agusia88aga

kobieta, 23 lat, Bydgoszcz

165 cm, 54.50 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: I tak będę zajebista!!! :-)

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Refleksje...

2 listopada 2011 , Komentarze (12)

Mam ochotę dziś do Was napisać, podzielić się z Wami chociaż wirtualnie swoimi przemyśleniami.

Boję się wyjazdu do Anglii w lutym. Że sobie nie poradzę. Że nie znam języka. Że się nie zaaklimatyzuję. Ale z drugiej strony potrzebna nam jest kasa na zorganizowanie ślubu i wesela. I kółko się zamyka.

Nie chcę już pracować na kręgielni, bo z weekendu na weekend ta praca mnie coraz bardziej denerwuje, dobija. Wkurzam się niepotrzebnie na moje koleżanki z baru, ale nie moja wina, że są niezorganizowane a ja poukładana i pedantyczna.

Nurtuje mnie to 'przypadkowe' odstawienie tabletek. Wydaje mnie się, że to znak, że tak musiało być. I myślę nad dzidziusiem... I płakać mi się chce co jakiś czas, bo na nic nie możemy sobie pozwolić. Bo na dzidziusia potrzeba dużo pieniędzy. No ale z drugiej strony inni mają mniej i sobie radzą a my byśmy nie dali sobie rady?

Dziś tak nostalgicznie/pesymistycznie...

Dodaj komentarz

Urodzinowo-Halloweenowo:-) (dużo zdjęć dla Was)

1 listopada 2011 , Komentarze (7)

Ojjj jak ten czas szybko zleciał! Od piątku w pracy zaczynało się 4 dniowe Halloween. Byłam przebrana tak:


Sukienkę kupiłam w lumpeksie za 20 zł. Body było moje. Tej z Pepco już nie dostałam. Więcej zdjęć z soboty możecie zobaczyć tutaj: http://inowroclaw.gra.fm/fotorelacje/7038/sobota-w-bowling-magic-center# A potem zaczęło się już w pracy od składania życzeń tuż po północy, ale najpierw dostałam dedykację z piosenką od mojego Misia:

A piosenka to ta: http://www.youtube.com/watch?v=OMr9zCvtOfY  Misiu zrobił byka, bo był chory i zbytnio nie kontaktował A nazajutrz imprezka u mnie Było tak sobie, bo G. pokładał się, bo go tak rozbierało. Zdjęcia:

(to ja tak krzywo go przyozdobiłam)

(od prawej Niunia)

A potem w poniedziałek dalszy ciąg Haloweennowej imprezy w firmie. Mam jedno zdjęcie ale jest zamazane. Może coś się dopatrzycie (oczywiście w pracy był jeszcze ten kapelusz z rudymi włosami):

A tak nawiasem wiecie co odwaliłam? Nie zdążyłam odebrać recepty od ginekologa. Tabletki powinnam wziąć wczoraj no i dupa! Nie mam ich! I miesiąc przerwy muszę zrobić i oczywiście się zabezpieczyć. A podoba mi się to jak jasna cholera! Oczywiście Misiu mnie pociesza, że nic się nie stanie jak będzie Bobuś, że będziemy kochać, że będzie taki słodziutki tylko, że teraz mamy inne plany. Wyjazd w lutym, zbieramy na wesele. 2013 ślub a potem może ewentualnie możemy pomyśleć nad mała Niunią... Ech. Głupia ja.
Spadam Rybki, paaa!
Dodaj komentarz

23. urodzinki dziś mam...

30 października 2011 , Komentarze (11)

...i się chwalę. Z pracy przyjechałam, bardzo miło było- piosenki dostawałam... Pochwalę się po imprezce domowej, która dziś u mnie!:-)
Dodaj komentarz

Był sobie wpis...

25 października 2011 , Komentarze (8)

Hej.
Robiłam wczoraj wpis i nagle znikł... Tzn. coś nacisnęłam, że zrobił się powrót na poprzednią stronę, nie zdążyłam zatrzymać ani skopiować i se poooleeeciaaał w siną dal. A pisałam, żem chora, ale już mi minęło. Że trza książkę doczytać Maria Venturi - Szept wspomnień. Doczytałam już.

