|
controlfreak
kobieta,
22 lat
,
(Australia)
O sobie: This mix could burn a hole in anyone,(...)
I swear to God this mix could sink the sun
but it was you I was thinking of.
|
Informacje o mnie
| • Wzrost: | 173 cm |
| • Masa ciała: |
65,50 kg |
| • Cel: |
60,00 kg |
| • Aktualne BMI: |
21,89 |
| • Wykształcenie: |
Powiem później |
| • Aktywność zawodowa: |
Powiem później |
| • Dzieci: |
nie mam |
|
|
Sukcesy i porażki w odchudzaniu
Neurotyczka, sybarytka, poszukiwaczka wzruszeń przyprawiających o ból serca i żołądka.
Głód i nienasycenie (jakkolwiek rozumiane), to najbliższe mi odczucia - co też wyjaśnia, dlaczego tu jestem ;)
Archiwum
2010
•
marzec
•
luty
•
styczeń
2009
•
grudzień
•
listopad
•
październik
•
wrzesień
•
sierpień
•
lipiec
•
maj
|
Odwiedzin: 16 599
|
|
Paski wagi
Postępy i cel:
Postanowienie noworoczne: Save myself from falling into the black.
|
Zgłoś złamanie regulaminu
|
wróć do przeglądania |
25. Colorblind.
Jak gdybym była tylko bazgrołem, skazą w tej nieskończonej bieli kartek, próbą rozpisania długopisu, czymś nieznaczącym i nieistotnym, jeśli nie godzącym w doskonałość najdotkliwiej. Jak gdybym stanowiła dzieło przypadku, słowo kreślone niewprawną dziecięcą ręką, uosobienie antonimu przeznaczenia. Zatarta kreska i nie wiem już jak miałabym wypełnić lukę niezakończonej ryciny, gdy brak mi plastyczności, talentu, siły sprawczej by przejąć dogmat barwy tak czystej, jawiącej się z równą intensywnością odcienia w najciemniejszych nawet sceneriach. Wskazując cel niczym gwiazda polarna, płonący przewodnik pod sklepieniami powiek, stały, niezacieralny jak imię matki w pamięci, czy odcisk palca, esencja i jakość tuszu, którym znaczę kolejne karty. Jak gdybym wiedziała czym wypełnić kontur, drogi dla których blaknę, tworzę, wysycham; w nieporadności słów, w kalectwie moich dłoni. Właściwe tło, ścieżkę przekształceń szkicu, bruzd wydrapanych na powierzchni żyletką. Wspomnień uprzednich smug ołówka, dla których zawsze brak gumki z deficytu wyjaśnień, gdy nic nie jest w stanie zatrzeć przeszłości czającej się w każdym fałszu drżenia dłoni. Jak gdybym nie stanowiła jedynie bezwolnie tępego narzędzia, barwnego drwa w ręku autora który zwieńczywszy dzieło, porzuca płótno bezimiennym, W wyparciu znaczonym brakiem podpisu, który uczyniłby je własnym.
wróciło :)
7 lutego 2010, 16:08
|
Zasady dodawania komentarzy
1. Długość dodawanego komentarza nie może być mniejsza niż 200 znaków.
2. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.
3. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.
4. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.
5. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
|
|
 | :) (mroowa49, 9 lutego 2010, 23:02) Aż taką formalistką nie jestem, żeby nie zajrzeć do królowej pamietników z głównej ;)) Ciekawość mnie żarła, co też mogło przyciągnąć to kwiecie odchudzania, bo nie miłość do nowatorskiej poezji raczej?
Skuszona widokiem Freak w skąpym stroju "po" (odchudzaniu oczywiście), bądź z nieślubnym czarnolicym dziecięciem w rozkosznych śpiochach w banany - zrobiłam wyjątek od zasad i zajrzałam.
I co tu mamy?
Ano grono fanów płci obojga i czary mary Freaka.
Pierwszym jestem lekko zaskoczona, drugim wcale. Macha tym piórem jak różdżką. Lekko, nieprzewidywalnie, w głowach ludziom mącąc ;) | |  | łooo, ale sucz z tej wykładowczyni (girlish, 9 lutego 2010, 07:03) mam w każdym razie nadzieję, że nie zarwałaś nocy i nie denerwowałaś się za bardzo tym egzaminem ;> swoją drogą, ja powoli właśnie zbieram się na następny egz i bynajmniej nie czuję się przygotowana. cd papierosów, ja paliłam około paczkę na 3 dni, niby nie dużo, ale i nie mało; póki co, jestem w strasznej euforii, że nie palę! dzięki za tych autorów, przejdę się w najbliższym czasie do empiku i posprawdzam, co i jak ;) | |  | ..... (Sheyla / 10.119.32.34, 8 lutego 2010, 22:03) też oczekiwałam odpowiedzi tutaj... czyli przenośnia wytłumaczone.. pozdrawiam | |  | Sheyla=> (controlfreak, 8 lutego 2010, 20:16) Ad postanowienie noworoczne -
patrz utwór The kills "black balloon" + "Siddharta" Herman Hesse, jeśli jesteś zainteresowana.
Czarny balonik = przeszłość, cytat "rzeka jest wszędzie" - odnosi się do filozofii wzajemnego przenikania się zjawisk.
Dla mnie znaczy to ni mniej ni więcej, że : Przeszłość ma wpływ na teraźniejszość, na to kim jestem - co nie oznacza należy żyć, rozgrzebując przeszłość. W skrócie : nie zapominaj o przeszłości, ale zrób krok do przodu
Taki symbolizm na własny użytek. Odpisuję tu - bo masz pamiętnik tylko dla siebie. | |  | ...cel na pasku (Sheyla / 10.119.32.34, 8 lutego 2010, 19:31) "Żegnaj, mój czarny balon. Rzeka jest wszędzie". nie rozumiem jakie właściwie ma być tego przesłanie. | |  | . (jazz.shoes, 8 lutego 2010, 19:28) wiem, juz sie nadzialam na figure, ale pomyslalam ze moze tragedii nie bedzie, jak od czasu do czasu sobie zaparze. i figura jest najbardziej hardkorowym srodkiem, po jaki siegnelam. jak schudlam, to dzieki temu, ze tak sie zajebiscie uwzielam i zwyczajnie kontrolowalam jedzenie. boze, przez tego big brotera poczulam sie przez moment jak w 1984 :p | |  | ... (KeepTheFaith. / 10.119.32.33, 8 lutego 2010, 19:05) Mój man chciał isc na ekonomie, ale teraz wybrał polibudę ;D.
Tak zdaję, historię rozszerzoną, wos rozszerzony, angielski rozszerzony, polski podstawa i matma dla debila.
Owszem, nie lubię. Niby szybko rozumiem, ale poprostu nienawidzę.
I rzeczywiscie - historia to najwieksze gówno, na jakie sie zdecydowałam ;). | |  | . (jazz.shoes, 8 lutego 2010, 18:55) nic w sumie bystrego w niej nie zawarłam, na dodatek zostałam rano zjebana od gry do dołu za kradzież cudotwórczej herbaty Figura. ale powiem ci, że chillout to też jakiś sposób na życie, i myślę że nawet lepszy od balsamowania się i grzebania żywcem. wszystko prostsze gdy się śpiewa i gra! | |  | :-0 (KeepTheFaith. / 10.119.32.33, 8 lutego 2010, 18:50) hah, taaa no, mam na maturze matme, nawet obowiązkową Ci powiem ;-).
A wybieram się na studia jak najdalsze od matmy - prawo ;-).
A Ty co studiujesz? | | |
|
|
|
wróć do przeglądania |
|
|