redshadow

kobieta, 28 lat, Warszawa

165 cm, 58.10 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Wpisy ze słowem kluczowym: Dieta
Powrót do listy wpisów

życzenia

8 marca 2012 , Komentarze (6)

Wszystkiego Najlepszego z okazji Naszego Święta!!!!!



A co u mnie?

hmmm wreszcie sie porzadnie zwazylam i bylo troche wiecej niestety (57.7), ale to niecale 0.5 kg wiecej, wiec tragedii nie ma. Pasek oczywiscie uaktualniam, bo w koncu tyle waze, wiecej to wiecej ale taka jest prawda i nie rozumiem dlaczego cala masa Vitalijek jak przytyje to nie przesuswa paska tylko pisze, ze dazy do wagi z paska. Nie ma co sie oszukiwac, z nikad to sie nie wzielo! Zreszta jak teraz przesune w gore, to potem z przyjemnoscia przesune znowu w dol:)


Pozatym wczoraj duzo spalilam i zamierzam tak dalej:) Z praca jestem ciagle do tyly, a za tydzien wyjezdzam na narty znowu i musze to wszystko ogarnac!!! OMG jak to zrobie, nie wiem......
Dodaj komentarz

na dobrej drodze + postanowienia "noworoczne"

27 lutego 2012 , Komentarze (7)

Nowy tydzien, bez choroby i wymowek, nowe zycie:)

Z jedzeniem poki co dobrze. Od srody popielcowej nie jem slodyczy:) Co prawda nie zaliczam do nich jogurtow, owocow, owocow suszonych i miodu. Ale z miodem tez musze uwazac, podczas choroby jadlam bo zdrowy plus na gardlo mi dobrze robil, szczegolnie jak zabraklo strepsilsow. Ale od dzisiaj max 2 lyzeczki!!!

Za cwiczenia musze sie dopiero wziac ehhh po takim czasie nie chce mi sie, a pozatym nie przepadam za takimi domowymi. Pobiegalabym bo pogoda piekna, ale jeszcze katar i kaszel nie daja spokoju, wiec sie troche cykam, co b znowu nie zachorowac i nie utknac w chacie na dobre!!

Wreszcie dojrzalam do postanowen na ten rok (tym razem z mocnym poslizgiem hehe wiekszosc osob juz pewnie zdarzylo sobie swoje odpuscic, a ja dopiero zaczynam hehe:).

Sa nastepujace:

1. zdrowe odzywianie, unikanie slodyczy (w poscie zero poza jednym dniem dyspensy a od wielkanocy sporadycznie)
2. duzo duzo cwiczyc, szczegolnie na nogi i na brzuch
3. dbac o cere i w ogole skore (czyt cellulit)
4. wziac sie porzadnie za robote, nie marnowac czasu i zaangazowac sie w pelni w projekt
5. zaczac sie uczyc 2 nowych jezykow
6. robic duzo zdjec i coraz lepszych


Dodaj komentarz

Cookie monster na odwyku

26 listopada 2011 , Komentarze (4)

czyli ja :)))) patrzcie tu 

Staram sie z raczej dobrym skutkiem, od poczatku tygodnia skusilam sie 2 razy tylko i to bylo pol muffina na imprezie z cateringiem i male ciasteczko u mamy. Ale brakuje mi ich!!!!!!!!

Dodaj komentarz

Stworzona do tego, żeby być na diecie!!!

10 listopada 2011 , Komentarze (8)

Przypomniała mi się właśnie rozmowa jaką miałam ze znajomą dietetyczką. Opowiedziałam jej o tym co jem, co mi smakuje, a co nie i ona uznała moje odżywianie się za po prostu IDEALNE:)

No bo tak.....

