Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

... przez 27 lat mojego życia byłam szczuplutka i nie myślałam o swojej figurze, bo bardzo ją lubiłam (pomimo paru drobnych zastrzeżeń)... po ślubie "troszkę" mi się przytyło (jakieś 10 kg w ciągu roku...); pierwszy wpis na vitalii - 9 września 2006... ważyłam wtedy 70kg... niedługo potem moja waga zaczęła spadać... aha... mam na imię Aneta (: Babcia nazywa mnie Aniulcia :) WE WRZEśNIU 2008 ZOSTAłAM MAMą :)

aniulciab

kobieta, 33 lat, Białystok

176 cm, 63.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

... oj :(

4 sierpnia 2007 , Komentarze (18)

... dzisiaj ważę jeszcze więcej - 60, 9 kg :(
... Tomek na służbie... ja wybieram się do domu, więc dietetycznie nie będzie... Tata mnie zawsze dokarmia... cóż... dawno już tam nie byłam... chyba z dwa tygodnie...
... pogoda niby brzydka, ale mnie się bardzo podoba :) /nie znoszę upałów/
... a tak poza tym nie ma o czym pisać...
... udanego dzionka i spadków na wadze życzę :)

Dodaj komentarz

niestety...

3 sierpnia 2007 , Komentarze (14)

... dzisiejsza waga to 60,8 kg... nie jest to dziwne w  świetle ostatnich wydarzeń, ale cóż... niezbyt cieszy...
... wczoraj miałam dalszy ciąg imprezki urodzinowej...
... i sesji zdjęciowej...
... i dlaczego nie śpię w czasie wakacji o tej porze... mój Tata wpadł na pomysł, że chce ze mną pogadać rano... była 6:30... ja już nie mogę zasnąć...
... przesyłam pozdrowionka :)

Dodaj komentarz

:)

2 sierpnia 2007 , Komentarze (19)

... dzisiejsza waga: 59,9 kg :)
... a zdjęcie wczorajsze - bluzeczka w pełnej krasie ;)

Dodaj komentarz

... i urodzinowe zdjęcia...

1 sierpnia 2007 , Komentarze (16)

... bo nie mogę się doczekać :)
... zmarszczki i niedoskonałości mojej cery w zbliżeniu...
... cała sylwetka...
... na dzisiaj to chyba wszystko ;)
Dodaj komentarz

... 29 :) lat minęło jak jeden dzień...

1 sierpnia 2007 , Komentarze (30)

... o tak... dzisiaj ważę 60,4 kg... to moje ostatnie "dwudzieste" urodziny w życiu... troszkę mam wrażenie, że to jakby koniec... że już nic ekscytującego mnie nie czeka... a z drugiej strony... wiem, że mam wspaniałe, szczęśliwe życie :)
... robiłam wczoraj sałatkę Judytki :) jest przepyszna :) nie wiem sama, która lepsza... więc dzisiaj pozostaje zrobić dwie :)
... rok temu wyglądałam tak... to był początek mojego odchudzania...
... w ciągu tego roku schudłam 10 kg :) w znacznej mierze dzięki Vitalii i Vitalijkom :)
... a tak wyglądałam przed tygodniem...

Dodaj komentarz

hmmm...

31 lipca 2007 , Komentarze (15)

... dzisiaj ważę 60,1 kg :)
... sałatka Moni jest przepyszna :) ależ się obżarłam... :)
... wyczytałam wczoraj bardzo ciekawą rzecz... myślę, że mnie dotyczy...
niewidoczna nadwaga
"(...) nadmiar tkanki tłuszczowej może gromadzić się nie tylko na biodrach, udach i pośladkach. U wielu osób odkłada się wyłącznie wokół narządów wewnętrznych! Ukryta otyłość występuje u tych, którzy wagę utrzymują jedynie za pomocą diet, a nie są aktywni fizycznie!"
... szok... ja naprawdę muszę zacząć ćwiczyć...

Dodaj komentarz

zdjęcia z ostatniej imprezy...

30 lipca 2007 , Komentarze (7)

...
Dodaj komentarz

:)

30 lipca 2007 , Komentarze (10)

... dzisiejsza waga: 60,4 kg... ale to chyba dlatego, że dawno nie spędziłam więcej czasu w ubikacji...
... dziękuję za przepisy :) jeżeli dostanę wędzonego kurczaka, dzisiaj wypróbuję przepis Moni :) tak na śniadanko :) jutro zrobię sałatkę Judytki :) jeżeli coś ma się nie udać, bo będzie szansa we środę zrobić to już dobrze :)
... przyjemnego, spokojnego dzionka :)

Dodaj komentarz

a tak jakoś...

29 lipca 2007 , Komentarze (18)

... wynik porannego ważenia: 60,2 kg :) a zjadłam pakę chipsów...
... ponieważ dni mijają leniwie, właściwie nie mam o czym tutaj pisać... dzisiaj znów samotny dzień przede mną, bo Tomek w pracy... zastanawiam się, co podać gościom ma moje urodziny... tak, żeby się zbytnio nie napracować, żeby dać sobie radę (bo ja marna kucharka)... i żeby smakowało...

Dodaj komentarz

o proszę...

28 lipca 2007 , Komentarze (15)

... a dzisiaj ważę 59,9 kg :)

Dodaj komentarz