redshadow

kobieta, 28 lat, Warszawa

165 cm, 58.10 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

życzenia

8 marca 2012 , Komentarze (6)

Wszystkiego Najlepszego z okazji Naszego Święta!!!!!



A co u mnie?

hmmm wreszcie sie porzadnie zwazylam i bylo troche wiecej niestety (57.7), ale to niecale 0.5 kg wiecej, wiec tragedii nie ma. Pasek oczywiscie uaktualniam, bo w koncu tyle waze, wiecej to wiecej ale taka jest prawda i nie rozumiem dlaczego cala masa Vitalijek jak przytyje to nie przesuswa paska tylko pisze, ze dazy do wagi z paska. Nie ma co sie oszukiwac, z nikad to sie nie wzielo! Zreszta jak teraz przesune w gore, to potem z przyjemnoscia przesune znowu w dol:)


Pozatym wczoraj duzo spalilam i zamierzam tak dalej:) Z praca jestem ciagle do tyly, a za tydzien wyjezdzam na narty znowu i musze to wszystko ogarnac!!! OMG jak to zrobie, nie wiem......
Dodaj komentarz

dobre podejscie to podstawa;)

7 marca 2012 , Komentarze (5)


Dodaj komentarz

7/24

6 marca 2012 , Komentarze (7)

Dlaczego doba ma tylko 24 h, dlaczego trzeba spac (i to w moim przypadku calkiem sporo). Mam tyle roboty, ze nie wiem jak sie ogarnac!!!!


Dodaj komentarz

chyba nie jest najgorzej

5 marca 2012 , Komentarze (3)

Wczoraj sie zwazylam, ale w ubraniu i po sniadaniu (nie mam wagi w domu) i bylo 59.7 kg, wiec nienajgorzej, bo to oznacza, ze bez ubrania i na czczo jakies 2 kg mniej powinno byc, wiec zblizam sie juz do stanu sprzed choroby chyba....
Dodaj komentarz

mala prosba

4 marca 2012 , Komentarze (3)

Kochani,

Jesli mozecie, to prosze zaglosujcie na piosenke Damiana Maliszewskiego:

http://rdn.pl/index.php/programy/grajmy-swoje


Nie trzeba wysylac zadnego smsa, zeby zaglosowac (to jest jakas opcja dodatkowa), wystarczy kliknac na koleczko kolo nazwiska i nazwy utworu, a potem na dole wpisac imie, nazwisko i adres email. Potem na maila przychodzi wiadomosc z prosba o potwierdzenie glosu.
To tylko chwilka i nic nie kosztuje (podobno mozna wygrac jakies nagrody;), a chlopak ma naprawde talent, pochodzi z malego miasteczka i sam probuje realizowac swoje marzenia!!!

Wiecej o nim i jego piosenka na:

http://www.damianmaliszewski.pl/


Z gory dziekuje!!!
Dodaj komentarz

Tydzien bez slodyczy:)

1 marca 2012 , Komentarze (11)

Tak jest, od srody poielcowej liczac:) Juz nawet troche ponad tydzien. To moj maly sukces, bo niestety poza tym to nie bardzo. Wieczorny glod mnie pokonuje a pocwiczylam raz tylko i to krotko ale jak sie zmeczylam (ehh czlowiek troche pochoruje, 2 tygodnie sie nie rusza i kondycja spada do poziomu ujemnego:(

Wczoraj byl mega pracowity i meczacy dzien, caly poza domem, wiec juz nie dalam rady pocwiczyc, a obiad byl na miescie niestety.

Dzisiaj 1 marca, wiec kolejna dobra data, zeby wziac dupe w troki jak to sie mowi, skoro w poscie nie do konca wyszlo!!!
Podobno wiosna juz idzie (chociaz ja mysle, ze zima jeszcze nie powiedziala jeszcze ostatniego slowa) i co?? Zamiast lepiej jest gorzej, a tu niedlugo trzeba bedzie zrzucic zimowe odzienia!!!
Zawsze tak jest, noby niewiele mi brakuje, tak, ze w miesiac nawet spokojnie moglabym zrzucic te okolo 5 kg, ale jakos nigdy sie nie udaje. Co zrobie 2 kroki do przodu to pozniej 1 w tyl itd itd.
A wlasnie ciekawe ile teraz waze, bo o ile po nartach troche schudlam, tak przez to chorowanie brzuch widze, ze wiekszey ehhhh


Dodaj komentarz

na dobrej drodze + postanowienia "noworoczne"

27 lutego 2012 , Komentarze (7)

Nowy tydzien, bez choroby i wymowek, nowe zycie:)

Z jedzeniem poki co dobrze. Od srody popielcowej nie jem slodyczy:) Co prawda nie zaliczam do nich jogurtow, owocow, owocow suszonych i miodu. Ale z miodem tez musze uwazac, podczas choroby jadlam bo zdrowy plus na gardlo mi dobrze robil, szczegolnie jak zabraklo strepsilsow. Ale od dzisiaj max 2 lyzeczki!!!

