Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Nie było mnie tutaj chyba z pół roku..... ale czas wziąć się za siebie i na nowo zacząć walkę z nadwagą....... jestem szczęśliwą "stypendystką ZUS-u" ale i też troszkę dorabiam. Nie potrafię siedzieć na miejscu i przyglądać się ścianom. Lubię żyć aktywnie.

rumianeczek2

kobieta, 61 lat, Bogatynia

164 cm, 86.00 kg więcej o mnie



Wpisy

21.10.2007

21 października 2007 , Komentarze (4)

 Dziś niedziela. Kiedyś przed dietą w niedziele miałam napady obżarstwa. A teraz jem tak jak Bóg przykazał. Skromne śniadanko, obiadek z mięskiem gotowanym no i będzie kolacyjka skromniusia. Nawet dobrze się czuje z takim jedzonkiem. Dziś byłam u mojej przyjaciółki na kawie i o dziwo nie tknełam  pysznych ciasteczek. Przyjaciółka baaaardzo się zdziwiła bo zna mój apetyt na słodkości. Nie pochwaliłam się jej że stosuje diete. Ona jest szczupła i nie rozumie "grubaski". Dziś tu na końcu świata gdzie mieszkam jest okropnie zimno. Ale świeci piękne słoneczko i zaliczyłam godzinny spacerek. A dumna jestem z siebie jak paw że poczłapałam na ten spacer. Dziewczyny wspierajcie mnie. To mnie bardzo mobilizuje do walki z tłuszczykiem.  Buziaki dla wszystkich Dziewczyn.
Dodaj komentarz

19.10.2007

19 października 2007 , Komentarze (4)

Dawno nic nie pisałam bo tak szczerze to nic ciekawego się nie działo. Dziś miałam ważenie i o dziwo ubyło mnie aż 1 kg. W sumie już o 1,5 kg jestem lżejsza. SUPER. Mysle że to Wasze wsparcie dziewczyny mi też pomogło. W tym tygodniu zaliczyłam 2 razy basenik. Było super. Popracowałam na działeczce. Musze się zmobilizować i wędrować do tej sauny. Narazie to mi brakuje troszke czasu. Najbardziej się ciesze że nie ciągnie mnie do słodyczy. Jutro jak będzie pogoda to postanowiłam pójśc na dłuuugi spacer. Serdecznie pozdrawiam Wszystkie dziewczyny.
Dodaj komentarz

16.10.2007

16 października 2007 , Komentarze (10)

O jak długo nic nie pisałam. No cóż byłam troszke zajęta. Najwspanialsza była niedziela. Byłam u mojej ukochanej wnusi. Ona ma 7 m-cy. Nie mogłam uwierzyć że moja kochana wnusia staje na nóżki oczywiście jak się czegoś trzyma a raczkuje tak szybko że nie mogłam za nią nadążyć. Bardzo mnie cieszy to że Nadia tak pięknie się rozwija. A ja też ostro się odchudzam. Dziś byłam na basenie. A co najważniejsze nie jem słodyczy. I nawet mnie nie kuszą. Myśle że coś będzie z tego odchudzania. Pozdrawiam Was dziewczyny.

Dodaj komentarz

11.10.2007

12 października 2007 , Komentarze (2)

Dziś się wazyłam. Ubyło mnie o,50 kg. Nie wiem czy się cieszyć czy płakać. Ale coś się ruszyło. Musze zastosować troche większy rygor. Troszke wcześniej jeść kolacje gdzieś przed 18 a nie około 20. Dziewczyny  Wasze wsparcie mi pomaga. Czytając Wasze Pamiętniki mówie sobie " im się udaje to i mnie musi się udać" Dzięki Wam za podnoszenie mnie na duchu. Lece do pracy. Wieczorkiem poczytam Wasze Pamiętniki. Pozdrawiam Was Wszystkie.
Dodaj komentarz

10.10.2007

10 października 2007 , Komentarze (6)

Dopiero dotarłam do domu. Dziś zrobiłam sobie popołudnie dla urody. Zaliczyłam saune no i basenik. Czuje się świetnie. Taka zrelaksowana i wymoczona. A jaka lekka!!!!!! aż miło. Pozdrowionka dla wszystkich.
Dodaj komentarz

9.10.2007

9 października 2007 , Komentarze (2)

Oooo dziś "diabli" wzieli dietke. Miałam bardzo ważny wyjazd i póżno wróciłam do domu. Ale od jutra DIETA. A jeszcze jedno. Wykupiłam karnet na basen. Jak mi czas pozwoli to będe pływała codziennie. Przez tę moją chorą nóżke nie moge biegać ani uprawiać jakiegoś innego sportu. A basen!!!! to jest to. Dziewczyny dzięki za wsparcie. Serdecznie pozdrawiam.
Dodaj komentarz

8.10.2007r.

8 października 2007 , Komentarze (4)

I zaczeła się moja walka z okropnym tłuszczykiem. Pierwszy dzionek jakoś przetrwałam. Dzięki Dziewczyny za wsparcie. Dodałyście mi już dużo otuchy. Dziś nawet powędrowałam do fryzjerki żeby poprawić sobie humorek. O zapomniałabym dziś miałam okropną pokuse. Mój szanowny mąż przytargał jabłka z naszej działeczki i smażyłam racuszki. Ale plusik dla mnie. NIE ZJADŁAM ANI JEDNEGO. Nawet jestem z siebie dumna. Zobacze co będzie jutro. Pozdrawiam wszystkie Dziewczyny z VItalii.
Dodaj komentarz

pierwszy wpis 7.10.07

7 października 2007 , Komentarze (4)

Hmmmmm i się zaczeło. Od jutra zaczynam walke z tłuszczykiem. Już mam diete. Jestem baaaardzo ciekawa jak mi pójdzie to odchudzanie. Mam wielką ochote wreszcie wyglądać jak Prawdziwa Dama a nie jak babsko oblepione tłuszczykiem. Myśle że mi się uda.
Dodaj komentarz