O mnie
od zawsze byłam pulchnym dzieckiem...
z czasem "wyrosłam" z bycia kluseczką ale nigdy nie należałam do chudzin:)
problem pojawił się w zeszłym roku. we wrześniu wyszłam zamąż..oczywiście do tego wydarzenia schudłam 12 kg i było wszystko cudnie!obiecałam sobie że tym razem tego nie zaprzepaszczę... obiecanki cacanki! przytyłam i to jak!
wiec...czas wziąć się za siebie a nie mieć pretensje do całego świata:)
tym razem się uda!!
Więcej o mnie