Za cwiczenia musze sie dopiero wziac ehhh po takim czasie nie chce mi sie, a pozatym nie przepadam za takimi domowymi. Pobiegalabym bo pogoda piekna, ale jeszcze katar i kaszel nie daja spokoju, wiec sie troche cykam, co b znowu nie zachorowac i nie utknac w chacie na dobre!!

Wreszcie dojrzalam do postanowen na ten rok (tym razem z mocnym poslizgiem hehe wiekszosc osob juz pewnie zdarzylo sobie swoje odpuscic, a ja dopiero zaczynam hehe:).

Sa nastepujace:

1. zdrowe odzywianie, unikanie slodyczy (w poscie zero poza jednym dniem dyspensy a od wielkanocy sporadycznie)
2. duzo duzo cwiczyc, szczegolnie na nogi i na brzuch
3. dbac o cere i w ogole skore (czyt cellulit)
4. wziac sie porzadnie za robote, nie marnowac czasu i zaangazowac sie w pelni w projekt
5. zaczac sie uczyc 2 nowych jezykow
6. robic duzo zdjec i coraz lepszych


Dodaj komentarz

przytylo mi sie:(

26 lutego 2012 , Komentarze (8)

No i jest efekt 2 tygodni siedzenia w domu na dupie i chorowania. Od srody przynajmniej nie jem slodyczy (wczoraj oparlam sie pysznemu deserowi na imprezie ale kalorie i tak pochlonelam w innej postaci). Dzisiaj sie zwazylam, niestety nie mialam mozliwosci na czczo, a wiec w ubraniu i po sniadaniu przekroczone 60!!!! AAAAAAAAAAAAaaaaa nie nie nie! Nigdy wiecej >60, no way. Biore sie ostro za siebie i wracam do stanu sprzed glupiej choroby oraz ide dalej!!!!


Dodaj komentarz

powrot do zycia:)

25 lutego 2012 , Komentarze (6)

koniec antybiotyku:) zaczynam znowu zyc jak czlowiek. musze sie jeszcze mocno dowitaminowac i zwiekszyc odpornosc jakos bo jeszcze w 100% dobrze nie jest ze mna. ale dzisiaj wychdze na mala imprezke:) i bedzie winko:) slodycze moga kusic ale tym razem mam naprawde mocne postanowienie!!
do sportu mam zamiar wrocic za kilka dni, od marca na treningi, ale moze pocwicze w domu od jutra albo od poniedzialku:)

dzisiaj male domowe spa:) zapuszczenie bylo straszne, bo najierw 10 dniowy wyjazd, narty itp a ptem prawie 2 tyg siedzienia w domu i chorowania. takze depilacja, kapiel z solami, peeling, maseczka na wlosy i twarz byly niezbedna niezbednascia!

a w poniedzialek ide na kwasy owocowe. ciekawa jestem czy to pomoze na moje problemy z cera. wykupilam 3 takie zabiegi...


Dodaj komentarz

idealne wymiary

24 lutego 2012 , Komentarze (14)

Dzisiaj w koncu sie pomierzylam z samego rana przed sniadaniem (zawsze zapominalam hehe). Nie jest zle, ale mogloby byc (i bedzie) lepiej:)

Jakie sa wedlug Was idealne wymiary? Do czego dazycie? Slynne 90-60-90? Dla mnie to raczej nieosiagalne bo obecnie mam juz 90 na gorze, ale srodek i dol zostaly w tyle i obawiam sie, ze jak beda sie zblizalydo "idealu", to gora znowu je wyprzedzi:)

Na dzien dzisiejszy jest 90-68-93 i chcialabym przede wszystkim te srodkowa liczbe zmniejszyc i miec nie wiecej jak 64 cm w talii. W biodrach jakby te 3 cm sobie poszly, to tez bym nie miala nic przeciwko. W udzie jest 53, a chcialoby sie 50 albo nawet 48 eh marzenia...

Co do wagi, to ustawilam sobie cel 52 kg, wiec brakuje jeszcze ok 5 do szczescia:) Wiem, ze docelowa waga jest na dolnej granicy prawidlowej, ale ja po prostu wygladam na wiecej niz waze, co zostalo juz naukowo potwierdzone;)

Idealna figure ma wedlug mnie np Jessica Alba. Wedlug Internetu ma taki sam wzrost jak ja i wazy 53 kg....


Dodaj komentarz