No! Zważyłam się rano i zobaczyłam 59,5 kg ! to już sukces ;D
Już coraz mniej pozostało do osiągnięcia celu ;D
Uwielbiam moją dietę, tzn traktuję ją jak normalne odżywianie i tak niech już pozostanie ;)
Dodaj komentarz
No i już praktycznie koniec soboty. Po 18.00 nie jem. Jutro rano chyba wejdę na wagę, jestem przygotowana na wszystko, jak mam kg mniej to dobrze, a jak nie to walczę dalej!
A teraz jakiś fajny film na sobotę, kąpiel i... przestawienie zegarków xD
W I O S N A!
Dodaj komentarz
;) sobota, już posprzątałam, teraz się relaksuję. Nie odpuszczam diety oczywiście !
Nawet nie pomyślałam o tym, żeby zjeść coś "niedozwolonego", a to już jakiś mały sukces nie?
Korci mnie, żeby się zważyć, ale... no wolę nie przeżywać rozczarowań już na samym początku ;P
Miłego dnia ;*
Dodaj komentarz
oO! Piątek, jak fajnie ;) Ładna pogoda się zrobiła, ale jakoś spać mi się chce i chyba nigdzie nie wyjdę.
Podsumowanie dnia:
mnóstwo jabłek, kapusta kiszona, pomidor, odrobina cebuli ;)+ herbata,woda i kawa...
wieczorem jeszcze sesja a6w+muzyka
Plany na jutro:
sprzątanie, odpoczynek i spotkanie z przyjaciółmi ;D
Jak na razie jest ok, jutro chyba muszę zaopatrzyć się w jakieś tabletki z witaminami, bo przy tak rygorystycznej diecie nie da się dostarczyć wszystkich potrzebnych składników ;/
CEL, CEL, CEL, CEL...
Dodaj komentarz
Jest dobrze ;) Dziś był taki piękny dzień, bo: świeciło słońce, przeżyłam jakoś klasówkę z chemii i jutro PIĄTEK. Boję się trochę weekendu, bo zawsze wtedy moja silna wola wystawiana jest na próbę. Ale dam radę ;D
A dziś znowu jabłka i surówka + herbata i kawa ;) no i jeszcze pyszny sok pomidorowy ;D
Zważę się za jakiś czas, bo trochę się boję.
W poniedziałek może pójdę na siłownie a jak na razie ćwiczę a6w ;**
Dodaj komentarz
No wróciłam ze szkoły ;) twarz doszła do normy. Wypiłam herbatkę owocową i kawę i zjadłam sałatkę i parę jabłek ;D Jak na razie jest ok, na wadze 3kg mniej, no ale obawiam się,że wagę mam zepsutą ;/ Może z czasem zainwestuję w elektroniczną ;D
Dodaj komentarz
Wstałam, twarz spuchnięta... no nie!!! Ale idę do szkoły, bo nie było mnie tam 1,5 tygodnia ;/ Będzie dobrze. Za oknem śnieg Oo ;o
kawę wypiłam i w drogę... ;***
Dodaj komentarz
Po dzisiejszym dniu mogę powiedzieć, że jest ok. Jadłam przez cały dzień tylko jabłka no i troszkę kapusty kiszonej. To tak dla oczyszczenia organizmu ;) Do tego piję herbatę i kawę ze słodzikiem.
Jutrzejszy dzień: jabłka, jabłka i jeszcze raz jabłka ;)))
Dodaj komentarz
No więc biorę się za siebie ;D Dziś rano wstałam i zobaczyłam przed lustrem spuchniętą buzie ;/ no masakra, pomyślałam "no i jak ja do szkoły pójdę". Oczywiście skończyło się na tym, że nie poszłam. Postanawiam przejść już na zawsze na dietę beztłuszczową, czyli zero tłustych serów, jogurty tylko czasami i duuużo owoców=kocham jabłka , no i warzywa ;)
Jak na razie zważę się za jakiś tydzień, bo nie chcę się na samym początku zniechęcać..
Dodaj komentarz
No więc pierwszy dzień mojej nowej "Ja" będzie jutro. Wracam do moich starych, dobrych nawyków czyli do zdrowego odżywiania... Mam nadzieję, że wytrwam, a nie tak jak ostatnio w weekendy przychodził moment, że powiedziałam sobie: "zacznę od poniedziałku" i tak się to ciągnęło ... hmm od września. Ale teraz mówię: Nie!!! Wytrwam.. ;] (oby)
Dodaj komentarz