Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Nie było mnie tutaj chyba z pół roku..... ale czas wziąć się za siebie i na nowo zacząć walkę z nadwagą....... jestem szczęśliwą "stypendystką ZUS-u" ale i też troszkę dorabiam. Nie potrafię siedzieć na miejscu i przyglądać się ścianom. Lubię żyć aktywnie.

rumianeczek2

kobieta, 61 lat, Bogatynia

164 cm, 86.00 kg więcej o mnie



Wpisy

4.03.2010

4 marca 2010 , Komentarze (11)

Witam Moje Koleżanki... Przepraszam że tak rzadko zaglądam do pamiętników, ale po prostu nie  mam czasu. Cały luty pracowałam od 10 do 18. Jak wracałam do domu to już nic mi się nie chciało. Teraz mam trochę więcej czasu ale nadrabiam chodzenie na siłownię i na prace domowe. Prawdę mówiąc to niewiele siedzę przy komputerze. Waga moja stoi jak zaklęta... nadal nie palę a i muszę powiedzieć że przeszkadza mi dym jak czuję gdy ktoś pali. Sama się sobie dziwię że dopiero teraz mam taki papieroso- wstręt... ale chyba lepiej późno niż wcale.
Serdecznie pozdrawiam Moje Koleżanki .....Postaram się częściej tu zaglądać i coś wpisywać do pamiętnika....

Dodaj komentarz

7.02.2010

7 lutego 2010 , Komentarze (4)

Ufffff.... nareszcie pokończyły się wszelakie uroczystości imieninowo-urodzinowe.... teraz spokojne mogę się zabrać za zbędne kilogramy.... a jest za co się brać... oj jest tego wieeelki nadmiar....Muszę się ostro zabrać za siebie. Mam 2,5 miesiąca żeby zrzucić co najmniej 10 kilogramów. Jeszcze nie wiem jak to zrobię.. ale po prostu muszę i już.....Teraz w lutym musiałam zrezygnować z siłowni bo mam chroniczny brak czasu.... chodzę do pracy na 10 i wracam o 18. Jak już przyjdę do domciu to mi się nic nie chce....  Serdecznie pozdrawiam Wszystkie Moje Koleżanki....

Dodaj komentarz

27.01.2010

27 stycznia 2010 , Komentarze (12)

Jak ja nie lubię stycznia i lutego..... nie dlatego że jest zima... tę nawet lubię...troszkę ten mróz mnie przeraża ale dobrze że tak mrozi może te wstrętne zarazki wymrozi. A stycznia i lutego  nie lubię bo w styczniu miałam urodziny - byli goście i było jedzonko wcale nie dietetyczne.... a w lutym jeszcze jedna imprezka (imieniny moje) i znowu goście i jedzonko...masakra.... Ale niedługo to wszystko się zakończy i ostro biorę się za odchudzanko....Teraz chodzę 3 razy na siłownię... troszkę rozruszałam już kości... basen sobie odpuściłam bo jest zbyt zimno.... a taka wilgotna z basenu strach wychodzić na - 20 stopniowy mróz. Paseczka narazie nie poprawiam bo nie ma efektów. Serdecznie pozdrawiam Wszystkie Moje koleżanki .....

Dodaj komentarz

19.01.2010

19 stycznia 2010 , Komentarze (6)

Witam Moje Kochane Koleżanki...... nic narazie nie pisałam bo prawdę mówiąc nic nowego się nie wydarzyło. O...... jutro mam święto i dziś troszkę pracowałam, upiekłam ciasto ze śliwkami i zrobiłam sałatkę z brokułów. Nic szczególnego, ale jak jutro przyjdą goście to coś dam im do pojedzenia. Ja z wagą stoję w miejscu jak zaklęta. Chodzę na siłownię i basen a efektów narazie nie widać...... Może jak minie zima to waga zacznie spadać..... Zobaczymy..... Serdecznie Wszystkie Koleżanki pozdrawiam i idę robić się na bóstwo na jutro.....

Dodaj komentarz

6.01.2010

6 stycznia 2010 , Komentarze (11)

No i wraca "córka" marnotrawna. Nie było mnie tutaj chyba z pół rokuW moim życiu i domu bardzo dużo się zmieniło. Przede wszystkim pozbyłam się byłego męża. Tzn nareszcie się wyprowadził. Na początku nie wierzyłam że to prawda, długo dochodziła do mnie ta cudowna prawda. Miałam trochę problemu żeby go wymeldować z mieszkania, ale po wielkich bojach udało się. Potem zabrałam się za remont mieszkania. Wszystko wyremontowane zostało.... narobiłam się jak nie wiem co... najgorsze było to że remont musiałam robić w dwóch ratach, ponieważ kafelki kładł mi kto inny, a ściany w pokojach i  kuchni inny pan, ale najważniejsze że wszystko mam już porobione i żyję sobie jak "królowa" tylko niestety remont kosztował krocie...ale co mi tam...jestem "goła ale wesoła" i  szczęśliwa. Przez ten cały okres nie patrzyłam na wagę...jak po Nowym Roku weszłam na wagę to doznałam szoku..... więc nie mam co narzekać tylko wzięłam się za siebie. Jeszcze nie wykupiłam dietki ale siłownia i basen zaliczam. A piękne dzięki Wszystkim Moim Koleżankom, które zaglądały do mojego pamiętnika i zostawiały wpiski. Bardzo też dziękuję za życzenia świąteczne. Przepraszam że nie odpisywałam ale naprawdę nie miałam czasu. Serdecznie pozdrawiam Wszystkie Moje Koleżanki.

