Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

... przez 27 lat mojego życia byłam szczuplutka i nie myślałam o swojej figurze, bo bardzo ją lubiłam (pomimo paru drobnych zastrzeżeń)... po ślubie "troszkę" mi się przytyło (jakieś 10 kg w ciągu roku...); pierwszy wpis na vitalii - 9 września 2006... ważyłam wtedy 70kg... niedługo potem moja waga zaczęła spadać... aha... mam na imię Aneta (: Babcia nazywa mnie Aniulcia :) WE WRZEśNIU 2008 ZOSTAłAM MAMą :)

aniulciab

kobieta, 33 lat, Białystok

176 cm, 63.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

pozdrowionka :)

2 października 2007 , Komentarze (14)

... rano nie zdążyłam zrobić wpisu, bo strasznie wcześnie wyjeżdżałam do pracy... wstałam 5:25, umyłam włosy, ułożyłam i biegiem na busika 6:40 :) zdążyłam jakoś :) nawet Mężuś mnie odprowadził :) oczywiście znów wszyscy mnie pytali, czy byłam u fryzjera...  a ja się tylko uczesałam... ;) poranne wstawanie ma też swoje dobre strony :) nie ma jeszcze drugiej, a już dawno jestem po pracy :)
... wynik porannego ważenia: 60,9 kg :)

Dodaj komentarz

waga spadła troszeczkę :)

1 października 2007 , Komentarze (20)

... dziś jest 61,1 kg :)

Dodaj komentarz

dziękuję za miłe słowa :)

30 września 2007 , Komentarze (14)

... ale bez vitalii i bez Was niczego nie udałoby mi się osiągnąć :) dobrze pamiętam, jak się męczyłam, kiedy próbowałam się odchudzać na własną rękę... chodziłam non stop głodna, a waga nie chciała ruszyć ani na milimetr...
... dzisiaj Mężuś poszedł do pracy... martwię się o niego, bo chyba ma początki grypy... jak wychodził, trzęsło go z zimna, wszystko go bolało i mówił, że od trzeciej nie spał :( mam nadzieję, że jakby było źle, to wyślą go z powrotem do domu... i że nic się dzisiaj nie będzie palić... tylko tego brakuje, żeby jeszcze zmókł i to świństwo przeziębił...
... dzisiejsza waga: 61,6 kg...

Dodaj komentarz

...

29 września 2007 , Komentarze (27)

... dzisiejsza waga: 61,9 kg...
... oto ja przed odchudzaniem... ważyłam tu 70 kg...
   
... a tu z wagą w granicach 60 - 62 kg...


  ... na pierwszym i ostatnim zdjęciu jestem w tej samej spódnicy...

Dodaj komentarz

... przegapiłam swoją rocznicę na vitalii...

27 września 2007 , Komentarze (16)

... szok! minęło jakoś niepostrzeżenie tyle czasu... dzięki tej stronce udało mi się schudnąć 10 kg (niestety ostatnio jakieś 2 kg wróciły) :) poznałam tu mnóstwo wspaniałych osóbek (na mojej liście znajomych jest ich ok. 150) :) podnosiły mnie na duchu w chwilach załamania, dodawały otuchy :) już to robiłam, ale jeszcze raz dziękuję WAM Kobietki :) szczególnie Moni (moniaf15) :) Beatce (BeataJulia) :) Gosi (gozja) :) Emilce -> przepraszam najmocniej za przekrecenie imienia - strasznie mi głupio z tego powodu  (pannamigotka) :) Paulince (stokrotkakr) :) Aduni (niuni007) :) i wielu, wielu innym Vitalijkom :) wszystkim przesyłam pozdrowionka :)
... waga niestety chyba na serio się popsuła... dzisiaj pokazuje 61,5 kg... w dniu oficjalnego ważenia oczywiście jest najwięcej...
Dodaj komentarz

...

27 września 2007 , Komentarze (15)

... dzisiejsza waga: 61 kg :)
... katar mam jakby mniejszy :)
... wczoraj miałam dzień odwiedzin moich byłych wychowanków... zatęsknili za starą szkołą... milutko :)

Dodaj komentarz

... niezwykle pociągająca...

26 września 2007 , Komentarze (13)

... z nosa leje mi się jak z kranu... szok... a przede mną strasznie długi dzień... lekcje do 14:25 a oprócz tego rada o 15... piję fervex... i chyba wezmę jeszcze jeden ze sobą...
... waga za to zrobiła mi bardzo miłą niespodziankę... zepsuta, czy co... pokazała dziś 60,6 kg :)

Dodaj komentarz

:)

24 września 2007 , Komentarze (26)

... dzisiejsza waga: 61,6 kg :) wczorajsza - 62 kg... imieninki Męża upłynęły bardzo przyjemnie :) dziękuję w Jego imieniu za życzonka :) o mały włos zapomniałabym, że dzień po imieninach Tomka Tata ma urodziny... ale by był wstyd... na szczęście Siostra mi przypomniała... tak więc po sobotniej imprezce nastąpiła imprezka niedzielna... szok... widzę, że mój pamiętnik jest coraz mniej pamiętnikiem odchudzania... ale cóż...
... przyjemnego poniedziałku :) szczególnie dla tych, którzy za tym dniem tygodnia nie przepadają :)

Dodaj komentarz

pozdrowionka :)

22 września 2007 , Komentarze (21)

... sobota, a ja znów ciut świt wstałam... ale dzisiaj zrobiłam to z przyjemnością ☺ bo mój Tomaszek ma dziś imieninki ♥ no i postanowiłam zrobić mu leczo, za którym przepada, na śniadanko (za godzinę wróci z pracy)... już się warzywka duszą ☺ mam też kupioną czerwoną różyczkę ♥ ... i czekam ☻
... niestety dzisiejsza waga wynosi 61,6 kg... a po wieczornej imprezce pewnie jeszcze wzrośnie...

Dodaj komentarz

o nieprzyzwoitej porze...

21 września 2007 , Komentarze (10)

... no w końcu mogłam zanotować troszeczkę niższą wagę na pasku :) jest 61,3 kg :) Tomek już w pracy - dzisiaj musiał pójść wcześniej, a ja już się nie kładłam, bo mam jeszcze sporo prac do sprawdzenia (tych z wczoraj)... lecę do nich :) może później jeszcze tu zajrzę :)

Dodaj komentarz