Kilka dni mnie nie było, ale to z powodu wizyty mamy. Nie bardzo miałam czas na komputerek :) Dietkowo było dobrze. Jaś bez zmian ( grzeczny, spokojny, przesypia po 5h-6h w nocy i co najważniejsze zdrowy). Wczorajsza kontrola bioder oks. Następna 6 maja. Dzieciaki śpią a ja wstałam wcześniej, bo mąż odwiózł mamę na autobus do Kielc. Wypiłam dwie kawy zbożowe z mlekiem, załadowałam zmywarkę i ogarnęłam. Zastanawiam się nad jakimiś ćwiczeniami "dywanowymi". Może brzuszki itp. Jak się zmobilizuję, to dzisiaj wieczorkiem zacznę :)
Menu
I śniadanie:
- 2 parówki indycze
- 3 kromki chleba razowego żytniego z masłem
II śniadanie:
- talerz kremu brokułowego z makaronem pełnoziarnistym
Obiad:
- 2 pałki z kurczaka na parze
- 2 kromki orkisza
- ogórek kiszony
Podwieczorek:
- 2 wafle ryżowe
- kubek kisielu jabłkowego
- gruszka
Kolacja:
- płatki nesvita + 100g płatków żytnich błyskawicznych + 1/2 szklanki mleka
- 10 śliwek suszonych
Dodaj komentarz
Dzisiaj rano byliśmy u naszej pani pediatry. Mały ma 3 tygodnie i waży 5200g :) ( karmiony tylko piersią). Umówiłam się wstępnie na szczepienie i zakupiłam witaminki zalecone przez panią doktor. Uspokoiła mnie również co do asymetrii komór bocznych i wróciliśmy do domciu. Potem był obiadek i spacerek godzinny. Mama zamówiła do siebie ( na moje przyjazdy) kojec i bujaczek z Fishera. Stwierdziła, że przyda się potem dla brata. Wcześniej miała łóżeczko, ale było pożyczone i oddała.
Menu
I śniadanie:
- duża grahamka z pastą z łososia
- kawa zbożowa z mlekiem i cukrem
- kawałek makreli
II śniadanie:
- activia
- 100g płatków żytnich
Obiad:
- żurek z jajkiem
- kasza gryczana
- sola na parze
Podwieczorek:
- jabłko z folii
- 4 podpłomyki
Kolacja:
- grahamka mała
- herbata
- wędlina
- ser żółty
Dodaj komentarz
Dzisiaj był "pracowity dzień". Rano gotowanie i zakupy. Potem wizyta u neonatologa pediatry. Obojczyk, pępek, oczka super. Jeszcze tylko za miesiąc kontrola główki ponowna ( usg), bo wyszła taka "plamka" asymetria i raczej to taki urok Jasia, ale chcemy mieć pewność. Waga prawie w miejscu 72.3.kg póki co, ale jakoś się nie martwię :) Potem był godzinny spacer z Jasiem, Weronika i moją mamą. Jutro idziemy do naszej pediatry umówić się na szczepienie :)
Menu
I śniadanie:
- grahamka z twarogiem
- dżem porzeczkowy
- kawa zbożowa z mlekiem i cukrem
II śniadanie:
- jogurt 8 zbóż
- płatki żytnie 100g
Obiad:
- żołądki z pieczarkami
- ryż brązowy
- kompot owocowy
Podwieczorek:
- banan
- 8 śliwek
Kolacja:
- 2 kromki orkisza
- 2 parówki indycze
Dodaj komentarz
Wyprasowałam stertę prania :) zmieniłam wszędzie firanki na nowe, które pani krawcowa przywiozła, ogarnęłam i pobawiłam się z Wercią. Mały śpi sobie słodko a ja oglądam "Rozmowy w toku".
Wieczorem przyjedzie mamcia i zostaje do wtorku rana. Jutro na 16.30 wizyta u neonatologa pediatry ( kontrola obojczyka itp.)
