ciagnie sie juz za mna ta choroba 2 tygodnia, juz niby jest lepiej to pojde pobiegac albo na impreze i znowu od poczatku ehhhh
w zwiazku z tym z cwiczeniami nie idzie mi tak jak powinno. dzisiaj cwiczylam nawet, ale znowu sie gorzej poczulam i teraz zamiast u kolezanki na urodzinach siedze w domu buuu:(((
co do diety to ok, bo nawet nie mam apetytu i jem z rozsadku...