- pieczywo nie jest mi jakoś specjalnie do życia potrzebne, jem, ale nie jakoś dużo i dużo bardziej lubię ciemne i pełnoziarniste

- nie lubię majonezu ani śmietany (nawet bitej) ani masła (wyjątek jak jest swieżutkie bardzo pieczywo tylko z masłem, ewentualnie z dżemem  bo masło pod ser czy szynkę jest bleeee)

- nie lubię piwa (ewentualnie mogę wypić Reddsa jabłkowego)

- uwielbiam warzywa (nie wszystkie ale wiekszość) i nie wyobrażam sobie obiadu bez nich

- średnio lubię makaron

- herbaty nie słodzę od 3 klasy podstawówki, bo odkryłam, że gorzka jest lepsza

- nie lubię gazowanych napojów (ewentualnie czasami tonic, albo Sprite jako wypełniacz do drinka)

- a od roku nawet kawy nie pijam bo najzwyczajniej w świecie przestała mi smakować

- niedobrze mi się robi na myśl o kebabie czy sosie czosnkowym!

-pizze, frytki i drożdżówki nawet lubię ale sporadycznie

- uwielbiam twarożek, jogurt naturalny, łososia i zieloną herbatę

- mięso czerwone lubię, ale w moim przypadku to jest plus ze względu na odwieczne balansowanie na granicy anemii

- jeszcze do tego uwielbiam sport, nie wyobrażam sobie życia bez niego i odkąd pamiętam sporo ćwiczę

Tak więc czyż to nie są naturalne predyspozycje do zdrowego odżywiania się i bycia chudym i pięknym????

W czym tkwi mój problem i ciągła walka z tłuszczem i kilogramami????

Odpowiedź to SŁODYCZE!!!! ahhh ehhhh niestetyż moja miłość do czekolady jest wielka i wieczna chyba niestety:(((

Staram się oczywiście, ale pokusy bywają zbyt wielkie. Osobiście nie kupuję, ale jak ktoś częstuje i pod nos podtyka to już naprawdę jest za wiele dla mojej słabej silnej woli!!!!


Powód numer 2 i 3 choć myśle, że mniej istotne to może być genetyka i fakt, że organizm przyzwyczaił się do dużej aktywności fizycznej (baaa nawet mi rytm serca zwolnil!!)


a dziś marzy mi się rogal marciński, ale mieszkam w Warszawie hehe:)

Dodaj komentarz

Bez Photoshopa

9 listopada 2011 , Komentarze (6)

Uwazam, ze kazda kobieta powinna chociaz raz w zyciu miec zrobiona profesjonalna sesje z dobrym fotografem, fryzjerem, wizazysta i jeszcze potem specem od Photoshopa. Powinno to byc refundowane przez NFZ jako terapia, lek antydepresyjny czycokolwiek tam innego. 

Bo zyjemy w Photoshopowym Matrixie. Caly czas dazymy do idealow, ktore nieistnieja. Ciagle diety a nawet operacje plastyczne sa na porzadku dziennym!

ehh Dziwny jest ten Swiat!!!!


Dla tych, co jeszcze nie znaja: The Power of Photoshop  - pocecam!


Dodaj komentarz

Vitalia ADDICT!!

8 listopada 2011 , Komentarze (6)

Zauwazylam, ze Vitalia jest jak narkotyk (albo jak slodycze). Jestem tu od prawie 4 lat (to moje drugie konto) z rozna czestotliwoscia, ale jak juz sie biore za siebie i za prowadzenie pamietnika to non stop tu siedze. Czytam pamietniki, watki na forum, odpisuje, udzielam rad, czasem podejmuje sie misji ratowania swiata czyli wybijania niedoswiadczonym odchudzaczkom (niekoniecznie nastolatkom) pomyslow typu kapusciana, glodowka czy dieta koktajlowa.
Co takiego jest w tej stronie czy w tym calym odchudzaniu, ze tak nas pochlania (bo zauwazylam, ze ten fenomen nie tylko mnie dotyczy)???
Dodaj komentarz

OK

5 listopada 2011 , Skomentuj

Bylo roznie...


