Ciezko byc Terminatorem

11 marca 2010

Zeby choc raz w tygodniu byc taka jak Renia w spalaniu kcal cwicze jak opetana. Wstaje rano cwicze, wieczorem cwicze. Cwicze, cwicze i cwicze. czasu nei starcza, gora prania rosnie, o prasowniau nie wspomne. Rodzina jedzie na kupnych pierozkach i jajecznicach na obiad, bo matka cwiczy.

 

Moj organizm sie zaczyna lekko buntowac przed wysilkiem fizycznym. Wczoraj przed basenem taka niemoc mnie ogarnela, ze najchetniej bym sie polozyla spac. Ale ruszylam zadek i poszlam.

Ale gdy wrocilam o 23 poszlam prosto pod prysznic, wpis na forum i do lozka. Budzik nastawilam na 6 rano... zeby pocwiczyc. Sam sie wylaczyl. Organizm nie chcial wstawac. W zwiazku z ty musze wieczorem machnac te 1000 kcal. Machne, a co tam!

Bede Terminatorem, choc tak trudno nim byc!;-)))

 

Waga constans, paseczkowa - zgodnie z zalozeniami Clubu, ktorego czlonkiem mam zaszczyt byc. Ale ona kiedys sie zlamie, I bedzie nizsza. Ja to wiem!!!


Zasady dodawania komentarzy

1. Komentarz powienien zawierać informacje odnoszące się w bezpośredni sposób do treści artykułu.

2. W przypadku uzasadnionego zgłoszenia komentarza do moderacji, zostanie on usunięty wraz z przyznanymi w ramach Vita-Aktywności punktami.

3. Po 3 krotnym złamaniu zasad komentowania użytkownik zostaje zablokowany, co uniemożliwia jemu dodawanie jakichkolwiek komentarzy w serwisie.

4. Kopiowanie komentarzy znajdujących się już w serwisie równoważne jest z naruszeniem punktu 4 zasad dodawania komentarzy.
Dodaj komentarz
0
paskudztwoo / 10.119.32.33, 12 marca 2010, 16:41
...Renia jest moim niedoscignionym wzorem
724881
joanka77, , 11 marca 2010, 23:40
:) czyżby klub upartych siedemdziesiątek?? nie ma co się łamać -pokonasz tą kose :)
949146
DuzaPanna, , 11 marca 2010, 21:40
Dzięki Haanyzko Kochanaże mi tak dzielnie towarzyszyłaś przez ten mój marudny dzień :) Pewnie, gdyby nie Ty to nie dotarłabym na to TBC, które tak odmieniło mój humor :D (i wyrzeźbiło mięśniory!)
909220
majlook, , 11 marca 2010, 20:11
Rety!!podziwiam Cie za te cwiczenia!! A co do rodziny... nie buntuja sie jeszcze, na te obiady? :))) Buziaki :***
872062
monimoni27, , 11 marca 2010, 19:29
Daj spokójJak Ty ich nie dostaniesz, to będą leżeć kilka lat, aż je mole zeżrą. Juz sie i tak nie sprzedadzą, bo po sezonie. Poślij tylko kod pocztowy i miasto na prive, to wyślę na poste restante. Odbierzesz na poczcie z dowodem osobistym. A mnie sie humor poprawi. Jak świat coś oferuje - to trzeba brać, inaczej otrzyma ktoś inny. We wszechświecie musi być równowaga. Poważnie. Pozdrawiam.
959137
OBTULANKA, , 11 marca 2010, 19:23
;Kurcze,a ja 1000 kcal to tylko od święta.
876950
swajtek, , 11 marca 2010, 18:42
....No chyba w jakimś transie ćwiczeniowym jesteś.Ja też tak ćwiczę i niewyspana jestem.Przez to mam oczy jak Rambo na plakacie.Zeby jeszcze jakieś efekty z tego były,a waga też constans.
730058
marciaa19, , 11 marca 2010, 17:43
:)czasem tak bywa ze rodzina cierpi kulinarnie ale kupnymi pierozkami tez sie najedza mi czesto tesciowa obiadki swe przynosi a to zupki kopytka pierozki krokiety to mam z glowy:)ale i tak ciezko jest byc takim terminatorem jak Ty podziwiam Cie:) a tak poza tym to jak Twoj dukan?ile schudlas i ile na nim bylas lub jestes?ja wlasnie niedawno zaczelam:):*milego wieczorku!
872062
monimoni27, , 11 marca 2010, 17:41
Fotki już samożesz oglądać, hi, hi
872062
monimoni27, , 11 marca 2010, 17:34
Już mi lepiej.Zastanawiałam się kiedy Wy - ćwiczące sumiennie i uparcie po kilka godzin dziennie - znajdujecie czas na normalne roboty domowe, i jeszcze chodząc do pracy. Ale widzę, że nie tylko u mnie rośnie zaległość gospodyni domowej. Chociaż nie piorę a nie prasuje, mam ludzi od tego, hi, hi. A co do butów - to mogę Ci wysłać 41, może nie na ulicę, ale żeby z mężem pofiglować... Kozaczki, czarne, sznureczki z tyłu, szpila, czarne albo białe, zostały mi po sezonie an sklepie. W prezencie, a co. Podaj tylko kolor. Fotki wsadzę an kilka godzin na moją galerię, hi hi. Jak już mamy tego samego joba, to się trzeba wspierać, nie?