agusia88aga

kobieta, 23 lat, Bydgoszcz

165 cm, 54.50 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: I tak będę zajebista!!! :-)

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Wpisy ze słowem kluczowym: Gongmank
Powrót do listy wpisów

Poruszenie w rejestracji :D

27 lipca 2010 , Komentarze (16)

Heloł Cipcie
Ja już na nogach od 7-ej Jechałam rowerem w końcu zarejestrować się do tego dentysty.
Wchodzę do poczekalni a tam z 10 osób! Patrzę, mamy siostra! Ooo! Zdziwko mnie chapło! Przecież ona mieszka z 10 km stąd. Do dentysty to wie gdzie ale żeby nas odwiedzić to nie! Mniejsza o to! Siedzimy i plotkujemy Przychodzi ta młoda gówniara z rejestracji... Ani dzień dobry ani pocałuj mnie w du*ę! Gośka (rzeczona siostra mamy) mówi: Chodź ze mną stań w kolejce. No i sobie gadamy i gadamy i czuję, że mnie ktoś w ramię szturcha! Myślę sobie: nikt mnie tu nie zna, zaraz mu walnę! A te babki: Ale Pani stała za tą Panią (czyt. na końcu kolejki)-my też chcemy się dostać do dentysty! No to poszłam do świętego spokoju. NIC SIĘ NIE ODZYWAM! Milczenie boli no nie? Gosia odchodzi od rejestracji i mówi: Chodź! A mnie wmurowało i mówię: Ale... Czekam... Do rejestracji... A ona w tym momencie niepotrzebnie się odezwała, bo powiedziała: ZAREJESTROWAŁAM CIĘ A te baby w kolejce jakie poruszenie zrobiły! Myślałam, że mnie rozniosą Ale co? Utarłyśmy im nosa!!! hihi Wsiadłam na rower i pojechałam do domu
Właśnie zjadłam śniadanie pisząc do Was A o 9:30 będę oglądała na Polsacie Kaszmirową mafię. Szkoda, że my GONG MANK nazywamy się jak się nazywamy, bo teraz zapewne nazywałybyśmy się Kaszmirowa mafia
No to buziaczki


Dodaj komentarz

O moim Aniele, 'gwałcie' na plaży i całym
weekendzie!

12 lipca 2010 , Komentarze (15)

Bryyy!
Weekend był zajebisty! Bo z moją kochaną przyjaciółką- Kajojką
Poszłam po nią na dworzec PKP. Potem wspólnymi siłami zrobiłyśmy pyszny obiadzik - polubiłam ryż O matko!
Potem dupki na rower i do centrum nad jezioro Nie wstydziłam się rozebrać Byłam z siebie dumna!!! Po drodze spotkałam moją przyjaciółkę, która mieszka jakieś 20 km ode mnie-Kingę. To się przyłączyłyśmy i siedziałyśmy razem. Tak leżymy sobie na tych kocykach i leżymy... Kajojka prosi żebym jednak wysmarowała ją balsamem... A leciało ze mnie jak cholera! Pochylam się nad nią... Smaruję jej te plecy i nagle tknęło mnie aby podnieść głowę! A tu nagle mym oczom ukazuje się D. (jak piszę teraz o nim to jeszcze ręce mi się trzęsą). Nie wierzyłam. Mówię do nich: D. przyjechał! Kajojka mówi: Niech tu podejdzie! Ja już mu pokażę! Niech tylko spróbuje! (Chciała go bić) A że był sam powiedział 'cześć', odpowiedziałam. Potem wzrokiem zbadałam gdzie poszedł. Doszedł do pół plaży, udał, że kogoś wypatruje i wraca... Wraca i nagle spojrzałam na niego! A on nagle szybko odwrócił głowę, że mnie niby nie obserwuje! Ja już go znam! Już wiem! Pamiętam co mi napisał na gg: "Jak Cię spotkam na plaży to Cię zgwałcę!" Jasne!!! Wzrokiem frajerze tylko możesz! 
Mam zamiar wybaczyć i zapomnieć...
Wybaczyć sobie głupotę i zapomnieć, że kiedykolwiek istniał...
Jak odjeżdżał to go na pół miasta było słychać! Haaa! A wiem po co nawet przyjechał!!!!! Sprawdzić z kim jestem, bo w opisie na gg miałam: "Weekend z K.:*" Pies ogrodnika!!! Moje dwie najdroższe stwierdziły, że on jest psychiczny! I pewnego dnia przyjdzie i powie, że chce ze mną być a jak nie to się targnie na właśne życie! A ja z tego się śmieję! I wiece co o tym sądzę??? Widzicie mój awatar??? Taaak! MAM WYJEBANE!!! Toć jestem silną kobietą! Nie dam się zastraszyć!
Następnym punktem kulminacyjnym było pedigri. Lubię to robić
A potem sesja! Oczywiście ja fotografem Niżej wkleję Wam moje arcydzieła Komary nas pogryzły!
Modelkę miałam NAJPIĘKNIEJSZĄ!!!
Po powrocie postanowiłyśmy opić licencjat! Mi tam dużo nie trzeba (na następny dzień kac jakich mało). Pogaduch do białego rana nie było, bo o 4.40 wstawałyśmy i jechałam na pomiar ruchu znowu! Trochę kaski się przyda Zmęczona przyjechałam, bo jednak znowu cały dzień na dworze, ale tym razem nie siedzieliśmy (z bratem) w maluchu. Kajojkę odprowadziłam na przystanek i pojechała... Może za tydzień zobaczymy się w Bydgoszczy (całe GONG MANK), jak wypali- mamy w 4 opijać licencjat Teraz najbliższy termin naszego spotkania to jej ślub 18 września- nie mogę się doczekać widoku jej w białej sukni! Chociaż już widziałam na zdjęciu jak była u przymiarki! Matko! Ja się poryczę!!!!!

