Dzisiaj mam same dobre wiadomości bo...............moja waga ruszyła z miejsca i to......................w dół!!!!!!!!!!!!Może tylko o 0.30kg lub jak kto woli aż o 0.30kg ale najważniejsze,maqiczne 70.00kg jest za mną.69.70 no to już inaczej sie słyszy!!!!!!!!!!Pogoda ok. a jutro na 3 dni przyjedzie moja wnuczka Ada. Wczoraj zjadłam niewiele:jogurt malinowy,płatki śniadaniowe,1mandarynkę,1jabłko,zupę grochową,małe winogrono,wypiłam 3 kawy z mlekiem,2herbaty z cytryną i 1lwody....chyba to wszystko.
Zapomniałam o 4 asirynach i wit.C Z domu nadal nie wychodzę więc ruchu 0,sprzątanie,pranie,mycie podłóg i inne...przecież się nie liczy.
Są z nami od 10ciu lat i też przeszły na dietę.Psy-jamniki.Mauzer,przywódca,bardzo inteligentny,szorstkowłosy,polujący i Szokuś,czekoladka sarnia,podporzadkowany ale rozpieszczony.Mauzer wybral nas sobie sam,Szoko był nieśmiały.......Pozdrawiam hodowlę w Swadzimiu!!!!!!!!Psy w moim życiu sa od zawsze.Azor,przepiękny owczarek alzacki,czarna Zabka,wesoły kundelek.......w dorosłym życiu przez 11lat towarzyszył nam jamniczek Tropek.W krainie Wiecznych Łowów jest już Kropka,dalmatynka znaleziona w windzie wieżowca którą wychowała moja mama.Ile miejsca w naszych sercach zajmują zwierzęta..........Niestety,nie mam kotów,Mauzer przepędza wszystkie te ,odwiedzjące naszą posesję,poluje na ropuchy,zaskrońce,jaszczurki,jeże,nornice.Przeszkadzają mu nawet klucze ptaków przelatujące nad nami.Czy wiecie,że w Czechach nie ma schronisk dla zwierząt,dzikich psów i kotów a na trawnikach ich odchodów?Mają skuteczne rozwiązania....................Wczoraj zjadłam;płatki z jogurtem owocowym,pulpety w warzywach,surówkę z kapusty/dużo/2ziemniaki,biały ser z pomidorem i cebulką,wypiłam 2 kawy z mlekiem,2herbaty z cytryną i 1 litr wody.Ale nie wiem ile to mogło być kalorii!!!!!!!!!!!!Ruchu 0,nie wychodzę z domu,jestem przeziębiona.Nie wiem,czy Wy korzystacie z wagi,czy to wszystko może być "na oko"?Miłego dnia,u mnie sucho i dosyć ciepło.