Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

... przez 27 lat mojego życia byłam szczuplutka i nie myślałam o swojej figurze, bo bardzo ją lubiłam (pomimo paru drobnych zastrzeżeń)... po ślubie "troszkę" mi się przytyło (jakieś 10 kg w ciągu roku...); pierwszy wpis na vitalii - 9 września 2006... ważyłam wtedy 70kg... niedługo potem moja waga zaczęła spadać... aha... mam na imię Aneta (: Babcia nazywa mnie Aniulcia :) WE WRZEśNIU 2008 ZOSTAłAM MAMą :)

aniulciab

kobieta, 33 lat, Białystok

176 cm, 63.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

jestem, jestem :)

11 listopada 2007 , Komentarze (30)

... ostatnio jakoś dni wypełnione miałam po brzegi i rzadko nocowałam w domu... ale dzisiaj jestem sama (Tomek na służbie), więc mam zamiar nadrobić zaległości :) ... co u mnie? ... życie toczy się powolutku bez większych  rewelacji...
... oto zdjęcie z wczoraj - waga: 60,6 kg (dzisiaj już jest 60,9)

Dodaj komentarz

prawie u celu...

8 listopada 2007 , Komentarze (28)

... dzisiejsza waga: 61 kg :)

Dodaj komentarz

pierwszy śnieg :)

7 listopada 2007 , Komentarze (19)

... co prawda już się prawie stopił, ale spadł :) uwielbiam, czas kiedy zaczyna się zima :) robi się biało, ślicznie... powolutku zbliża się Boże Narodzenie :)
... dzisiejsza waga: 61 kg :)

Dodaj komentarz

pozdrawiam :)

3 listopada 2007 , Komentarze (18)

... dzisiejsza poranna waga to 60,7 kg :) Mama jest jeszcze do niedzieli... co prawda tylko wieczorami, bo w dzień pracuje, ale jest :) 

Dodaj komentarz

:)

31 października 2007 , Komentarze (23)

... dzisiejsza waga nieznana... znów nocowałam u Rodziców, bo Tomek miał służbę... Mama przylatuje dzisiaj :) niespodziewanie :) miała być dopiero na Boże Narodzenie, ale jakoś przypadkowo udało się teraz :) z radości chyba ją zaduszę ;)

Dodaj komentarz

i masz babo placek...

30 października 2007 , Komentarze (18)

... 61,8 kg...

Dodaj komentarz

pozdrowionka :)

29 października 2007 , Komentarze (18)

... rano zapomniałam się zważyć... z pośpiechu... nie miałam też czasu zrobić wpisu jak co dzień... a teraz jestem po pracy i mam chwilkę do busika...
... imprezka bardzo sympatyczna :)  co prawda zamówiona pizza dojechała z półgodzinnym opóźnieniem, ale była pyszna :) w sumie nawet ciasta i lodów nie zdążyłam podać, bo kilkumiesięczna Córeczka naszych Gości zrobiła się marudna i nie dała im posiedzieć u nas za długo...  także w lodówce mam masę kusząco pysznego ciasta... i lody :) zapowiada się następna imprezka wieczorem, bo Tomek pojechał na lotnisko po swoją Ciocię ze Stanów... :)

Dodaj komentarz

:)

28 października 2007 , Komentarze (22)

... dzisiejsza waga: 61,1 kg... niedługo wróci Tomek :)
... dzisiaj dzień pod znakiem pierwszej wizyty u nas naszych sąsiadów z góry :) bardzo sympatyczni ludzie :) troszkę się denerwuję... przychodzą do nas w porze obiadowej, a my nie mamy dużego stołu w pokoju gościnnym, więc za bardzo nie ma gdzie podać jakiegokolwiek obiadu... a w kuchni nie będę przyjmować gości... wymyśliliśmy, że zamówimy pizzę... później ciasto i lody... i chyba będzie dobrze... musi tak być :)

Dodaj komentarz

...

27 października 2007 , Komentarze (22)

... dzisiejsza waga: 60,9 kg :)
... przede mną samotna sobota (Tomek w pracy)... poświęcę ją na totalne leniuchowanie :) ... i tak nadal nie mogę sprzątać, więc co tu robić... ułożę teściki na przyszły tydzień... pośpię... to dopiero plan ;/

Dodaj komentarz

a tak jakoś...

26 października 2007 , Komentarze (5)

... dziś rano było równe 61 kg... :) nie zaznaczam tego na pasku, bo teraz moim dniem oficjalnego ważenia będzie sobota :) dzisiejszy dzień był pełen wrażeń... i pracy... miałam 7 lekcji... a minęły jak dosłownie dwie :) 

Dodaj komentarz