Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Jestem Germanistka, pisze ten tekst na klawiaturze niemieckiej,stad brak polskich liter,Odchudzam sie "wiecznie" i ciagle od nowa -efekt jo-jo to moj dobry znajomy, drugi raz wypowiadam mu wojne i mam nadzieje ze ostatni, to co on mi ostatnio zrobil jest nie do zaakceptowania, waga po dlugim odchudzaniu wrocila w tempie przyspieszonym i z dobra nawiazka jak tylko troche odpuscilam. Teraz jestem na etapie, gdy mimo ograniczen waga stoi jak zakleta, trudno,wiem ze tak latwo sie nie dam,ok, nie z takimi problemami sobie poradzilam. Mam dwie corki, juz dorosle,starsza chorowala na bialaczke limfoblastyczna,przesz
la
przeszczep szpiku a druga w krotkim czasie po tym dwa lata leczona byla z depresji - to byla niezla walka, wiem ze te 20 kilogranow i Pan Jo-Jo mnie nie pokonaja. Moj E-Mail: annapawlowska13@wp.pl,

Berchen

kobieta, 46 lat,

158 cm, 85.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

nowy dzien

12 października 2011 , Komentarze (5)

staram sie trwac w diecie- tzn- jesc mniej, nie stosuje specjalnej diety, bo w moim przypadku to nie ma sensu,
 jem mniej, nie jem chleba, tylko "Vasa", 
na sniadanie müsli z platkow owsianych, owocow, jogurt naturalny, rodzynki , lyzeczka miodu i lyzeczka oleju lnianego,
polecam,
wieczorem zaczne miksowac warzywa, lub robic salatki,

BY JESC WIESC WIECEJ SUROWYCH WARZYW;

latem robilam codziennie swieze drinki owocowo warzywne, smakowaly szczegolnie dobrze jak bylo cieplo- dodawalam kilka mrozonych truskawek zeby byly zimne,
najwazniejsze- 
czulam sie wtedy duzo silniejsza i energiczniejsza, 
przestalam je robic i znowu czuje sie ociezale, wiec do roboty:
owoce, warzywa, szczegolnie czesci zielone, woda - porzadnie zmiksowac,
samo zdrowie.

przepisy i zasady w ksiazce pani Butenko, jest tez wydanie polskie

Dodaj komentarz

tak mi przykro

10 października 2011 , Komentarze (4)

zmarl syn mojej najblizszej przyjaciolki- 
bylysmy razem od czasu szkoly sredniej, razem rodzilysmy nasze dzieci- ona dwoch chlopcow ja dwie dziewczynki, bylysmy razem do czasu az nas nasza piekna sytuacja w kraju rozdzielila, ja wyjechalam , telefon to nie to samo, ona wyjechala do syna do Anglii i stracilam z nia kontakt zupelnie.
Tak mi przykro ze nie bylam z nia w tak trudnym czasie.
nie mam slow by warazic to co czuje.

Dodaj komentarz

niedziela

9 października 2011 , Komentarze (2)

lubie niedziele- moge spedzic dzien wolniej, spokojniej, niestety pracuje tez w niedziele, ale nieduzo, wiec nie jest tak jak w tygodniu.
waga stoi, wczoraj mialam napady glodu na wszystko, staralam sie zaspokoic go chlebkiem vasa,  jestem dobrej mysli, pozdrawiam
Dodaj komentarz

halllo

7 października 2011 , Komentarze (1)

u mnie nic ciekawego,jednak pisze by trwac w temacie odchudzania -
dzisiaj zrobilam suuper jedzenie- 
Losos swiezy- sol, pieprz i bez panierki-
 jak to zawsze wczesniej bylo- usmarzylam, do tego duszone warzywa- marchew i seler - przyprawione odrobina smietanki- jeden z dawnych przepisow diety smacznie dopasowanej-SUPER
polecam i pozdrawiam
Dodaj komentarz

...

6 października 2011 , Komentarze (2)

pada deszcz, mialam dzisiaj duuuzo pracy i zalatwiania roznosci, nielubie zalatwiac spraw urzedowych.

