tatarak87

kobieta, 24 lat, Kraków

172 cm, 73.90 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Od nowa

1 grudnia 2011 , Komentarze (3)

Wracam na Vitalię,postanowiłam teraz na dobre rozpocząć walkę z kilogramami...Dziś na wadzę 75.5 masakra taką wagę miałam w szkole średniej no i będąc w ciąży zawziełam się i koniec bo zaczynają się problemy z kręgosłupem...

Sniadanie:3 kromki ciemnego pieczywa z wędliną pomidorem cebulką i ogórkiem w curry+czerwona herbata

II Śniadanie 2 sucharki i kawa

Obiad:Barszcz czerwony

Podwieczorek:Owoc

Dodaj komentarz

Do bani

6 września 2011 , Komentarze (2)

Nie pisze bo nie ma o czym jest źle fatalanie wręcz waga skacze ale jakoś mnie to mało obchodzi ogólne nastawienie do świata to...mam wszystko w poważaniu!!Dobrze że jest dziecko bo bym chyba cały dzień leżała i guzik robiła a tak to jest motywacja by wstać rano z łóżka to tyle 
Dodaj komentarz

1.40 kg do pierwszego celu

23 maja 2011 , Komentarze (2)

tak jak w tytule 1.4kg zostało mi by ujrzeć 6-stke tą wymarzoną i utęsknionązaliczyłam spadek 0.7kg tyle siedziało we mnie przed @ spadki są małe co troszkę cieszy bo jest duże prawdopodobieństwo że nie będzie efektu jo-jo.Z racji iż idziemy na wesele przymierzyłam wczoraj wszystki sukienki jakie mam i muszę przyznać że weszłam w kieckę w której byłam 5 lat temu na ślubie bratateraz przynajmniej mam biust bo wtedy to musiałam bardzo ścisnąć gorset by nie był luźny na piersiach i to też cieszy że mam czym oddychać
Dodaj komentarz

nadrabiamy zaległości

16 maja 2011 , Komentarze (1)

Właśnie nadrobiłam zaległości w Waszych pamienikach i mogę skrobnąć parę słów u siebie bo młody śpi...

Fifi wulkan energii na chwilę nie można spuścić go z oczu bo zaraz coś będzie majstrował a najlepiej czuje się w łazience stojąc przy wannie i obserwując lejącą się wodęząbkujemy na całego wyszedł nam 11 ząbek i z tego co widzę kolejne już się pchają na świat...Młody zaczyna stawiać pierwsze kroki trzymany za rączki potrafi przejść spory kawałek pokoju,z jedzeniem gorzej bo niestety ale przez te zęby nie bardzo chce jeść ale jakimś cudem udaje mi się napełnić jego brzuszek

Za niecały miesiąc Fifi skończy rok matko kiedy to zleciało dopiero co był takim małym krasnalem a teraz z dnia na dzień pokazuje czego się nauczył

a co u mnie??Będąc niecały tydzień przed okresem waga wskazała 71.9 więc jestem zadowolona bo podniosła się tylko o 400 g a wiadomo że przed @ lubi się dużo wody uzbierać...muszę się przyznać ze powoli wchodzę w rozmiar jeansów 29 co niezmiernir mnie cieszy

W czerwcu idziemy na wesele naszego ślubnego świadka musze poszukać jakieś kiecki choć najlepeij to czuła bym się w spodniach bo to moja ulubiona część garderoby

Dodaj komentarz

Po świętach

26 kwietnia 2011 , Komentarze (2)

I po Świętach całe szczęście jakoś nie bardzo tegoroczne święta były udane po pierwsze młody zachorował miał anginę ropną i przez kilka dni walczyłam by zjadł cokolwiek myślałam że już cyrk sprowadzę by zjadł zupę czy grysik...po drugie przesadziłam z jedzeniem tzn nie z iloscią tylko jadłam zakazane rzeczy i odezwała się kamica pęcherzyka żółciowego ojj boli boli nie jestem w stanie nic zjeść bo zaraz boli dlatego siedzę z butelką wody mineralnej...zanotowałam spadek o 0.5 kg dużo nie dużo ważne że coś drgneło zjadłam troszkę słodkich rzeczy i muszę przyznać że mogą dla mnie nie istanieć ponad miesiąc nie tknełam nic słodkiego i teraz jak zajdłam to wszystko takie przesłodzone jest więc wracamy do poprzednich ustaleń i zero słodkościNa koniec mały bonus w postaci zdjęć Fifiego który zaczyna stawać na nózki tzn w łóżeczku już stoi a teraz zaczyna stać przy łóżku a poobijany jest taki że aż mi go szkoda bo wygląda jak bym go biła

Dodaj komentarz

obiecane zdjęcia

13 kwietnia 2011 , Komentarze (5)

Wczoraj byliśmy na spacerku na rynku Fifi był w siódmym niebie jak zobaczył tyle gołębi  pogoda mogła by być ciut lepsza ale nie ma co narzekać...

a ja wygladam jak wyglądam na zdjęciach wszystko mi sie pozwijało pod płaszczem i wygląda to jak bym miała zwały tłuszczu no cóż 

Dodaj komentarz

poleciało

8 kwietnia 2011 , Komentarze (2)

Tak jak w tytule poleciały centymetry a waga nie nawet wzrosła troszkę,myślę że to mięśnie bo widzę że uda stały się bardziej jędrne możliwe że to od długich spacerów i wnoszenia i znoszenia wózka na 4 piętro,już się nie przejmuję że nie widzę 6-stki trudno na wadze dziś 72.7 a ja wyglądam i czuje się jak bym ważyła te 67 kg sprzed ciąży najważniejsze że wchodze w rozmiar 38 i z tego powinnam się cieszyć no i z faktu że mam zdrowe dzieckomoże w lecie coś się ruszy z waga,słodyczy nie jem już ponad 4 tygodnie i jakos już mogę sobie poradzić z ochotą by ich nie tknać

