Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

... przez 27 lat mojego życia byłam szczuplutka i nie myślałam o swojej figurze, bo bardzo ją lubiłam (pomimo paru drobnych zastrzeżeń)... po ślubie "troszkę" mi się przytyło (jakieś 10 kg w ciągu roku...); pierwszy wpis na vitalii - 9 września 2006... ważyłam wtedy 70kg... niedługo potem moja waga zaczęła spadać... aha... mam na imię Aneta (: Babcia nazywa mnie Aniulcia :) WE WRZEśNIU 2008 ZOSTAłAM MAMą :)

aniulciab

kobieta, 33 lat, Białystok

176 cm, 63.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

... aktualne pomiary :)

12 czerwca 2009 , Komentarze (15)

... zważyć się oczywiście zapomniałam... talia: 76 cm :) boczki: 85 cm :/ pępek: 89 cm :) tyłek: 100 cm :) ... jak się tych nieszczęsnych boczków pozbyć?

Dodaj komentarz

... jeszcze tylko/aż pięć dni...

9 czerwca 2009 , Komentarze (13)

... zajęć lekcyjnych... może jakoś nerwowo wytrzymam... nie cierpię wystawiania ocen :/
... ważyłam dziś rano 64 kg... dziwne... czyżby znów baterie w wadze do wymiany...
... jest @! :D

Dodaj komentarz

... jak w piosence...

6 czerwca 2009 , Komentarze (13)

... słońce to my, ciemne chmury to my, nagłe sztormy, letnie burze...
... to ad mojego małżeństwa, ale nie mam czasu, żeby o tym opowiadać :/ bo to długa historia :/ na dzień dzisiejszy sytuacja opanowana... już nie zawieszenie broni, ale pokój :)
... waga w porządku - utrzymuje się w granicach 63 kg :)
... ad Waszych przypuszczeń o kolejnej dzidzi - tego się właśnie obawiam... na razie nie mam pewności... czekam i mam nadzieję, że to nie to...
... Danielek ciągle pięknie nam rośnie... widzę tylko, że charakterek będzie miało niezły to moje Dziecię, bo ostatnio po kilka razy dziennie wpada w furię, kiedy mu coś nie wychodzi albo czegoś mu się zabrania... nie wiem sama... reagować, czy może ignorować... ale jak wszystko idzie po jego myśli, jest przesłodki :) zdjęcia są sprzed dwóch tygodni... mniej więcej wtedy kupiliśmy kamerę i aparat poszedł chwilowo w odstawkę...

Dodaj komentarz

... melancholijnie...

31 maja 2009 , Komentarze (23)

... są takie dni, kiedy mam poczucie, że nie dam sobie ze wszystkim rady... dopada mnie jakieś totalne zmęczenie i z tęsknotą wspominam czasy, kiedy nie byłam jeszcze mamą... i wcale nie o to chodzi, że dziecko mi przeszkadza czy go nie chcę, bo Danielek stał się dla mnie najważniejszą osobą na świecie i teraz życie bez niego nie miałoby sensu :)
... czuję ciężar odpowiedzialności za to, kim będzie... prześladują mnie myśli o problemach, z którymi ciągle będę musiała się zmagać... a teraz jeszcze od dobrego tygodnia źle się czuję... praktycznie ciągle mam jakieś mdłości :/ i jestem osłabiona :/ i mam ochotę na kiszone ogórki...
... wynik porannego ważenia: 63,1 kg...

Dodaj komentarz

... mój Syneczek :)

26 maja 2009 , Komentarze (8)

... ma już osiem miesięcy i trzy tygodnie  :)

Dodaj komentarz

...

24 maja 2009 , Komentarze (3)

... to dzisiaj tylko waga: 63,5 kg... wzrosła... w granicach błędu ;P

Dodaj komentarz

... cztery tygodnie z dwudniowym hakiem...

20 maja 2009 , Komentarze (6)

... do wakacji... jestem padnięta... jak dobrze, że w tym roku nie mam wychowawstwa :) i od przyszłego tygodnia nie mam już zastępstw :) powinno być dużo lżej :) wyjaśniliśmy sobie z Tomkiem parę spraw i znów jest milusio :) dzięki za słowa pocieszenia, Dziewczynki :) faktycznie trzeba mówić facetowi, czego się od niego oczekuje, bo jeżeli ma się czegoś domyślać sam, to nieraz dochodzi do dziwnych wniosków ;) Danielek chodzi trzymany pod paszki... a nawet za rączki :) teraz to trzeba mieć oczy dookoła głowy... pilnuje się go non stop, a i tak buźka skaleczona :/
... moja waga: 63,4 kg...

Dodaj komentarz

... smutno jakoś...

17 maja 2009 , Komentarze (13)

... nie odzywam się do Tomka od przedwczoraj... ciągle powtarza, że mnie kocha, a jedynego dnia tygodnia, kiedy możemy pobyć razem, wybiera jakiegoś  grilla u mamuni :/ niby też mogłam jechać, ale po tygodniu przyjeżdżania do domu praktycznie na noc (zastępstwa) i przed takim samym następnym chciałam pobyć trochę u siebie ze swoją rodziną... odpocząć... 
... całe szczęście, że Danielek sprawia, że chce mi się uśmiechać :) ząbków mamy już pięć :) Maluch wspina się gdzie się tylko da, po całym domu :)

Dodaj komentarz

... co zjada Danielek...

10 maja 2009 , Komentarze (13)

... przeważnie wygląda to tak:
ok 6 - kaszka smakowa bezmleczna na nutramigenie 2 - 210 ml
9-10 - owoce ze słoiczka (jabłka, maliny, jagody śliwki suszone, gruszki) - 130 ml
12-13 - kleik kukurydziany na nutramigenie 2 - 210 ml
15- 16 - obiadek ze słoiczka (marchewka, ziemniaki, ulubiona dynia, indyk, królik + jakieś kaszki, pietruszka, por... no wiadomo) - 150 ml
19 - kleik ryżowy na nutramigenie 2 - 210 ml
... czasami daję mu kawałek skórki od chleba... i coś ze swojego talerza, bo się do tego wyrywa... także próbował też np cukinii, kalafiora, brokuła... aha, niestety już od półtora miesiąca w ogóle nie karmię Maluszka moim pokarmem, bo po powrocie do pracy w ciągu dwóch miesięcy go straciłam - nieregularne odciąganie, w stresie i pośpiechu... cóż... sześć i pół miesiąca mi się udawało, a to chyba i tak długo :)
... a ja ważę dzisiaj 63 kg :)
... do wakacji pozostało sześć tygodni - odliczam dni... a tu zastępstwa, rady... :/

Dodaj komentarz

... jak burza!

8 maja 2009 , Komentarze (10)

... Danielek w ciągu dwóch ostatnich dni nauczył się przesuwać do przodu na czworaka, gramolić do siedzenia z pozycji leżenia na brzuszku i wstawać na nóżki z siedzenia, łapiąc się za coś (np szuflady komody) :) co będzie dalej? :)

Dodaj komentarz