Ostatnio dodane zdjęcia

Ulubione

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Jestem zupełnie nieobiektywna, jeżeli chodzi o ocenę własnej osoby. Siłą rzeczy, czegokolwiek bym tu nie napisała, będzie skażone moim własnym o sobie myśleniem. Dlatego nie napiszę nic. A do odchudzania skłonił mnie zdrowy rozsądek, który zaczął krzyczeć, że to już nie jest jedynie kwestia estetyczna. No to posłuchałam jego głosu i, jak na razie, odnotowuję pewien (pełen?) sukces.

inaczej

kobieta, 29 lat, Nowa Sól

165 cm, 55.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Pierwszy kryzys

24 marca 2009 , Skomentuj

Wreszcie mnie dopadło. Wprawdzie się nie złamałam, efekty narazie są zaskakujące, ale ledwo dałam radę. Nie dość, że cały dzień jestem wściekle głodna, niby-dietetyczka z serwisu nie odpowiada na maila wysłanego prawie tydzień temu (tydzień to trochę więcej niż 72 godziny:/), to jeszcze w programie ćwiczeń na dziś znalazły się pompki, których nie potrafię zrobić ani jednej:((((. Do dupy.
Dodaj komentarz

:)

22 marca 2009 , Skomentuj

Miało być 0,7 w tydzień. Tydzień jeszcze nie minął, a już jest 1,8:). Może dlatego, że trochę oszukuję i zamiast bułek jem wase:).
Dodaj komentarz

Wiosna!!!

21 marca 2009 , Skomentuj

Jak ślicznie świeci dziś słoneczko. Zrobiłam sobie z tej okazji bardzo długi spacer, oczywiście myśląc głównie o spalaniu kalorii, ale też napawając się wiosennym powietrzem.

Narazie głównym zauważalnym efektem mojej diety jest istotna poprawa samopoczucia i mega zastrzyk energii. Nawet wstałam dziś wcześniej bez problemów, a zawsze w soboty spałam do 11!! A może to nie dieta, tylko wiosna?
Dodaj komentarz

Dzień drugi

19 marca 2009 , Skomentuj

Dzisiaj udało mi się wszystko. Nie zaniedbałam ćwiczeń i jadłam tylko to, co mi dieta nakazała. Jeszcze cały czas mam zapał i silną motywację, więc nie było trudno. Jutro się zważę i pomierzę, coby móc potem kontrolować postępy. Strasznie się boję, że nie wytrwam długo.
Dodaj komentarz

Pierwszy dzień

19 marca 2009 , Skomentuj

Wczoraj pierwszy dzień diety Vitalii. Pierwsze wrażenie raczej pozytywne. Głównie ze względu na możliwość wymiany (nie zniosłabym chyba samych słodkich posiłków, a tak mi się pierwszy dzień ułożył). Jestem (in +) zaskoczona tym co i w jakich ilościach mogę jeść. Przy tak fajnie skomponowanych posiłkach nie powinnam mieć problemów z podjadaniem. Wczoraj nie miałam. Niestety nie udało mi się wsiąść na rower, bo wróciłam do domu jak już było ciemno (tak, wiem, każdy pretekst jest dobry).

Pełna nadziei i optymizmu zaczynam dzień drugi:).

Dodaj komentarz

Dieta

15 marca 2009 , Skomentuj

Właśnie kupiłam dietę + fitness. Opcja miesięczna - nie ufam jeszcze:). Wydane pieniądze powinny mnie dostatecznie zmotywować. Zaczynam w środę. Narazie przygotowuję się psychicznie;).
Dodaj komentarz

Początek

15 marca 2009 , Skomentuj

 

Początki zawsze są trudne. Mnie najtrudniej jest dzielić się z wami moimi problemami wagowymi. Wstydzę się potwornie, że nie potrafię panować nad swoim organizmem. Że to ja jestem dla niego, a nie on dla mnie. To takie żałosne. Takie nieprofesjonalne;). Mam cichą nadzieję, że jeżeli będę zwierzać się wam z postępów odchudzania, będzie mi zwyczajnie głupio się poddać, albo nawet chwilowo ulec. Jesteście strażnikiem mojego sumienia:).

 

Witam wszystkich trochę nieśmiało i bardzo serdecznie. Pobędę tu pewnie trochę, bo do zrzucenia mam dużo. Liczę, że będzie nam się miło współodchudzało:).

Dodaj komentarz