Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Do odchudzania sklonil mnie chyba najbardziej moj widok w lustrze i wielki brak akceptacji samej siebie!

DARIA1979

kobieta, 32 lat,

166 cm, 71.20 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: schudnac 10 kilo

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Dukan Dzien 3

13 sierpnia 2010 , Komentarze (2)

Dukan       Dzien 3

Proteiny

Waga 71.1 kg

A ja wrocilam do Dukanka, bo tylko On jak do tej  pory potrafi mnie mobilizowac do dzialania.Wczorajszy dzien minal bez grzeszkow. Musze dogonic wage na pasku to jest moj cel do konca wrzesnia.

Zjedzone wczoraj:

2: jogurty 0%, jajecznica z 2 jajek bez tluszczu

 2 platy sledziowe z cebulka, ogromna piers z kurczaka upieczona w piekarniku, gotowana noga z kurczaka.

Milego dnia

 

Dodaj komentarz

Termin slubu - to juz nie zarty!!!

16 lipca 2010 , Komentarze (2)

Kolejny raz robie moj powrót na Vitalie. Jest mi juz tak glupio, ze tyle razy probowalam i ciagle zbaczam z obranej drgi, ale podobno co nas nie zabije to nas wzmocni. Tym razem mam ostra motywacje, swoj wlasny slub, ktorego termin jest na 20 sierpnia 2011. Wiem ze to caly rok, ale kazda z nas chcialaby wygladac oszalamiajaco...i mam zamiar wlasnie tak wygladac!!!

A ja musze moj cel wagowy osiagnac to Swiat Bozego Narodzenia czyli ujrzec 58 kg.

Wczoraj zaczelam swoj letni romans z Dukanem, wkoncu to moze byc moj ostatni romans przed slubem  Dzis dzien 2 i jak narazie zjedzona jajecznica z 2jajek usmazona na patelni teflonowej. Do pracy zabralam ze soba, krewetki w sosie jogurtowo - czosnkowym i serek twarogowy light. a po pracy ruszam na tygodniowe zakupki wiec musze zaraz ustalic sobie jadlospis na caly tydzien.

Najgorsze jest to ze jutro idziemy na imprezke urodzinowa i znowu glupio mi bedzie, bo bede wszystkiego odmawiac, ale dam rade :)

Dodaj komentarz

Dupka ruszona...

17 kwietnia 2010 , Komentarze (2)

No wkoncu sie zmobilizowalam i ruszylam te moje cztery litery. Wczoraj wykupilam sobie karnet na silownie i basen, i juz od razu godzinke na basenie zaliczylam i waga od razu sie przesuwa w dol. JESTEM HAPPY. W koncu na wadze ujrzalam 67..., ta upragniona siodemke druga...:) dzis znowu mam zamiar na godzinke na basenik zrobic wypadzik...Jak ja dawno takiej wagi u siebie nie widzialam, chyba ostatni raz 4 lata temu..SUPER!!!
Dodaj komentarz

masakra

10 kwietnia 2010 , Komentarze (5)

Boze jakie te zycie i wszystko co wokol nas sie dzieje jest nie obliczalne...nie moge w to uwierzyc, lzy same cisna sie do oczow...

Moja waga zwariowala, wchodzilam na nia chyba z 5 razy a ona ciagle pokazywala 68 kg
Nie moge uwierzyc w to.Ale tak bardzo sie ciesze. Czyli moj pierwszy cel osiagniety z jednodniowym opoznieniem ale osiagniety!!!!!! Wychodzi na to ze tydzien przed @ waga moja staje na dobre a nawet rosnie ale z pojawieniem sie @ z dnia na dzien slicznie spada czasami z dnia na dzien kilogram mniej np. wczoraj bylo 69kg a dzis 68 kg. SUPER!!!! przesuwam pasek o drugi moj cel czyli teraz daze do 65 kg.
Dodaj komentarz

69 kg

9 kwietnia 2010 , Komentarze (1)

Dlugo nie pisalam bo nie chcialam sie dolowac, waga stanela jak zakleta ale ja sie nie poddawalam. Stala prawie 8 dni a nawet zaczynala rosnac, ale to za sprawa @. W koncu nadeszla i juz po pierwszym dniu waga drastycznie w dol, no i dzis powinnam osiagnac moj pierwszy cel 68,5 ale niestety nie udalo mi sie ale nadal probuje...oczywiscie sie nie poddaje. teraz leze w lozeczku bo tak mnie brzuch boli ze masakra...:( 

Milego dnia laseczki Wam zycze
Dodaj komentarz

dzien 10 Dukana

31 marca 2010 , Skomentuj

Hej. Dzis moj ostatni dzionek w fazie I czystych protein. Jutro zaczynam druga faze PW przez 5 dni i znowu same P przez nastepne 5. Mysle ze 5 na 5 dni to jest najlepsze dla mnie.Super sie sklada bo na swieta bede miala proteinki z warzywamiwiec jest wiekszy wybor smakolykow. musze dzis wieczorkiem usiasc sobie i spisac jakie potrawy bede robic na swieta dla siebie a potem zrobic liste zakupow i jutro ruszyc do sklepu. Dobrze zepiatek jest wolny to chociaz bede miala czas na przyrzadzenie tego wzystkiego. Na pewno zrobie kurczaczka w galarecie, nastepnie jajka nadziewanie krewetkami i pieczarkami, serniczek dukanowski, no i oczywiscie moje roladki z lososia a co dalej to jeszcze poszperam w necie i pomysle :)

 

Moze wy macie jakies pomysly na cos pysznego? Jak tak to chetnie wyprobuje kazdy przepis:)

jutro zrobie male podsumowanko mojej dietki, mam nadzieje zew waga pokaze wkoncu 69.00.