Dodaj komentarz

13.06.2009

13 czerwca 2009 , Komentarze (45)

No tak jak zwykle napisałam spory wpis i go "diabli" wzięli.
Witam Moje Koleżanki... Bardzo dawno nic nie pisałam, ale nie mam nic ciekawego do napisania. Z dietą moją jest byle jak tzn spoczęłam na "laurach" ale cieszę się że choć nie tyję. Co do spraw prywatnych to jeszcze do końca się wszystko nie wyjaśniło. Mam nadzieję że niedługo wszystko się unormuje. A tak to Moja Ukochana wnusia rośnie jak na "drożdżach" i jest cudowna. Serdecznie Wszystkie Moje Koleżanki pozdrawiam.....

Dodaj komentarz

30.04.2009

30 kwietnia 2009 , Komentarze (27)

No i mamy koniec kwietnia. Jutro Majówka.... Pogoda jak narazie dopisuje... jest cieplutko i aż chce się żyć.   Co do mojej dietki to narazie się nie ważę i nie wiem czy coś schudłam. Chodzę sobie na basen i na działkę. Kwiatki mi ślicznie kwitną. Coś ostatnio nie mam weny twórczej do pisania. Po prostu nic ciekawego się nie dzieje. Serdecznie pozdrawiam Wszystkie Moje Koleżanki....

 

Dodaj komentarz

18.04.2009

18 kwietnia 2009 , Komentarze (25)

Święta..święta i po świętach. Oczywiście tradycyjnie spędziłam je z moimi dziećmi i Ukochaną wnusią. Pogoda dopisała więc zamiast obżarstwa i siedzenia przy stole spędzaliśmy czas na spacerkach... Teraz zaczęłam pracować na działeczce. Pięknie zakwitają kwiatki.. nie mogę się nadziwić jak ślicznie wszystko wychodzi z ziemi i pcha się do słoneczka. Co do mojej wagi to narazie stoi w miejscu... Nie stosuję diety proteinowej. Wiem że jest rewelacyjna. Podziwiam dziewczyny które na niej chudną.....  Mam ostatnio troszkę kłopotów i nie  mam czasu na myślenie o diecie. Mam nadzieję że do końca miesiąca moje kłopoty się skończą. Tak prawdę mówiąc to jestem już bardzo zmęczona tymi problemami, które nie chcą mnie opuścić. Mówi się że po rozwodzie znikają wszelkie kłopoty.... ale nie u mnie ...już mnie diabli biorą... ten mój były mąż już od stycznia się wyprowadza i  wyprowadzić  nie może.... jest to bardzo męczące i uciążliwe...  już nie mam pojęcia jak z tym typem rozmawiać żeby się wyniósł.... Myślę że będę musiała sprawę oddać do sądu i pozbyć się delikwenta. (mieszkanie jest moje). W czwartek byłam na takim zabiegu który eliminuje chrapanie...jak narazie to mnie tylko boli gardło..a czy to coś pomoże to się okaże. Lekarka mówi że jest to zabieg bardzo skuteczny.... Zobaczymy.... Serdecznie pozdrawiam Wszystkie dziewczynki......

 

Dodaj komentarz

8.04.2009

8 kwietnia 2009 , Komentarze (28)

ŻEBY  ŚMIAŁY SIĘ  PISANKI,  UŚMIECHAŁY SIĘ  BARANKI,    MOKRY ŚMIGUS  ZRASZAŁ  SKRONIE, DUŻO  SZCZĘŚCIA  SYPIĄC  W DŁONIE..... WSZYSTKIM  MOIM KOLEŻANKOM  Z  VITALII PRZESYŁAM  TE  ŻYCZENIA  Z OKAZJI  ŚWIĄT WIELKANOCNYCH.....

 

Dodaj komentarz

3.04.2009

3 kwietnia 2009 , Komentarze (16)

Witam Koleżanki...
Przepraszam,że tak rzadko piszę ale po prostu nie mam o czym pisać.... Waga stoi jak zaklęta. Może teraz jak przyszła wiosna i świeci słoneczko...zacznę chodzić na działkę i będę intensywnie pracowała to waga poleci w dół. Mogę się tylko pochwalić że chodzę na basen i na aerobik w wodzie.Świetna sprawa.
Dzisiaj byłam na działce i mocno pracowałam.Posadziłam kilka nowych kwiatków, które kupiłam w Biedronce. Ciekawa jestem czy się przyjmą i będą pięknie kwitły. Porobiłam też troszkę porządku na balkonie. Aż się miło zrobiło. Serdecznie Was Dziewczynki pozdrawiam wiosennie.

     

Dodaj komentarz