Pani z infolinii tak mnie wkurzyla, za jej powiedzialam co o tym mysle, az zamilkla- musialam zapytac czy jeszcze jest przy telefonie- odezwala sie ,
 przeprosila i zaczela mnie traktowac jak normalnego czlowieka a nie jak "Polke chcaca czegos od niemieckiej urzedniczki"- jak ja mam tego dosc.
 Nie bede pisala o co chodzi , zbyt prywatne, ale zalatwilam co chcialam.jestem wiec zadowolona.
Jadlam dzisiaj tez bardzo umiarkowanie, wiec jest ok.
Ugotowalam zupe z cukinii- w sumie cukinii nie lubie ale w zupa jest bardzo smaczna i latwa :

3 cukinie,3 marchewki i 3 ziemniaki- obrac, pokroic i gotowac (cukinie dodaje troche pozniej ), doprawiam pieprzem  sola i vegeta, troszke smietanki, na koniec zmiksowac-
 super zupa , polecam i pozdrawiam
Dodaj komentarz

hallo

5 października 2011 , Komentarze (2)


jak sobie obiecalam - krotka relacja. Wczoraj mialam piekny dzien- jak sen- od dawna nie czulam sie tak dobrze, po dluugim czasie jest to dziwne uczucie - strach w tle ze znowu cos sie zdazy- bo spokoj to ostatnio obce slowo.
Dzieki temu nastrojowi- nie jadlam duzo, i waga byla rano grzeczna, pokazala lekki spadek, super, oby tak dalej, zycze sobie i wam silnej woli.

Dodaj komentarz

4 pazdziernik- czyli po przerwie

4 października 2011 , Komentarze (4)

po poprzednim optymistycznym wpisie  jest mi juz az wstyd cokolwiek pisac-
moj entuzjazm i zapal trwal jak zwykle nie dlugo- problemy jak zwykle daly gore i odechcialo mi sie dbania o cokolwiek oprocz PRACY- praca  i ciagly lek przed jej utrata , ciagle za male dochody z niej i do tego tysiac roznych innych problemow sprawiaja ze bylam wykonczona fizycznie i psychicznie.
Teraz znowu jestem "na gorce" , pozwolilam sobie na kilka dni odpoczynku, odwolalam wszystko co moglam, by wreszcie zlapac oddech - i dzieki Bogu jest lepiej - nawet zlapalam chwile i chec zajrzec na ulubiona  Vitalie, 
nic nie postanawiam, ale sprobuje znowu dbac o siebie- osiagnelam totalny szczyt wagi- gdyby mi ktos powiedzial przed kilkoma laty ze do tego dojdzie - popatrzylabym na niego z wyrzutem i ironia- a to sie stalo szybciej i latwiej  niz myslalam.
Ciesze sie ze czuje sie lepiej  i mam nowa nadzieje na powrot do swojej figury. 
Pozdrawiam i do jutra- postanowilam codziennie zdawac relacje- moze to mnie zdopinguje.
Dodaj komentarz

hej

15 maja 2011 , Komentarze (4)

Uploaded with ImageShack.us

 

zaczelam wreszcie pozadnie i rozumnie, bardzo sie ciesze,

najbardziej z tego ze nie zmuszam sie tylko staram sie sobie nie "szkodzic"- czyli robic wszystko by byc szczupla, nawet rowerkuje, ha!

 

po 8 km dziennie, jestem zadowolona i czuje sie swietnie, pozdrawiam 

Dodaj komentarz

kolejny dzien

11 maja 2011 , Komentarze (1)

|Jestem szczesliwa-
ze zaczelam po raz kolejny, czuje sie psychicznie lepiej, wiem ze moja wymarzona waga to kwestia czasu, czytam pamietniki tych, ktore juz cel osiagnely, ich zdjecia przekonuja i utwierdzaja w wierze ze to mozliwe, ja tez bede zadowolona ze swego wygladu, troche to juz obsesja, staram sie sobie dogadzac kremami, opalaniem , kapielami, za duzo ostatnio pracuje i staram sie chwytac kazda wolna chwile dla siebie, to poprawia samopoczucie. Jutro przyjedzie do mnie moja corka z Zosia- bardzo sie ciesze, pozdrawiam
Dodaj komentarz

hallo

6 maja 2011 , Komentarze (1)

znowu i znowu, teraz mam kolejna nadzieje ze skutkiem pozytywnym zaczelam od nowa, az mi wstyd ze tyle czasu minelo i nic. Trudno, nadzieja i checi nie umarly- to tez sie liczy.
Nie akceptuje siebie z taka waga jaka jest i koniec, nawet to mnie cieszy, boje sie momentu ze sie poddam i zaakceptuje , chyba bym sie sama zapomniala, smuce za duzo, doprowadza mnie to wszystko do depresji, pozdrawiam.
Dodaj komentarz