Były obrazki itp. i poleciało w kosmos. Ale dziś dokończę przekaz.
Jutro idziemy na urodziny do byłej kierowniczki. Oczywiście przy stole będą moi dwaj wrodzy z pracy. Oczywiście długo nie zabalujemy u niej. Kupiliśmy (Misiu, kolega z pracy i ja) jej zegar:

Sama sobie wybrała więc będzie zadowolona.
A już w niedzielę moje urodziny i mam jeszcze duuużo do załatwienia... Zakupy, co z tortem itp.

A w pracy mamy 4-dniowe Halloween i kupuję sobie czarną spódniczkę tiulową

(w Pepco w dziale dziecięcym widziałam), będę miała kapelusz czarownicy z rudymi włosami, podarte rajstopy, zajebisty makijaż ale nie wiem co na cycki włożyć? Dopasowany t-shirt? Gorset?
Idę sobie dalej coś poczytać. Tym razem to będzie:

Buziakiii!

Dodaj komentarz

Praca, praca, praca...

21 października 2011 , Komentarze (4)

Witam Was.
Chudnę sobie... Zdrowa jestem.
Dziś na podpisanie umowy ze szkołą idę. Bobolinko- nie będę studiować tylko wykładać.
A tu ja z piątkowej imprezy, na której była Ula Afro Fryc itp.

W ogóle gdzieś znalazłam moje stare zdjęcia z pracy kiedy miałam okropny trądzik! Fuuu! Teraz cieszę się, że wyglądam o niebo lepiej.

Jestem ciekawa od kiedy zaczynam wykłady i z którą grupą? < stresik >

Pozdrówki dla Was!
Dodaj komentarz

Po pierwszych zajęciach...

15 października 2011 , Komentarze (6)

Moje Drogie!
Byłam dziś na pierwszych zajęciach zobaczyć co i jak. Wyglądają tak samo jak u mnie na uczelni wyglądały. Przed wyjściem z domu poryczałam się na dodatek ze stresu.
Zaczynam w przyszłym tygodniu albo za dwa.
3majcie kciuki.

Dodaj komentarz

Dostałam pracę!!!:-)

12 października 2011 , Komentarze (11)

Jako wykładowca zajęć praktycznych z kosmetologii w prywatnej szkole dla dorosłych (nazwy nie wymienię, bo znana jest).
Tylko nie mówcie do mnie Pani Profesor...
W sobotę idę do tej drugiej co też wykłada tak jak ja i idę popatrzeć jak, co, gdzie itp. Jak mi się spodoba to chyba za tydzień zaczynam... Wszystko zależy ode mnie.
3majcie kciuki!!!
Dodaj komentarz

Nie lubię swoich snów...

6 października 2011 , Komentarze (8)

Okropny dziś sen mnie nawiedził w nocy. A może nad ranem... Śniło mi się, że mój Misiu miał kogoś i stanął przed wyborem: albo ja albo ona. I... przegrałam. Płakałam w tym śnie... Aż w końcu się obudziłam.
Nie lubię takich rzeczy!!!
A z rzeczy pozytywnych to zapomniałam się pochwalić, że zostałam ciocią. Moja Kajojka, której kiedyś robiłam sesję zdjęciową (były tu zdjęcia), została Mamą!
Buziaki dla Was!

Dodaj komentarz

Małe rzeczy...

5 października 2011 , Komentarze (5)

Hej kobietki...
U mnie jakoś tam leci. Byłam u ginekologa. Stwierdził ostre zapalenie grzybicze. Jakoś w to nie wierzę, że ostre, bo nic mnie już nie swędziło. Zapisał mi Ginazol za 45 zł! Ten ginekolog był taki powierzchowny... Nie spodobał mi się. Jednak zostaję przy swoim gin i już go nie zmienię!
Chyba Wam nie opowiadałam jak było u Grzesia babci...? Było super! Piękna wieś żyjąca swoim życiem... Ciągnie mnie tam! Tu akurat Choszczno:



A tu w drodze do:

A tak w ogóle wyszło mi coś koło oka... Oczywiście dłubię przy tym... Zobaczcie:



No i się tak kula...
Buziaki dla Was!!!

P.S Sprzedam 4 opak. YAZ.
Dodaj komentarz

Książki.

24 września 2011 , Komentarze (3)

Tak sobie właśnie wpadłam na pomysł czy ma może któraś z Was ciekawe książki na zbyciu za darmo bądź za drobną opłatą? Pisać w komentarzach
Dodaj komentarz