Najpierw 2 wyjazdy i niestety jedzenie w nadmiarze, wzrost wagi. Potem weekend i przebiegniete 10 km ku wielkiej radosci ale potem przeziebienie na maksa i niestety ciasta troche bylo, ale waga spadla.

Potem poprawa zywieniowa, ale ze zdrowiem nienajlepiej wiec z cwiczeniami kiepsko.

Wczoraj byly cwiczenia ale tez impreza (i nici z kurowania sie ehh) i 3 slodkie drinki oraz kanapeczki (najrozniejsze male no i oprocz tego nie bylo kolacji wiec tym akurat sie nie przejmuje).


Znowu gorzej sie czuje wiec dzisiaj nie biegalam:(


Postanowilam nie jesc slodyczy do Bozego Narodzenia, wiedzac ze w 100% pewnie sie nie uda i sie zniechece zalozylam sobie 3 odstepstwa (min na rogala marcinskiego mmmmniam) i pierwszego odstepstwa dokonalam juz pierwszego dnia ehhhhh

i co ja mam ze soba zrobic grrrrrr!!!


Dodaj komentarz

zapraszam do grupy wsparcia - sesja foto na koniec

10 listopada 2010 , Komentarze (5)

motywujemy sie, dobrze sie bawimy, chudniemy i zmieniami image na wiosne, a w nagrodee robimy sobie zajefajna sesje foto:)) kto sie przylacza?????
szczegoly na
http://vitalia.pl/forum13,86229,0_Projekt_xxs.html
Dodaj komentarz

projekt XXS

10 listopada 2010 , Komentarze (5)

Oczywiscie tytul to taki zarcik, zwykle S, a nawet M w zupelnosci wystarczy:)))))

Mam juz dosc odchudzania sie i potem zaniedbywania i tycia. Postanowilam zalozyc grupe, w ktorej bedziemy sie wzajemnie wspierac i motywowac!!! A na koniec zrobimy sobie mega SESJE ZDJECIOWA:)

Juz mowie co i jak:) Zalozenie jest takie, ze pilnujemy sie i dbamy o siebie i dazymy do pieknej sylwetki i wygladu. Zamiast kupowac slodycze, fastfoody czy inne zle rzeczy wrzucamy te pieniazki do skarbonki i zbieramy na zmiane wizerunku! Za kilka miesiecy (proponuje jakos w maju) juz odchudzone wybieramy sie na zakupy, do fryzjera i co tam nam jeszcze przyjdzie do glowy (jako nagroda za wytrwalosc i zeby nieco zmienic nasz nowy image na wiosne:)) Po czym robimy sobie sesje zdjeciowa. Ja jestem fotografem (co prawda amatorem, ale potrafie zrobic ladne zdjecia:).

Przylaczyc sie moze absolutnie kazdy (jedyne co, ze sesja bedzie w Warszawie, chyba, ze dolacza do nas fotografowie z innych miast:). Sa tylko 4 warunki:

1. odchudzamy sie zdrowo (zadnych glodowek, kopenhaskich i innych takich)
2. cwiczymy regularnie (chyba ze ktos akurat ma zlamana noge czy inne przeciwskazania zdrowotne)
3. robimy sobie zdjecie jak wygladamy teraz (nie trzeba wklejac do pamietnika ani nikomu pokazywac, ale po to, zeby jak zrobimy nasza sesje, to sobie porownac, dla samej siebie:)
4. kombinujemy skarbonke (mozna zrobic z pudelka po kremie, butach czy czyms tam), do ktorej wrzucamy pieniazki, ktorych nie wydamy na grzeszne rzeczy (ten punkt nie jest obowiazkowy, ale mysle, ze to dobry sposob na motywacje)

To jak, ktos sie do mnie przylacza??????

Dodaj komentarz
Więcej informacji o : Dieta