...dziś rano wstałem i zdałem sobie sprawę z tego, że ich już nie mam! Patrzcie jakie to dziwne! Człowiek przyzwyczaja się, do złego (czyli do ciężkich nóg po przebudzeniu), a jak to znika, to ciężko mu zauważyć! (Ja zdałem sobie z tego sprawę parę godzin będąc już na nogach). Tak więc do zalet jedzenia surowego można dodać brak efektu ciężkich stóp po przebudzeniu.
Jest jeszcze jeden news - drinki z sokiem wyciskanym na świeżo doskonale smakują - żegnajcie soki z kartonów!
Moje śniadanie:
Zalane poprzedniego dnia wodą:
2 łyżki otrębów owsianych,
2 łyżki nasion lnu,
1 łyżka orzechów laskowych,
1 łyżka migdałów,
2 łyżki słonecznika
Zmiksowane rano (wody dolewam tak do ok 400ml)
1 gruszka,1 jabłko
350 ml świeżego soku rozcieńczonego wodą gazowaną (1:5)
Na obiad planuję mieszankę warzyw:
rzodkiew, sałata lodowa, kalarepa, cukinia, ogórek, papryka wszystko pocięte w kostkę, skropione sokiem z pomarańczy.
Na kolację to samo.
W ciągu dnia mogę dodatkowo zjeść jabłka, gruszki, orzechy laskowe i migdały, jak tylko mi przyjdzie ochota