

Urodziny, urodziny... kolejne. 22 już :) Jak ten czas leci... Pamiętam jakby to
było wczoraj jak zaczynałam studia na PWSZ, a tutaj już 1 lipca obrona. 3 latka
minęły nie wiem kiedy. Jeszcze troszkę więcej jak rok temu ważyłam prawie 80kg.
Ale wiecie że tego jakoś nie pamiętam... Nie pamiętam za bardzo jak wtedy
wyglądałam. Może rzadziej niż teraz patrzyłam w lustro skoro mi to w pamięci
nie utkwiło. A może widok tamten tak bardzo nie podobał mi się że go ze swojej
pamięci wyparłam? Całkiem możliwe.
Zajrzałam do mojego Vita-Pamiętnika z przed roku. Tak tak już wtedy tu byłam :) Sprawdziłam historie pomiarów i… znalazłam pomiar z 20 maja 2009. Zrobiłam małe zestawienie z obecnym. Przy czym nie jest to podsumowanie całego mojego odchudzania gdyż owego 20 maja 2009r. byłam już troszkę schudnięto ;)
Tak było: ![]()
No, a wracając do dzisiejszych urodzin to rano wpadła psiapsióła moja z prezentem :) Bardzo fajną bluzeczką, z koronkowymi pleckami w kolorze koralowym :) Bardzo ładna :)
Wróciłam do domu i jakże miło było. Siostra moja już na mnie czekała z prezentami i pysznym własnej roboty puszystym tortem śmietankowym z galaretką i owocami :)
O taki:

Oczywiście się pogodziłyśmy! Dostałam deodorant Nami Cambpel Cat Deluxe. Bardzo ładny, świeży, kwiatowy zapach.
A także szmizjerkę beżową i zwiewną tuniczkę – ot taką do latania jak my to mówimy :)
I jeszcze komplecik kolczyki i wisiorek :) i Pasek jeszcze na gumie fioletowy taki fajowski. Postarała się siostrzyczka. Aż przyznam że troszku byłam w szoku. Chyba mnie kocha ;) hehe Kocha na pewno :) Z resztą ja Ją też :)
Siostra robiąc tort nie dogadała się z rodzicami i Oni (kochani moi) też postarali się o tort dla mnie :) Zamówili u znajomej sąsiadki, taki tradycyjny. Średnio dobry ;P Taki tłusty krem troszku, ale zjadliwy :) I taki:

Dostałam śliczne kwiatki! Uwielbiam kwiatki!
*** Od rodziców - Niecierpka w doniczce z kwiatkami o biało – różowych płatkach… Cudny!
*** Od cioci - bukiecik magnolii – piękne, białe i delikatne.
*** Od Lubego - długą czerwoną róże, no a jakże by inaczej ;)
*** I jeszcze dodatkowo od mamy bukiecik konwalii z naszego ogródka przy letnim domku.
Pachną oszałamiająco i są takie niewinne :) Ach… :)
No gdyby nie w sumie 3 kawały tortu, dietkowo byłoby dobrze ;P hehehe Ale dzisiaj udzielam sobie dyspensy bo mam urodziny :D Hm… czy ja się czasem nie za często tak sam rozgrzeszam i sama sobie wybaczam i udzielam różnych pozwoleń i dyspens? Hm…? Aj tam!
Swoją drogą jak myślicie ile może mieć taki kawałek tortu kcal? Ja stawiam że kawałek tego śmietankowego będzie miał… hm… ze 350kcal, a kawałek tego drugiego…. Z 500kcal… (tłusty strasznie, aż się na podniebieniu taki osad robił, fu…). Jak uważacie???
Dobra idę spać. Bardzo Was proszę 3majcie jutro (w sumie to
dzisiaj już) za mnie kciuki bo mam wizytę u Onkologa :( martwię się troszkę…
Pomyślcie chociaż chwilkę o mnie… Plizzz…
Dobranoc :*** Śpijcie słodko :)
- mmm? Aero, babelki są cudowne
- pyszne
- ciekawe kto wymyślił te bąbelki
- wyszłabym za niego za mąż
- nie, to ja bym wyszła za niego za maż!
- nie, tylko kobieta mogła by wymyślić takie fajowskie bąbelki
- to bym była jej najlepszą przyjaciółką
- a ja jej naj najlepszą przyjaciółką
- a ja jej naj naj lepszejszą!
(puk puk puk)
- oho? chyba nie wszyscy poczuli dzisiaj bąbelki?
193,55 kcal




nie myślałam, że moje zakupy z mamuśką takie zainteresowanie wzbudzą :) 











