stworzony do rzeczy pięknych i wniosłych. Projektowanie niesamowitych,m imponujących budowli: Wieża Eiffla, Katedra Notre Dame, tworzenia sztuku, symfonii, oper, pisania poezji. A tu się okazuje, że nie różnimy się niczym od zwierząt. Jesteśmy wszyscy jedną zbitą tłuszczą, masą. To okropne. Nie czujecie tego bólu istnienia? Nie chciałam takiego życia. Zawsze myślałam, że jestem powołana do czegoś więcej niż do walki z brzuchem. Jestem żałosna
Dodaj komentarz
Hej dziewczynki czy Wy to widzicie, zeszłam poniżej 60 ;-) To nic, że zaledwie o 5 gram (zapewne wziełam wydech, a pojemność moich płuc wynosi właśnie 5 gram powietrza), ale zawsze. Teraz już się mogę polansować, że waże 50 pare kilo ;-) hehe. No i lepiej to wygląda, jak mam zrzucić "trochę" ponad 4, niż 5 kilo.

Dodaj komentarz
Nie będę odkładać niczego na później, zapiałam się do klubu fitness.

Już sama cena może powodować spalenie paru kalorii. Ale najwarzniejsze, że wydają się być profesjonalni i zajmą się mną tam. Mam własną dietę, własne ćwiczenia. Dzxiś był mój pierwszy dzień dietki, a jutro a litle exercises practis, jaby to moja stara poczciwa nauczycielka powiedziała. ( no może bez błędów hehe;-)
Dodaj komentarz
Jak zaczełam się odchudzać, ważyłam 62, ale teraz po świętach ważę 3 kg więcej. !! 3!! 65 kilo żywej wagi. Marko święta, myślałam, że stracę przytomność, jak się ważyłam. W dpodatku dziś w pracy kierownik mnie szczeypnął i powiedział "ale mogłabyś zrzucić te boczki". Miałam nadzieję, że nikt tego nie zauważy. To okropnie krępujące. Teraz to już wogle mam wrażenie, że każdy widzi, jaka jestem spaśnięta. Potzrzebuję Waszego wsparcia. Nie wiem , jak to będzie w styczniu, bo mam masę zaliczeń i sesja za pasem. Nie potrafię się uczyć, jak jestem głodna. Kurdę no... Na siłownię też trochę za mało czasu, ale od lutego zaspiuję się na bank. 

Dodaj komentarz