Milego dnia zycze

Dodaj komentarz

ide jak burza!!!

30 marca 2010 , Komentarze (2)

Dzis 9 dzien przygody z Dukanem. Jest rewelacyjnie. Dzis  kolejne -0.5kg.W ciagu tych 8 dni na I fazie schudlam juz 3.1 kg.. Mnie ta waga w zupelnosci zadowala.Ale jestem z siebie dumna. A jakie smakolyki robie to az palce lizac. Jeszce tylko dzis i jutro czyste proteinki i zaczynam druga faze z warzywami 5/5.No i wkoncu wsiade na rowerek bo do tej pory zgodnie z zaleceniami Dukana zadnego sportu nie uprawialam. Ale od czwartku ruszam.

Wczoraj nawet moj M.zauwazyl ze moj brzuszek zrobil sie dziwnie plaski, az mi dwa razy powtarzal ale "Ci brzuszek spadl" - to bylo bardzo mile.

Wczoraj ktos z bliskich osob sprawil mi taka przykrosc, ze az sie poplakalam. Ja tu staram sie, robie wszystko zeby bylo jak najlepiej i wogole dla tej osoby, a on mi dupe obrabia. Chodzi o siostry chlopaka, ktory mieszka z nami tymczasowo, bo  przyjechal do pracy. Chce zeby mieli jak najlepiej zeby oszczedzal kase i wogole, a on gada ze to przegiecie ze ja mu gadam tylko o oszczedzaniu i zeby nie pil, bo on uwaza ze wypicie 2 piw po pracy codziennie to nic zlego. Zaznaczam ze moja siostra jest w Polsce, maja od cholery dlugow.. A najgorsze jest ze nie powie tego mi tylko na lewo i prawo gada.Chcialam naprawde jak najlepiej, ale widocznie to ja jestem ta zla.

Wiec przyrzeklam sobie ze od tego momentu nie interesuje mnie co on robi z kasa, czy pije czycodziennie czy tylko 7 dni w tygodniu. Mam to gdzies. Nie moja malpa nie moje ZOO.

A wy co o tym myslicie? Juz sie wygadalam i troszke mi ulzylo. Buziole

 

 

Dodaj komentarz

wow wow

28 marca 2010 , Komentarze (1)

Przelom...upragniona 6 z przodu sie pokazala! Dzis waga pokazala 69.9 kg. Normalnie nie moge uwierzyc. Wczoraj zaliczona imprezka, ale Dukan nie zlamany. Scisle trzymal sie wytycznych, moze tylko wypilam litry coca coli light, ale zero alkoholu, zero zakazanych  potraw, same jajka i piers skurczaka specjalnie pieczona w pekarniku dla mnie, korniszonki, sledzik itp.

Sliczna pogoda dzis i na pewno jogging bedzie zaliczony!!

Buziaki
Dodaj komentarz

6 dzien z dukanem -2.2 kg :)

27 marca 2010 , Komentarze (1)

Czemu ja wczesniej nie zdecydowalam sie na sposob odzywiania wg Dukana. Naprawde teraz po tych 5 dniach czuje sie rewelacyjnie. Wczoraj wynalazlam takie pysznosci na necie, normalnie palce lizac i tak naprzyklad.dzis:
 na sniadanko mialam jajecznice z krewetkami , 
II sniadanko: twarozek z cebulka  i korniszonem
Obiadek: losos faszerowny twarozkiem

Wypilam 2 litry wody, pol litra herbatek ziolowych

A co najwazniejsze dostalam ksiazke Nie potrafie schudnac, i zaczelam juz ja przerabiac i musze pow ze przemawia i przekonuje mnie:)

Zaczelam jesc otreby bo mialam problemy z wyproznianiem i musze pow ze teraz  to chyba za duzo sie wyprozniam :):)

Milego popoludnia zycze
Dodaj komentarz

juppiiii-dzien 5 dukana

26 marca 2010 , Skomentuj

No dzis to moja waga przeszla juz wszystko...pokazala 70.5 kg, ale ja jestem happpy :) Po 4 dniach dukana stracilam juz 2 kilo. To niezly sukces. Jutro powinnam dostac ksiazke, juz sie nie moge doczkac. Postanowilam ze u mnie faza uderzeniowa bedzie trwala 10 dni. Ja na tej diecie to wcinam same rybki i nabial i jajka, bo to najbardziej lubie, ale teraz w weekend bede miala troche czasu to poszukam jakis przepisow zeby troszke ta dietke urozmaicic!!!

 

Milego dnia zycze

Dodaj komentarz