Menu
I śniadanie:
- 3 kromki orkisza z masłem
- plaster twarogu
- jajko na twardo
- wędlina
- ogórek
II śniadanie:
- jogurt z płatkami żytnimi
- 6 śliwek
Obiad:
- wołowina z grilla
- surówka z pekinki
- kompot owocowy
Podwieczorek:
- mus jabłkowo-marchwiowy
- 3 podpłomyki
Kolacja ( w planie):
- grahamka z sałatą
- żółty ser
- pomidor
Dodaj komentarz
Wercia przegląda Kubusiową prasę :) ja rozwiesiłam pościel i zmieniłam na czystą. Jasiek śpi słodziutko i mam czas dla siebie. Zaspy za oknem robią się mniejsze i miejmy nadzieję, że już niebawem znikną z horyzontu. W sobotę kupiłam trochę zdrowej żywności w postaci różnych otrębów i płatków. Teraz będę dodawała ich do jogurtów itp. Zjadłam śniadanie i mam w planach jeszcze prasowanie, porządek w papierach męża. Wieczorem chcę poczytać coś z mojej "działki " na temat nowych sprzętów i posiedzieć z mężulkiem.
Zauważyłam, że póki co samopoczucie po ciąży mam o niebo lepsze niż po Werci. Pewnie dlatego, że więcej słońca widać. Nie jestem sama tylko mam już Weronikę i sprawne zorganizowanie pozwala wszystko zrobić i mieć czas jeszcze dla siebie i Weroniki. No i zasługa Jasia, że pozwala mi się wysypiać i wystarcza mu mojego mleka. Nie mogę się już doczekać wiosny i spacerów z dzieciakami.
Menu
I śniadanie:
- jogurt 8 zbóż + 100g płatków żytnich błyskawicznych
- jabłko
II śniadanie:
- 3 kromki chleba żytniego razowego z masłem
- 4 plasterki wędliny
- 2 plastry sera żółtego
- 100g ogórka
Obiad:
- pierś z kaczki na parze
- buraczki
- ogórek konserwowy
Podwieczorek:
- kisiel jabłkowy
- 3 podpłomyki
Kolacja:
- 3 kromki chleba żytniego razowego z masłem
- pomidor
- 3 plastry twarogu posypane szczypiorkiem
- kawa zbożowa z mlekiem
- 6 śliwek suszonych
Dodaj komentarz
Wizyta i nocowanie zaliczone. Teściowa zachowywała się nawet "normalnie". Nie miała czasu na uwagi i zgryźliwe komentarze, bo Weronika zaciągnęła ją do zabaw i na spacerek :) Tak jak myślałam - dostałam poradnik psychologiczny :), ubranka dla dzieciaków i kosmetyki dla siebie. Mąż alkohol, który kulturalnie spożyli wieczorem :)
Jasiek chyba wyczuł wizytę babci i spał po 5 h w dzień a po nocnej kąpieli ok 19. 30 zasnął i obudził się o 1 na podwójne mleko :) Grzeczny, nie ma kolek, zaparć, wzdęć itp. Moje mleczko mu wystarcza i długo śpi ( jestem wyspana i wypoczęta). Z córcią to jednak bardziej się stresowałam i byłam zmęczona.
Rano się obudziłam - zrobiłam mężowi i teściowej śniadanie i kawkę. Pożegnałam czule i po wizycie :)
W środę wieczorem przyjeżdża moja mama, bo mam wizytę u : neonatologa pediatry, ortopedy i normalnej pediatry :)
Pranie się pierze, talerze zmywają a ja odpoczywam, bo małego nakarmiłam. Obiadek mam od wczoraj i popołudniu sąsiadka przyjdzie na kawkę :)
Teraz zmykam :)
Menu
I śniadanie:
- 3 kromki orkisza
- serek wiejski
- pomidor
- kawałek papryki
- kawa zbozowa z cukrem i mlekiem
II śniadanie:
- jogurt activia suszone śliwki
- 3 podpłomyki
Obiad:
- rosół z makaronem
- devolay z ryżem i surówką
Podwieczorek:
- miseczka budyniu
- banan
Kolacja:
- jajko na miękko
- bułka grahamka duża z masłem
- 2 plastry twarogu tłustego
- pomidor
Dodaj komentarz
Dzisiaj o 15 ma przyjechać teściowa ( niestety nocuje, bo jutro ma do załatwienia sprawy w Rzeszowie i jej to na rękę). Pani architekt wnętrz zrobiła projekty i fachowcy zaczęli jej wykańczać mieszkanie. Jej "wysublimowane" poczucie gustu powoduje, że nawet zatwierdzenie projektu zajęło "wieczność".
U mnie obiadek gotowy, ja przygotowana na setki uwag i pewnie jakiś kolejny poradnik dla rodziców. Jak urodziła się Wercia to dostałam taki :) typowe podejście psychologów do wychowywania dzieci. Owszem nie powiem, bo niektóre wskazówki są dobre, ale bez przesady. Każdy rodzić znajduje swój "złoty środek".
