Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Ja.Mężczyzna,lubiący sport i kochający kobiety,ciągle się uczący,ciężko pracujący.

Archiwum

Bukaj

mężczyzna, 28 lat, BYTOM

175 cm, 72.00 kg więcej o mnie



Wpisy

Do przodu

24 sierpnia 2006 , Komentarze (5)

Dziękuję za rady. Teraz muszę się przygotowywac do egzaminów na studia.Wrócę koło 2 września.Trzymajcie kciuki bo będzie cięszko. Powodzenia w dąrzeniu do celu.

Dodaj komentarz

Mam kłopot

21 sierpnia 2006 , Komentarze (4)

Walczę i walczę więc nadszedł dzień w którym się zastanawiam czy to ma sens. Rodzina od strony ojca To raczej tęgie osoby. Walczę z Ciałem czy z genami?Tak ogólnie to nie wiem co robic, czy zbijac brzuch czy budowac mięśnie.Dwóch na raz się nie da.
Dodaj komentarz

Wróciłem naładowany

20 sierpnia 2006 , Komentarze (1)

Jestem w domciu. O 15.30 umówiłem się z przyjacielem idziemy jeździc na rowerach.Rower to moje uzależnienie, narkotyk.Sobota była mym dniem ładowania.Jadłem wszystko co kaloryczne i mało odżywcze.Dziś mnie nosi, chyba na tym rowerze nad morze zajade.hehe  
Dodaj komentarz

Zmęczony,ale szczęśliwy

17 sierpnia 2006 , Komentarze (6)

Ostro jeżdze na rowerku biegam i cwiczę jak mam czas.Jeszcze jutro rano koło 5.00 wychodze na rowerek a o 12.30 jade w góry odpocząc i zrelaksowac się przed kolejnym tygodniem pracy i cwiczeń do upadłego.Pozdrawiam czytelników i miłego weekendu życzę
Dodaj komentarz

Wrażenia

16 sierpnia 2006 , Komentarze (3)

Troszke nerwy mi puszczają.Troche dziwne, uważałem się za spokojnego człowieka.Egzaminy i auto mi się sypie... Dobrze że mam rower.Dobranoc wszystkim
Dodaj komentarz

hi

15 sierpnia 2006 , Komentarze (2)

sorki za błędy
Dodaj komentarz

3 dzień

15 sierpnia 2006 , Komentarze (3)

Trzeci dzien to muj ulubiony.Nie musze się katowa cwiczeniami.Tylko rowerkiem jeździłem.Przy średnim pulsie 150 jerzdząc przez 4h spala się 4506 kalorji.Tylko że na każde 1000 kalori trzeba wypi 1litr wody.Z tym mam kłopoty.
Dodaj komentarz

Pierwsze ważenie

14 sierpnia 2006 , Komentarze (2)

Waga ani drgnie.
Wczoraj postanowiłem trochę czasu spędzic na worku bokserski.Trenuje sobie MUAY THAI (Tajski boks) ale w wakacje jest przerwa. Dziś sobie odbiłem rower i zaszalałem, spędziłem na nim 3h.Za chwilkę kolacja, kompiel i nyny. Jutro ciężki dzień dla mnie.
Pozdrawiam czytelników
Dodaj komentarz

Poranek

13 sierpnia 2006 , Komentarze (8)

Dziękuję za tak miłe i serdeczne powitanie i wsparie.
Jestem już po pierwszym treningu i śniadanku.Za oknem pada deszczyk,chyba nici z jazdy na rowerku.
Dodaj komentarz

Początek

12 sierpnia 2006 , Komentarze (4)

Dziś zaczynam.
Dodaj komentarz