A Fifi skończył dziś 10 miesięcy wczoraj udało mu się samodzielnie usiąć nawet nie wiem kiedy to zrobił patrzę a on siedzi a jaki był zaskoczony jak mu się to udało...Marudny jest bardzo bo z tego co widzę idą nam 4 zęby i to trzonowe tzn 2 już czuć pod palcem a dwa kolejne się pchają do tego nie bardzo chce jeść trzeba go zabawiać by zjadł cokolwiek bo wszystko go interesuję myślę że to taki etap i szybko minie...aaa zapomniała bym mój synek chyba opuści etap raczkowanie bo tak się ciągnie do wstawania że dramat jak siedzi koło mnie to robi wszystko tzn łapie się wszystkiego by wstać a jak go postawie na ziemi to stoi dumny jak paw by za chwile nóżki mieć jak galaretka w następnej notce wstawie zdjęcia Fifiego

Dodaj komentarz

Zdjęcia

23 marca 2011 , Komentarze (4)

Dziś będzie zdjęcia Fifiego

czekam na poranna toalete

a tak sie uśmiecham pokazujac swoje kiełki

dieta ok ćwiczenia też bez problemu mieszcze się w ciuchy sprzed ciąży(byle ten brzuch był jeszcze bardziej jędrny bo czasem wychodzi taka oponka ale da się z tym żyć jak by coś)dziś 13 dzień bez słodyczymam nadzieję że wytrwam do świąt i wtedy może skuszę się na małą przyjemność...

Dodaj komentarz

2 tygodnie bez słodkiego

22 marca 2011 , Komentarze (3)

Oj brak czasu by coś napisać Fifi jest bardzo absorbującym dzieckiem od dwóch dni ma tak że wystarczy że zniknę mu z oczu to jest taki płacz że aż się serce krajacodzien robimy jakieś postępy siedzi już ładnie ale ja przewrażliwiona matka muszę być blisko jak by czasem się przerwócił i nie zrobił sobie krzywdy czasem uda mu się przeraczkować kilka metrów coraz bardziej chce stawać na nóżkach jak go postawię i trzyma się czegoś to bardzo stabilnie stoi oczywiście ma ubrane butki by czasem nie doszło do zniekształcenia stópek...Dziś bardzo ładnie przespał noc od 21-4.30 póżniej troszkę się pokręcił poklepałam go po pupie(działa to jak środek nasenny) i spał do 7 teraz właśnie śpi wstanie zje zupkę i idziemy na spacerek...byliśmy na kontroli u lekarza i mamy 75 cm i 8600 lekarka mówiła że mógłby więcej ważyć ale jak zobaczyła co on wyprawia to powiedziała tylko"Dziecko perszing"mamy juz 8 ząbków i czuje że kolejne się gdzieś pchają...aaa zapomniełam dodać ze 8 marca skończyliśmy 9 miesiecy matko kiedy to zleciało dopiero co test ciazowy robiłam pierwsze usg badania poród a za 3 miesiące skończy rok!!!

A co u mnie

Trzymam swojej diety od prawie dwóch tygodni nie jem słodkiego woda niegazowana schodzi zgrzewkami ćwicze wieczorami czasem jak sie uda to zrobię serię ćwiczeń w dzień spaceruję z młodym 2-3 godziny zalezy jaka pogoda jem tylko do 18 i muszę przyznać że czuję się świetnie wchodzę w rzeczy sprzed ciąży brzuch zaczyna ładnie wyglądać choć na wadzę 72.4 to nie przejmuję się tym bo jestem niecały tydzien przed okresem a w ogóle tego nie czuję nic mnie nie boli ani brzuch ani piersi  jestem taka leciutka mam tylko nadzieję że po okresie zobacze inna wagę,nawet mój mąż stwierdził że schudłam zrobiłam się taka mniejszaoby tak dalej i myśle że 6-stkę już niedługo powinnam ujrzeć na wadzę bo do celu 2.5 kg by było 69.90

Dodaj komentarz

kiepsko

1 marca 2011 , Komentarze (4)

Mały śpi wiec zasiadłam przed kompem i kubkiem kawy co u nas słychać nowego??

Fifi powoli zaczyna raczkować i siadać martwi mnie to że to prawie 9 mies a on nie siedzi jeszcze tzn na kolanach i na parapecie usiedzi sam a jak go posadzę na podłodze to chilę posiedzi i bam traci równowagę lekarz mówił że może być problem z tym wszystkim bo jest długi ma 74.5 cm i ciężką głowe przez co nie może utrzymać równowagi a co do raczkowania to powoli zaczyna ale w...tył 

a co u mnie??

Hmm kiepsko staram się trzymać diety,ćwiczeń nie jest od 18 a waga rośnie wczoraj było ponad 73 kg pocieszam się tym że to przed okresem wszystko bo na dniach mam dostać i fakt że nie mogę skorzystać normalnie z wc poprostu czuję się jak balon już nie marzę by znów ważyć 67 kg wystarczy 69 by znów mieć tą 6 sprzodu...Dziś do gina na 19 z wynikami badań,zdecydowałam że poprosze o przepisanie jakiś tabletek anty by nie myśleć o zabezpieczeniu i móc trochę poszaleć z mężem

no to tyle buziaki

Dodaj komentarz