Menu
I śniadanie:
- bułka grahamka duża z masłem
- 4 plastry sera edamskiego
- 1/2 pomidora
- 2 parówki drobiowe
- kawa zbożowa z cukrem i mlekiem
II śniadanie:
- rosół z makaronem
Obiad:
- develoay
- 2 gałki ziemniaków
- surówka
Podwieczorek:
- galaretka cytrynowa z owocami
- banan
- gruszka
Kolacja:
- łosoś wędzony bałtycki 150g :D
-2 kromki chleba orkiszowego
- sok jabłkowy
Dodaj komentarz
Dzisiaj pracowity dzień. Rano nakarmiłam dzieciaki. Zjadłam śniadanie i zabrałam się za obowiązki. Odkurzyłam, pościerałam kurze i podłogi. Wyczyściłam dywany i drzwi. Doprowadziłam meble kuchenne do porządku ( pełno palców Werci na frontach). Rosołek ugotowałam, zrobiłam surówkę z pekinki i kluski śląskie na 2 dni. Zrobiłam galaretkę cytrynową z owocami i przygotowałam filety na devolaye ( jutro tylko upiekę). Na dzisiaj została mi jeszcze tylko łazienka, ale to wieczorkiem. Teraz czekam na męża i po obiedzie robimy wypad na jakieś zakupy większe.
menu
I śniadanie:
- 2 kromki orkisza z masłem
- makrela wędzona 100g
- kawa zbożowa z cukrem i mlekiem
II śniadanie:
- zupka mleczna z makaronem i kasza manną
- jabłko
Obiad:
- rosołek w kubku
- 5 klusek
- buraczki
- 4 pulpety duszone
Podwieczorek:
- miseczka budyniu
- 3 wafle ryżowe
Kolacja:
- omlet z 2 jaj na łyżce oliwy
- 3 łyżki dżemu porzeczkowego
- jogurt activia
Dodaj komentarz
Dzisiaj wstaliśmy o 9.20 aż miło tak się wysypiać. Weronice chyba udziela się sen Jasia. Załadowałam pranie, rozładowałam zmywarkę i ogarnęłam. Potem było śniadanie i cycuś dla małego. Zrobiłam surówkę z pekińskiej kapusty, marchewki, ziół i śmietany 18% dodałam trochę.
Wieczorem poprasuję troszkę i zrobię sobie domowe spa. A jutro trzeba będzie wyskoczyć na jakieś większe zakupy. Teściowa przyjeżdża w niedziele rano i trzeba coś zorganizować ( mam nadzieję, że w niedzielę też pojedzie). Na razie zmykam do obowiązków.
menu
I śniadanie:
- 2 kromki orkisza z twarogiem i jajkiem na twardo
- pomidor
- 2 liście sałaty
II śniadanie:
- activia suszone śliwki
- gruszka
Obiad:
- makaron świderki z pulpetami z indyka
- kompot ślwikowy
Podwieczorek:
- miseczka budyniu z rodzynkami
- 2 podpłomyki
Kolacja:
- makrela w pomidorach
- 2 kromki orkisza
Dodaj komentarz
Wolne do południa mojego męża skończyło się na porannym wypiciu kawy, kilku porannych telefonach pacjentów i pognaniu do księgowej, urzędu, kliniki itp.itd. Dzieciaki po śniadaniu, ja też i robi się właśnie pranko. Noce przechodzimy super. Jestem wypoczęta i wyspana. Mam idealnie pokarmu dla Jasia i mniej się stresuję, niż przy Weronice.
Dzisiaj rano o 9 się ważyłam : 72.5kg :D Menu będę wpisywała wieczorem. Mamcia załatwiła panią piekąca pyszne torty i ciasta, więc jedno z głowy. Obiad się robi, Weronika bawi klockami a ja buszuję po vitalii.
W niedzielę wizyta teściowej :) :( Plan bojowy szykuję na sobotę ( patrz: małe przygotowania)
Menu
I śniadanie:
- 4 kromki chałki
- 4 plastry wędliny
- pomidor
- 4 plastry sera żółtego
II śniadanie:
- activia suszone śliwki
- 2 podpłomyki
Obiad:
- filet z indyka na parze
- 2 duże ziemniaki
- ogórek kiszony
Podwieczorek:
- 4 podpłomyki
- kisiel jabłkowy
- gruszka
Kolacja:
- zupka mleczna z kaszą i płatkami
Dodaj komentarz