Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Ulubione

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Bardzo chciała bym mieć w końcu szczupłą sylwetkę i nosić dopasowane ubrania a nie ciągle chować ciało pod luźnymi ubraniami.

Patrycja75

kobieta, 22 lat, Jelenia Góra

171 cm, 87.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Mam wątpliwości.....

14 lipca 2011 , Komentarze (3)

Już mam wątpliwości co do tych suplementów. Zapłaciłam za nie 330 zł. Starcza to na 2 tygodnie. Nie stac mnie aby wydawać tyle kasy.... Myślałam że jak pójdę do dietetyka to da mi diete i będzie kontrolowac co jakiś czas.... A dostałam (kupiłam) sulpementy i ala diete (tzn. jeść 5 posiłków i mniej wiecej co, mieści sie to na jedej kartce A4) Niewiem juz co o tym myśleć...... Muszę z nim pogadać żeby mi dał normalną diete bez proszków.... albo się wybiorę do innego dietetyka...

Dodaj komentarz

Byłam dzisiaj u dietetyka - RELACJA

13 lipca 2011 , Komentarze (5)

Poszłam i sie zmartwiłam  Okazało sie że mam ponad 44,5  % tłuszczu w ograniźmie gdzie norma to 22,1% a tzw ALARM przy 29,6%. W rodzinie tzn prabacia, babcia i mama mają cukrzyce insulinozależną. Wynikło że mam 90% prawdopodobieństwa że też bede miała cukrzyce jak się nie wezmę za ciebie. Nawodnienie 41% a powinno być 55%. A WIEK METABOLICZNY NA KOBIETĘ KTÓRA MA 37 LAT  a mam dopiero 22. Ehhhh

Dietetyk powiedział mi co powinnam jeść, w jakich godzinach, i ile. W poniedziałek mam następną wizyte. Dostane zamówione suplementy i diete.

Suplementy: dietetyczny błonnik, koktajl waniliowy (na śniadanie i kolacje), jakąś herbatke i tab. witaminowo-mineralne.

Do poniedziałku obiecałam ze będe pić 2,7 l wody dzinnie. Ponoć tyle mój organizm potrzebuje.

Jestem nastawiona neutralnie. Spróbuje i zobaczymy co z tego będzie. Bede pisac o postępach. Ale mam dużą motywacje do działania i wytrwania. NIE CHCĘ JUŻ JO-JO!!!!! GOOD BY JO-JO!!!!

BUZIAKI

Dodaj komentarz

Czemu mi sie nie chce żyć??

26 maja 2011 , Komentarze (3)

Czuję sie tak jak by mi całe moje życie a raczej młodość przemijała.... jestem gruba i nie umiem sie cieszyć życiem... Dlaczego tak jest?? Ani sie opalać a nawet wskoczyć w letnie łaszki....
Mój żoładek chyba mną rządzi......NIE CHCE TAK ŻYĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dodaj komentarz

Ślub... motywacja

26 maja 2011 , Komentarze (4)

Zapomniałam dodać że we wrześniu mam wesele koleżanki wiec bym chciała ich olśnić swoim wygladem.... pamiętaja mnie jaki chodzącego pulpeta jakim teraz jestem ....
Dodaj komentarz

Co mam wybrać??

26 maja 2011 , Komentarze (1)

Zastanowiłam sie nad tym wszystkim.... i doszłam do wniosku że muszę się wziąść za siebie. Bo innaczej jak w takim tepie bede jadła to sie niedługo nie zmieszcze w drzwi.
Mam tyko dylemat jaką diete wybrać??
Mż - dieta dobra ale ja jestem taka ze jak w ciagu pierwszych dwóch miesiecy odchudzania skusze sie nawet na kostke czekolady to koniec z dieta -  no nietety tak mam...
DUKAN - najgorsze jest pierwsze dwa tygodnie a później bedzie ok. Myślałam zeby zjechać z kg na dukanie to 75 a póżniej III faza a ona jest podobna do mż (żoładek jest skurczony i menu jest urozmaicone).
I założyłam też ćwiczonka :)
TRZYMAJCIE ZA MNIE KCIUKI I PORADZCIE CO JEST LEPSZE :):)


Dodaj komentarz

Dziś nie jest lepiej...

25 maja 2011 , Komentarze (4)

Czy to juz depresja?? Nie mam ochoty na nic. Najchetniej bym leżała w domku lub na dworze na słońcu. Nie mam weny do odchudzania... Wczoraj byłam nawet u fryzjera zeby poprawić sobie chumor... ale nie wiele to dało. Ja CHCEM SCHUDNĄĆ ALE NIE MAM SIŁY...Wiem, wiem jestem żałosna we skrajności w skrajność. Ratunku!!!

Dodaj komentarz

Czemu nie mam motywacji....

24 maja 2011 , Komentarze (1)

Jestem gruba.... zdaje sobie z tego sprawe, widze to... ale nie mam siły na diete a raczej nie mam motywacji. Wszyscy dookoła dogaduja mi że jestem w ciązy itp. Z chopakiem rozmawiałam szczerze i powiedział ze akceptuje mu taka jaka jestem ale fajnie jak bym schudła z 5-10 kg (rozmawiałam z nim o mojej wadze poniewaz szukałam motywacji). Mama tez mi mówi ze wygladam strasznie.... Nigdy jeszcze tyle nie wazyłam.... Jestem w jakimś dołku i najgorsze jest to że nie moge sie pozbierać..... Zaczęłam dukana i wytrzymałam 5 dni na proteinach. Jak sie zaczeły proteiny i warzywa to poszliśmy na grila do znajomych i sie skusiłam na kiełbaske i biłą bułke. Nie jadłam ncic cąły dzień i chyba dlatego nie wytrzymałam..... Moze marudze ale nie mam sie komu wygadać bo wiem ze to moja wina że tak wygladam..... Ważyła m juz 65 kg i było cudownie.... A teraz zbliza sie lato i trzeba zakładać lzejsze ciuszki a ja wygladam jak słon. Z każdej strony sie wylewa slonina.... Pomóżcie mi sie zmotywować.....

Dodaj komentarz