To tu teraz proszę - MÓJ ANIOŁ!!! A Was buziam!

















A tu 2 wariatki Was pozdrawiają



[EDIT] 14:05 Znowu K R E W z nosa Ale co tam! Idę robić ciasto, bo mam dziś gościów
Dodaj komentarz

Co to ma być??? Zmęczenie materiału????? :O

9 lipca 2010 , Komentarze (16)

Cześć Cipeczki
Jestem, żyję Wczoraj z bratem robiliśmy pomiar ruchu w mieście obok... I to przez 9,5 h bo ciotka spóźniła się 1,5h... Siedzieliśmy w maluchu! A co? To też wóz! Ach, jak mieliśmy wesoło Nawet 'poderwałam' trzech Panów z BMW Bo akurat z głośników ich samochodu leciała moja ulubiona piosenka "Morena" a ja sobie główką kiwałam i posłałam im uśmiech numer 5! Hihihi I stwierdzam, że nie muszę 'pokazywać cyców i kręcić dupą' (tak mówi D.- dlatego nie chce ze mną być- kij mu w oko), żeby na mnie się patrzyli, mogę siedzieć nawet w maluchu
Po powrocie do domu, z wielkim zmęczeniem, bo w końcu na słońcu cały dzień siedzieliśmy, wyruszyłam na rolki z moim prywatnym trenerem, pseudo Pomagaczem, czyli bratem (jedzie za mną rowerem z wodą, a gdzie są dziury na drodze to mnie ciągnie). Dałam radę tylko przejechać 5 km i stwierdziłam, że nie będę już się przemęczać. Po powrocie weszłam na Vitalię i jednogłośnie z moim drugim 'ja' stwierdziłam, że padam na pysk! Wyłączyłam moje maleństwo (czyt. komputer) i zasnęłam... 2,5 h mmm sama słodycz!
Potem przyszła sąsiadka na ploty i mnie kusiła na zabieg laserowy oczu... Wymyśliła mi, że jest refundowany przez NFZ... Ale jednak to nieprawda... Czyli 1500 zł trza jednak uzbierać..... Może kiedyś
Pomyślałam sobie wczoraj wieczorkiem, że w końcu trzeba się wybrać na ten rower i zrobić te obiecane 17 km wokół jeziora. Ciapuś grzecznie wstał o 7.30. Zszedł na dół do wyra do swojego prywatnego trenera, pokokosił się w pieleszach... Zjadł śniadanie i o 8.48 wiooo na rower... Ciapuś i prywatny trener ujechali niecałe 2 km jak Ciapusiowi nagle się kichnęło i poczuło w nosie ślizgawkę! Myślę sobie: 'nie zatrzymuję się, wydmucham tu i teraz' Ciapuś dmucha, tak jak mama nauczyła, patrzy na chusteczkę a tam co??? K R E W ! ! ! Ciapuś się przestraszył!!! Całe szczęście, że pomagacz był przy mnie a jemu to praktycznie na co dzień krew leci, bo on już tak ma od urodzenia. Dobrze, że mnie tknęło, żeby wrócić się po chusteczki, bo oboje alergikami jesteśmy. Uspokoiłam się. Zawróciliśmy do domu Czuję się dobrze ale nie chcę się przemęczać. W ogóle co to miało się znaczyć??? Zmęczenie materiału???
Siedzę teraz na dworze, popijam zieloną herbatę (może mi usunie ten cellulit) i czytam:

A tu nagle siostra sąsiadki krzyczy ze zdziwieniem: AGNIESZKA!?!?!?!? A TY SIĘ NIE OPALASZ!?!?!?!? Niestety... Dziś sobie daruję Hihi Pewnie chciała sobie popatrzeć na moje ciałko Gadzina jedna!
Nooo a jutro przyjedzie do mnie moja kochana przyjaciółka Karolina vel Kajojka vel Orkan! Mieszka ode mnie 100 km - poznałyśmy się na studiach, traktujemy się jak siostry. Kocham ją za to, że jest ze mną ZAWSZE. Kiedy trzeba zrówna z ziemią, co bym się opamiętała, a innym razem pocieszy, przytuli.
Czyli jutro 2/4 GONG MANK będzie szalało po mieście!!!
W planie:
opalanko nad jeziorem w centrum miasta (po raz pierwszy od chyba 5 lat wyjdę do ludzi w stroju, ale będzie jazda)
jedna sesja zdjęciowa nad jeziorem przy zachodzie słońca a druga w parku w przylegającej wiosce do mojego miasta
pedigri na jej stopach
pogaduchy do białego rana
Teraz zabieram się za wciągającą knigę!
Buziaki dla Was moje laseczki!
Dodaj komentarz

LICENCJONOWANY KOSMETOLOG :-)))

1 lipca 2010 , Komentarze (18)

Obroniona ale z oceny niezadowolona...
Wrzucam zdjęcie naszej zajebistej czwóreczki, przezwałyśmy się kiedyś (na drugim roku): GONG MANK a nasze motto: Bo w kupie jest siła!!!
Od prawej: Natalia vel Nataliii, Karolina vel Kajojka Orkan, Monika vel Moniacz Metalówa, ja vel Ciapuś. Zdjęcie robione tuż przed całym starciem z komisją Czy w moich oczach widać stres???


P.S Nie jestem taka wysoka
Dodaj komentarz
Więcej informacji o : Gongmank