Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

... przez 27 lat mojego życia byłam szczuplutka i nie myślałam o swojej figurze, bo bardzo ją lubiłam (pomimo paru drobnych zastrzeżeń)... po ślubie "troszkę" mi się przytyło (jakieś 10 kg w ciągu roku...); pierwszy wpis na vitalii - 9 września 2006... ważyłam wtedy 70kg... niedługo potem moja waga zaczęła spadać... aha... mam na imię Aneta (: Babcia nazywa mnie Aniulcia :) WE WRZEśNIU 2008 ZOSTAłAM MAMą :)

aniulciab

kobieta, 33 lat, Białystok

176 cm, 63.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

... już grudzień...

1 grudnia 2007 , Komentarze (17)

... dzisiaj - chyba na pociechę - waga troszkę spadła :) ... jest 60,8 kg :)
... komórka się nie odnalazła... co prawda otrzymam w środę lub nawet we wtorek nowy aparat... i to taki, o jakim marzyłam (LG "chocolate"), ale tamten ukradziony obiecałam oddać mojej siostrze... i co teraz... chyba wypada mi kupić jej nową komórkę...
PS ... a widziałyście wczoraj w internecie ten filmik "porno" z pewnej lekcji? ... szok!!! /http://www.overlook.ro/pamoka.swf/

Dodaj komentarz

pozbawiona kontaktu ze światem... :(

29 listopada 2007 , Komentarze (21)

... wczoraj zginął mi telefon komórkowy... smutne, bo wychodzi na to, że stało się to w szkole - najprawdopodobniej... a kilka dni temu jeden z moich uczniów okradł szatnię... jakiś czas wcześniej - własną matkę z komórek... :( nie mam żadnych dowodów, że to on, ale jakieś takie dziwne przeczucia... szłam wczoraj korytarzem i mijałam go... kiedy mnie zobaczył, przestraszył się najwyraźniej, co było niezmiernie dziwne... jeszcze wtedy nie odkryłam faktu, że nie mam telefonu...
... abonament mam jeszcze do 14 lutego 2008r. ... na razie zablokowałam kartę sim i czekam na propozycję operatora sieci, mam ją otrzymać w ciągu 72 godzin...
... dzisiejsza waga: 61,2 kg...

Dodaj komentarz

...

28 listopada 2007 , Komentarze (19)

... poranna waga: 61,2 kg...
... zdrowie już mniej więcej w porządku :) dziękuję za ciepłe słowa, Kobietki :) i pozdrawiam :) życzę Wam wszystkim przyjemnego dzionka :) trzymajcie się cieplutko :) jeszcze jest tak ciemno, że nie wiem, czy za oknami biało, czy nie, ale wczoraj było ślicznie :)

Dodaj komentarz

pozdrowionka :)

23 listopada 2007 , Komentarze (22)

... przeziębienie nadal trzyma, chociaż jest już lepiej... niestety nie siedzę w domku na zwolnieniu... pracuję... co zrobić...  

Dodaj komentarz

sezon przeziębień otwarty...

22 listopada 2007 , Komentarze (14)

... dzisiejsza waga: 61,3...
... dużo zdrówka, Kobietki :) pozdrawiam :)

Dodaj komentarz

a tak jakoś...

20 listopada 2007 , Komentarze (20)

... jakoś ostatnio nie mam natchnienia do pisania tutaj... wolę naszą-klasę :) coraz więcej znajomych się pojawia :) kurczę... moja klasa z liceum rozjechała się po świecie... duża część moich koleżanek ma już dzieci... jedna nawet dwoje :)
fajnie powspominać :)
... wynik porannego ważenia: 60,9 kg :)

Dodaj komentarz

zdjęcie z przedszkola :)

18 listopada 2007 , Komentarze (18)


...dzisiaj ważę już 61,3 kg...

Dodaj komentarz

cóż...

17 listopada 2007 , Komentarze (11)

... niestety dzisiaj muszę cofnąć kotka na 61 kg... poza tym przede mną dzień z Mężulkiem :)

Dodaj komentarz

:)

16 listopada 2007 , Komentarze (15)

... dzisiejsza waga: 60,9 kg :) 
... dzisiaj mój Mężuś odbiera dyplom :) a to oznacza mniej samotnych wieczorów i nocy :) tak się cieszę :) następna dobra wiadomość, to to, że Mama po Świętach już zostanie w domu :) ... gorsza - wczoraj miałam tak silny nerwoból w lewym boku, że nie mogłam prawie oddychać... chyba znów muszę zacząć łykać magnez...

Dodaj komentarz

powolutku do przodu...

14 listopada 2007 , Komentarze (35)

... moja dzisiejsza waga: 61,2 kg...
... uwaga... dla osób o silnych nerwach... koszmarne zdjęcie z moim udziałem...
... i to jest potwierdzenie teorii, że nie wystarczy być szczupłym, żeby ładnie wyglądać... :/ i że to, co na wieszaku ładne, wcale nie musi być ładne na człowieku...

Dodaj komentarz