Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

... przez 27 lat mojego życia byłam szczuplutka i nie myślałam o swojej figurze, bo bardzo ją lubiłam (pomimo paru drobnych zastrzeżeń)... po ślubie "troszkę" mi się przytyło (jakieś 10 kg w ciągu roku...); pierwszy wpis na vitalii - 9 września 2006... ważyłam wtedy 70kg... niedługo potem moja waga zaczęła spadać... aha... mam na imię Aneta (: Babcia nazywa mnie Aniulcia :) WE WRZEśNIU 2008 ZOSTAłAM MAMą :)

aniulciab

kobieta, 33 lat, Białystok

176 cm, 63.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Masa ciała

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

...

7 kwietnia 2007 , Komentarze (31)

... dzisiejsza waga: 63,7kg...
... z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, życzę Wam Wszystkim, Kochani, wielkiej radości, pogody ducha, zdrówka i Bożego Błogosławieństwa :) dziękuję za wszystkie tak miłe życzenia :)

Dodaj komentarz

jak zwykle...

6 kwietnia 2007 , Komentarze (29)

... waga w środku tygodnia ładnie spadała, a dzisiaj, kiedy mam ważenie, sobie wzrosła... dziś są 64kg... najważniejsze, że nie skoczyła powyżej tego, co było w zeszły piątek, ale chciałoby się jeszcze troszkę w dół :)
... domek posprzątany, wszystko poprane... teraz muszę troszkę siostrze pomóc ze sprzątaniem u Rodziców... bo Tato jej raczej nie pomoże... jest przeciwieństwem mojego Męża - uważa, że sprzątanie leży poza kręgiem rzeczy, które wypada mu robić, ale na szczęście powoli zmienia podejście do sprawy... wyraźny postęp jest, bo powiedział mi któregoś razu, że nie zdawał sobie sprawy ile wysiłku Mama wkładała w to, żeby w domu było czysto...
... życzę udanego dnia pełnego refleksji :)

Dodaj komentarz

niespodzianka :)

5 kwietnia 2007 , Komentarze (15)

... wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie Mama, że jest w Polsce i że przyjedzie do nas na noc :) ale fajniutko :) pogadaliśmy sobie :) dzisiaj też u nas będzie nocowała :)
... dzisiejsza waga 63,5kg :)
... plan na dziś - umyć pozostałe dwa okna, wysprzątać kuchnię... resztę obiecał posprzątać Mężuś... :)
... udanego dzionka :)

Dodaj komentarz

jutro wolne :)

4 kwietnia 2007 , Komentarze (30)

... jak widać, już dzisiaj mój kotek chodzi sobie z głową w chmurach :) w ogóle, gdyby nie odstający brzuch i moje okropne boczki, już bym się nie odchudzała...
... dzisiejsza waga: 63, 6kg :) ... a noc była prawie nieprzespana, bo zaczęły się te trudne dni... częściowo z bólu, częściowo przepłakana... te hormony...
... miłego dzionka :) pozdrawiam :)
PS... efekty wizyty u Pani Fryzjerki są na zdjęciu obok... strasznie krótko tym razem chyba, co? ... jak myślicie?

Dodaj komentarz

moja idealna waga...

3 kwietnia 2007 , Komentarze (22)

... to podobno 57kg... według wyliczeń na stronce: http://www.e-manus.pl (to jest ta wczorajsza stronka)... a na vitalii najmniejsza waga, jaką mogłam ustawić jako mój cel to 61kg... ale coś mi podpowiada, że racja leży jednak po stronie www.e-manus.pl...
... jestem bardzo ciekawa, ile tego tłuszczu Wam wyjdzie :) 
... przepraszam, że nie odpisałam Wam indywidualnie, ale nie miałam jak i kiedy... znów mam gorący okres w pracy...
... ale nadrobię zaległości z pewnością :)
... wynik dzisiejszego ważenia: 63,5kg... :)

Dodaj komentarz

i poniedziałek...

2 kwietnia 2007 , Komentarze (22)

... dzisiejsza waga: 63,7kg... liczyłam sobie wczoraj na pewnej stronce zawartość tłuszczu w organizmie... ciągle jest alarmująca, ale już mniejsza - we wrześniu miałam ponad 32%, a teraz jest 30% - nadal pali się lampka, ale już żółta, a nie czerwona :)
... przyjemnego dzionka :)

Dodaj komentarz

hmmm...

1 kwietnia 2007 , Komentarze (28)

... no i rzeczywiście - wczoraj przygarnęłam w domku, ale jeszcze jest wiele miejsc, w które trzeba by było zajrzeć...
... na wtorek umówiłam się z Panią Fryzjerką na ścięcie... zastanawiam się tylko, czy skrócić po prostu włosy, czy może coś zmienić... bo obecnej fryzurki w żaden sposób nie mogę spiąć w razie czego... a czasami chciałoby się :)
... dzisiejsza waga: 64,1kg... ale brzuszek mnie już zaczyna pobolewać, więc chyba zatrzymuję wodę...
... przesyłam pozdrowionka :)
... po jedenastej... przedwczoraj powinnam dostać dietę na następny tydzień... nadal jej nie mam... lodówka pusta... złości mnie to już... delikatnie rzecz ujmując... zaraz chyba coś mnie strzeli...
... po dwunastej... jest... ładnie... prawie 40-godzinne opóźnienie...

Dodaj komentarz

:)

31 marca 2007 , Komentarze (25)

... oto zdjęcie z Dnia Wiosny w mojej szkole... na pierwszym planie dzieci z mojej klasy... a po prawej taka zółta plama to ja :)
... a oto plakat wykonany przez moją klasę :)
... dzisiaj nie mogłam się zważyć, bo nocowałam u Rodziców... przyjemnej soboty :) nawet przy szorowaniu okien itp :) ja zamierzam troszkę wypucować nasze mieszkanko :)

Dodaj komentarz

optymistycznie...

30 marca 2007 , Komentarze (30)

... ważę 64,1kg :) czyli w tym tygodniu schudłam dokładnie tyle, ile powinnam :) na dodatek piątek :) ale fajnie :) pozdrowionka :)

Dodaj komentarz

a nie mówiłam...

29 marca 2007 , Komentarze (16)

... dzisiaj jest 64,3kg... to jutro będzie pewnie tyle samo, co w zeszłym tygodniu... powód jest... wczoraj zjadłam masę nadprogramowych rzeczy... były orzechy włoskie, szarlotka, ferrero... i sama nie wiem, co tam jeszcze...

Dodaj komentarz