agusia88aga

kobieta, 23 lat, Bydgoszcz

165 cm, 54.50 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: I tak będę zajebista!!! :-)

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Wpisy ze słowem kluczowym: Sklepy
Powrót do listy wpisów

A teraz porozmawiamy po mjensku :P

31 lipca 2010 , Komentarze (13)

Cześć Cipcie
Nie wiem od czego zacząć...
Dni przeciekają mi przez palce... Czas ucieka a ja cały czas bezrobotna...
Ale maybe maybe coś się ruszy.

Zacznijmy od czwartku:

Dentysta zaliczony. 2 ząbki zrobione. Wizyta kontrolna za pół roku (przypomnijcie mi o niej).
Calutki czwartek przesiedziałam u babci na wiosce Ale zanim tam dotarłam z Gośką pojechałyśmy do Kini  miejscowości na lumpeks (dzięki Ci Kiniuś za niego).
Jak wróciłyśmy poszłyśmy na pieszo z dziewczynkami (Kasia-11 lat, Daria-3 - córki Gośki) do domu, gdzie moja mama się wychowała i dorastała, a ja tam spędziłam moje cudowne dzieciństwo (czyt. każde wakacje)... Ach, łezka się kręci. Po drodze wysypałam Darię z wózka Nie moja wina, że tam były nierówno położone płyty czy co to jest w ogóle a ona nie była przypięta do wózka. I mi się dziecko rozpłakało, bo leciutko kolanko obtarła
Wróciłyśmy do domu i zrobiłyśmy sernik na zimno Aaa micha mi się śmieje na samą myśl Sprzątam po tym serniku i mówię do Kasi (bardzo utuczona dziewczynka z niej - ale nie jej wina, że w domu nikt nie wie co to DIETA [wg nich to głodowanie a nie racjonalne odżywianie się] a ona co chwilę biega do sklepu po słodycze): Kasia, ile Ty ważysz? Ona: 53 kg Ja: O matko! Jestem od Ciebie cięższa o 4 kg! A ona chyba chciała mi dowalić w tym momencie, ale coś jej nie wyszło. Słuchajcie co mi odpowiedziała na moje słowa: ALE TY MASZ 14 LAT! Się naśmiałam z tego!!! Kazałam jej dodać jeszcze 8! I mi nie wierzyła!

Teraz piątek:
Mama namówiła mnie na wyjazd w Solanki na piwo. Ja i piwo? No ale dooobra. Wypiję. Wychodzimy z tych Solanek. Siedzi 3 chłopaków, wiek ok. 15 lat i jeden mały stoi (ok. 12 lat) i nas mierzy (mnie i mamę). Mierzy i mierzy! Jaki natarczywy sobie myślę!!! My już ich minęłyśmy a on w głos: DWIE TAKIE SAME!!! Olana byłam! Wiem, że jestem podobna do mamy, ale aż tak? Kinia wypowiedz się! Zdementuj to, proszę! Hehe

Sobota - dzień kota:
Zaczęłam czytać Powroty nad rozlewiskiem. A na wieczór czeka mnie obejrzenie chociaż części z 13-tu odcinków Domu nad rozlewiskiem.

Jak same widzicie u mnie nic ciekawego jak zawsze...
Dobranoc
Dodaj komentarz

Lumpy wyschły więc są foty :D

16 lipca 2010 , Komentarze (17)

No to daje Wam foty

Bluzka polo dla sąsiadki za 1 zł! W ogóle to trzeba lubić takie bluzki... Ja nie znoszę
 

Teraz moja. Za 1 zł!




A ostatnio przed moim domem znalazłam kapelusz
O taki:



A tu my z mamą wczoraj wieczorem Oczywiście ja cały czas z Wami



Oczywiście moje cellulity widać!

Wczorajsze komplementy zasłyszane od sąsiadki:
Aga to ma fajne cycki! (zauważcie, że siedziałam tam bez stanika)
Mi to się podoba Agi brzuch! (nie komentuje, bo mi się już nie podoba)

Trza się wziąć za siebie a nie zrzędzić!
Niech te upały zelżeją to będę (jak to D. mówi) 'zwarta i gotowa' do działania!

Aaa wczoraj D. się przejechał, tak po prostu, pod moim domem!!! Wtedy kiedy z agucha18 byłyśmy w 'pracy' Ten to ma tupet!
Dodaj komentarz

Wyznanie miłosne...:-]

16 lipca 2010 , Komentarze (6)

Kocham Was i już!





Byłam dziś w lumpie... Wyhaczyłam sobie bluzkę Chanel a sąsiadce Yves Saint Laurent. Haaaaaaaaaa i to wszystko po 1 zł!!!
Zabieram się za Dom nad rozlewiskiem...





Dodaj komentarz

Prezentacja dyplomowa, fotograf i 'ekskluzywny
sklep'. Znowu się wkurzyłam! :-[

15 czerwca 2010 , Komentarze (50)

Cześć baby!
Wkurzyłam się wczoraj! Poszłam oprawić moją PREZENTACJĘ DYPLOMOWĄ a tam w sklepie okazało się, że nie mają napisu: PREZENTACJA DYPLOMOWA tylko PRACA DYPLOMOWA i nie znajdę tak łatwo ze słowem: ' prezentacja'. Dzwonię na uczelnię a babka mi mówi, że może być 'praca', bo wiedzą, że ciężko znaleźć 'prezentację'. To po cholerę te wytyczne!!?? Dobra. Odbieram pracę a tam facet mi ją zrobił w formie pionowej zamiast poziomej! No jak to wygląda do cholery! Jeszcze zapomniałam o dwóch załącznikach i będę sobie 'latały' w tej pracy! Oż cholera!!!



Byłam u fotografa. Zdjęcie, na którym wyszłam podoba mi się, ale ogólnie na dwóch czy trzech sztukach są żółte plamki! Ale jakie ceny sobie życzą! Za 4 sztuki 27 zł!!! Szkoda, że nie gadam z moim fotografem U niego za 8 sztuk plus jedno zdjęcie do ramki zapłaciłabym 15 zł...



Skaner popsuty. Zdjęcie zrobione telefonem.

A na poprawę humoru poszłam z mamą do 'ekskluzywnych sklepów' (czyt. LUMPEX) jak to ona mówi! Uwielbiam je!!! No i wyhaczyłam sobie tuniczkę! O!



No to pozdrawiam Was
Agóha

P.S Gdzie jest słońce???

Dodaj komentarz
Więcej informacji o : Sklepy