Poszłam i sie zmartwiłam

Okazało sie że mam ponad 44,5 % tłuszczu w ograniźmie gdzie norma to 22,1% a tzw ALARM przy 29,6%. W rodzinie tzn prabacia, babcia i mama mają cukrzyce insulinozależną. Wynikło że mam 90% prawdopodobieństwa że też bede miała cukrzyce jak się nie wezmę za ciebie. Nawodnienie 41% a powinno być 55%. A WIEK METABOLICZNY NA KOBIETĘ KTÓRA MA 37 LAT a mam dopiero 22. Ehhhh

Dietetyk powiedział mi co powinnam jeść, w jakich godzinach, i ile. W poniedziałek mam następną wizyte. Dostane zamówione suplementy i diete.
Suplementy: dietetyczny błonnik, koktajl waniliowy (na śniadanie i kolacje), jakąś herbatke i tab. witaminowo-mineralne.

Do poniedziałku obiecałam ze będe pić 2,7 l wody dzinnie. Ponoć tyle mój organizm potrzebuje.

Jestem nastawiona neutralnie. Spróbuje i zobaczymy co z tego będzie. Bede pisac o postępach.

Ale mam dużą motywacje do działania i wytrwania. NIE CHCĘ JUŻ JO-JO!!!!! GOOD BY JO-JO!!!!
BUZIAKI
