Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

ojjj... mam już wiele prób za sobą. Niektóre były nawet całkiem udane i trwałe, lecz ostatni rok zaliczam do dietetycznych niepowodzeń, gdyż nabrałam "warstwy izolacyjnej" i chcę się jej koniecznie pozbyc ;P

xxKaTariNAxx

kobieta, 19 lat, Zduńska Wola

167 cm, 54.50 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: 50kg lub wymarzone 49kg ::)))

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

poranne ważenie ( 6 dzień)

29 marca 2009 , Komentarze (1)

No! Zważyłam się rano i zobaczyłam 59,5 kg ! to już sukces ;D
Już coraz mniej pozostało do osiągnięcia  celu ;D

Uwielbiam moją dietę, tzn traktuję ją jak normalne odżywianie i tak niech już pozostanie ;)

Dodaj komentarz

wytrwałość to podstawa ;)

28 marca 2009 , Skomentuj

No i już praktycznie koniec soboty. Po 18.00 nie jem. Jutro rano chyba wejdę na wagę, jestem przygotowana na wszystko, jak mam kg mniej to dobrze, a jak nie to walczę dalej!
A teraz jakiś fajny film na sobotę, kąpiel i... przestawienie zegarków xD


W I O S N A!
Dodaj komentarz

hmm.. 5 dzień

28 marca 2009 , Skomentuj

;) sobota, już posprzątałam, teraz się relaksuję. Nie odpuszczam diety oczywiście !
Nawet nie pomyślałam o tym, żeby zjeść coś "niedozwolonego", a to już jakiś mały sukces nie?
Korci mnie, żeby się zważyć, ale... no wolę nie przeżywać rozczarowań już na samym początku ;P

Miłego dnia ;*

Dodaj komentarz

4 dzień

27 marca 2009 , Skomentuj

oO! Piątek, jak fajnie ;) Ładna pogoda się zrobiła, ale jakoś spać mi się chce i chyba nigdzie nie wyjdę.

Podsumowanie dnia:
mnóstwo jabłek, kapusta kiszona, pomidor, odrobina cebuli ;)+ herbata,woda i kawa...
wieczorem jeszcze sesja a6w+muzyka

Plany na jutro:
sprzątanie, odpoczynek i spotkanie z przyjaciółmi ;D


Jak na razie jest ok, jutro chyba muszę zaopatrzyć się w jakieś tabletki z witaminami, bo przy tak rygorystycznej diecie nie da się dostarczyć wszystkich potrzebnych składników ;/


CEL, CEL, CEL, CEL...
Dodaj komentarz

3 dzień

26 marca 2009 , Skomentuj

Jest dobrze ;) Dziś był taki piękny dzień, bo: świeciło słońce, przeżyłam jakoś klasówkę z chemii i jutro PIĄTEK. Boję się trochę weekendu, bo zawsze wtedy moja silna wola wystawiana jest na próbę. Ale dam radę ;D
A dziś znowu jabłka i surówka + herbata i kawa ;) no i jeszcze pyszny sok pomidorowy ;D
Zważę się za jakiś czas, bo trochę się boję.
W poniedziałek może pójdę na siłownie a jak na razie ćwiczę a6w ;**

Dodaj komentarz

2 dzień cd...

25 marca 2009 , Skomentuj

No wróciłam ze szkoły ;) twarz doszła do normy. Wypiłam herbatkę owocową i kawę i zjadłam sałatkę i parę jabłek ;D Jak na razie jest ok, na wadze 3kg mniej, no ale obawiam się,że wagę mam zepsutą ;/ Może z czasem zainwestuję w elektroniczną ;D
Dodaj komentarz

2 dzień

25 marca 2009 , Skomentuj

Wstałam, twarz spuchnięta... no nie!!! Ale idę do szkoły, bo nie było mnie tam 1,5 tygodnia ;/ Będzie dobrze. Za oknem śnieg Oo ;o
kawę wypiłam i  w drogę... ;***

Dodaj komentarz

No ;)

24 marca 2009 , Skomentuj

Po dzisiejszym dniu mogę powiedzieć, że jest ok. Jadłam przez cały dzień tylko jabłka no i troszkę kapusty kiszonej. To tak dla oczyszczenia organizmu ;) Do tego piję herbatę i kawę ze słodzikiem.

Jutrzejszy dzień: jabłka, jabłka i jeszcze raz jabłka ;)))

Dodaj komentarz

Start

24 marca 2009 , Skomentuj

No więc biorę się za siebie ;D Dziś rano wstałam i zobaczyłam przed lustrem spuchniętą buzie ;/ no masakra, pomyślałam "no i jak ja do szkoły pójdę". Oczywiście skończyło się na tym, że nie poszłam. Postanawiam przejść już na zawsze na dietę beztłuszczową, czyli zero tłustych serów, jogurty tylko czasami i duuużo owoców=kocham jabłka , no i warzywa ;)
Jak na razie zważę się za jakiś tydzień, bo nie chcę się na samym początku zniechęcać..

Dodaj komentarz

Zaczynam ;P

23 marca 2009 , Skomentuj

No więc pierwszy dzień mojej nowej "Ja" będzie jutro. Wracam do moich starych, dobrych nawyków czyli do zdrowego odżywiania... Mam nadzieję, że wytrwam, a nie tak jak ostatnio w weekendy przychodził moment, że powiedziałam sobie: "zacznę od poniedziałku" i tak się to ciągnęło ... hmm od września. Ale teraz mówię: Nie!!! Wytrwam.. ;] (oby)


Dodaj komentarz