LadyDo

kobieta, 32 lat, Mikołow

172 cm, 69.80 kg więcej o mnie



Wpisy

20 marzec

20 marca 2007 , Komentarze (2)

witajcie

z tą 6 z przodu czuje się już prawie jak motyl!! w dodatku wczoraj poszlismy na siłownię i już na niektóre sprzety potrafię wejść bez pomocy rąk - ha ha ha :)
Niestety za to w pracy mnie dobijaja - szef chodzi wściekły jak osa i nie wiem w co wsadzić ręce-dlatego nie mam czasu do Was zaglądać. Bardzo mi z tego powodu przykro...

Dodaj komentarz

19 marzec

19 marca 2007 , Komentarze (3)

Witajcie
w piatek byłam na szkoleiu a w domu nie mam netu, więc pozosyaje mi pisanie w pracy a dziś od rana taki mlyn!! Zaczeło się od 3,5 godzinnej narady i nadal szaleństwo... !! Już nie wiem co mam z soba zrobić z tego wszystkiego!! Kogiel mogiel:)
Ale widziałyście moją wagę z piątku !!!!!?? Mój małżonek ją uzupełnił i dzisiaj aż o mało nie spadłam z krzesła jak to zobaczyłam - dwa kilo różnicy!!!!!!!!!!! wow!!!!!!!!!!!!!! :) Ale z wyjatkiem tej pizzy to stosuje się do diety :) Czasem jem mniej, bo nie zdążę wszystkiego wpałaszować albo jem zamienniki - ale staram się trzyamć planu posiłków :) Zobaczymy jak będzie dalej... teraz czekają mnie ciężkie chwile bo zawsze przed okresam mam totalną chęć na czekoladę..ale może jakos mi się uda opanować... zamiast tego baby karotki :)

Dodaj komentarz

15.03.2007

15 marca 2007 , Komentarze (13)

Dzień dobry wszystkim!! Jak noc minęła??
Ja miałam wczoraj bardzo fajny wieczór - pojechaliśy do znajomych, którzy mają małą 8 miesięczną Zosię. Było bardzo fajnie -planujemy wspólne wakacje w moblihomie. Niestety strasznie wczoraj zgrzeszyłam !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zjadłam trzy kawałki pizzy!! Cały plan odchudzania wziął włeb jak poczułam ten zapach !! POza tym nie miel nic innego do jdzenia a ja byłam już straszliwie glodna;) Tak się usprawiedliwiam!! :) Dzisiaj dzień zaczęłam jak dieta nakazuje czyli jogurt z owocmi i musli. Na obiad nakazane mam dzisiaj łopatkę cielęcą..ale nigdzie nie bylo cielęcej wieć kupiłam wołową -czy ktoś wie jakza jest różnica ?? oczywiście wiem że ciele to mała krowa ale pytam o wartości kaloryczne i przede wszystkim przyżądzanie :) 

BARDZO WAM DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY!! 
trochę mi było przykro że nikt do mnie nie zagląda a ja w pracy nie zawsze mam czas by poodwiedzać Wasze pamiętniki!! :(

NO I DZIĘKUJĘ ZA OPINIE NA TEMAT MOJEGO SKARBA!! SAMA MAM OCHOTĘ GO TAK ŚCISKAĆ, ŻE BYM GO UDUSIŁA :)
 

 

Dodaj komentarz

:)

14 marca 2007 , Komentarze (8)

Dzisiaj na śniadanko zjadlam pyszniutki jogurcik z kiwi, mandarynka i płatkami - pewnie dobrze znacie ten zestaw:) Ale wiecie co - bardzo dobrze się czuję.
Mam niezłego kopa o powera cały dzień !! :)

Czy macie problem z dostosowaniem proponowanego schematu posiłków do swojego zycia ??
Ja uwielbiam gotować - bradzo mnie to rozluźnia i odpręża. Niestety w pracy nie mam możliwości nic robic, więc muszę jeść coś spreparowanego wczęsniej co wytrzyma kilka godzin w pojemniku w biurku:) Mogłam wybrać zestawienie  typu "Praktycznego i efektywnego" ale te półprodukty na obiad ze sklepu mało do mnie przemawiają... Nie wiem jak to zrobić.... Macie może jakoś radę ??

Dodaj komentarz

nowy tydzień...

12 marca 2007 , Skomentuj

Witajcie :)

już wiem, że najgorsze będą niedziele - rodzinne obiadki i desery nie mają nic z dietetycznych posiłków !!
Ale zrobiłam postep - zjadlam śniadanie - już od soboty codziennie jem śniadanie!! :)

Najgorsze jest to, że rano jak przyszłam do pracy to czekał na mnie na biurku wielki, przeogromny kawał tortu!!  i teraz łypie na mnie tuskawkowym okiem, usmiecha się spod śmietanki... a ja nie wiem co mam z nim zrobić....
Dodaj komentarz

POCZĄTEK

9 marca 2007 , Komentarze (2)

Dzisiaj dostałam po raz pierwszy dietę i plan zakupów... i już jestem przerażona, bo ja np nie lubię otrębów i różnych takich!!
Poza tym na wadze mam 71,5 ale przez ostatni tydzień miałam na głowie 15 osób z Ameryki i Rosji i byłam wykończona stresem... a teraz siedze za biurkiem, pisze sprawozdanie z ich wizyty i umieraz z glodu... :)

***
16:15
Właśnie wykorzystałam przerwę w pracy i skoczyłam do pobliskiego auchana- seler naciowy, sałata, pieczarki, kupa mrożonek, rybka, i chudy serdek - to wszystko teraz u mnie w bagażniku czeka :)
Życzę Wam miłego weekendu i

powodzenia w trzymaniu diety!!

Dodaj komentarz

Dziękuję!!

6 marca 2007 , Komentarze (5)

Dziękuję Wam bardzo za miłe słowa na poczatek !! :)
Dodaj komentarz

Wielkie oczekiwanie!!

6 marca 2007 , Komentarze (2)

Od 9 marca zaczynam moją pierwszą dietę z prawdziwego zdarzenia :) Już nie mogę się doczekać!
Uprzedziłam męża, że najbliższe miesiące będą dla niego trudne, bo koniec z delicjami, chipsami, czekoladkami i absolutnie zabroniłam mu kupowania mi LINDOR'ów - uwielbiam je a on mi je znosi do domu i wtyka w kieszenie, torebki itd. - uważam, że to cudowne ale teraz zamiast lindorków musi wkładać marchewki he he he :)
Mam nadzieję, że uda mi się wszystko zgodnie z planem i że wytrzymam do końca i osiągnę cel - na rocznicę ślubu chcę włożyć sukienkę w której chodziłam jeszcze przed ciążą w trakcie naszego "miesiąca miodowego" !! :)


Dodaj komentarz