było dobrze przed weselem mojej najmłodszej córki ważyłam 78 kg
a teraz znowu waga się podnosi mam już 84 kg to jest okropne że człowiek nie ma silnej woli
gubią mnie słodycze

naprawdę jestem z siebie zadowolona
moja waga nie jest zaczarowana idę sukcesywnie do przodu tzn w dół.Ja czuję się świetnie jestem bardziej energiczna,zgrabniej się poruszam i patrzę bardziej optymistycznie na świat.
Tym bardziej że wiosna to jest okres rodzenia i budzenia się do życia ,więc ja też jestem nowo narodzona Powodzenia dla wsystkich zmagających się z wagą i pokusami które na nas czychają.Uszy do góry!!!!!!!!!!!


