Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Interesują mnie książki, a poza tym mam niewiele czasu i generalnie niestety każdą chwilę wykorzystuję leniuchując.

iwona610

kobieta, 44 lat, Katowice

165 cm, 100.20 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

pomaleńku

7 kwietnia 2012 , Skomentuj

Witam,
choć cieszę się że idzie to przyznaję, że stanowczo za POMALEŃKU. Ale idzie.
więc z  tym optymistycznym akcentem ruszam w Święta.

Wszystkiego najlepszego dla wszystkich z okazji
Świąt Wieklanocnych.
            
                                Pozdrawiam
Dodaj komentarz

i znów do tyłu

21 stycznia 2012 , Komentarze (1)

pomału tracę zapał do pisania. Bo i o czym tu pisać jak i tak ciągle tylko narzekam, ciągle do tyłu i ciągle coś....
Może jak wrócę do pracy to pójdzie lepiej, bo teraz mało się ruszam i więcej siedzę w domu, nie wolno mi dźwigać, więc tak "gnuśnieję".  Muszę przyznać, że i dietę trzymam  albo i nie....
więc o czym tu gadać.
                                                 Pozdrawiam "załamka" Iwona
                                                                                                  
Dodaj komentarz

Wszystkim Do Siego Roku

31 grudnia 2011 , Komentarze (1)

Witam,
jak było do przewidzenia Święta nie pozostawiły złudzeń co do postanowień- wszystkie wzięły w łeb.
Może nie to żebym się obżerała, ale same potrawy z listy zakazanych , i co ? I nic , staram się wrócić do reżimu, czy mi się uda przy tych czyszczeniach lodówki ze Świątecznych zapasów, nie wiem, ale się postaram ( znacie już ten tekst). Pa Pa Iwona.

Wszystkim życzę szampańskiego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku
Dodaj komentarz

wielkie 0

25 grudnia 2011 , Skomentuj

No i wielkie 0 , a teraz jeszcze Święta , więc wiadomo, że będzie trudno zachować dietę.
Ja postaram się zachować umiar, bo diety na pewno nie będę w stanie.
Życzenia zdrowych , spokojnych i  rozsądnie kalorycznych Świąt dla wszystkich odchudzających się i wszystkich którzy śledzą te pamiętniki  Iwona
Dodaj komentarz

PLAN WYKONANY

17 grudnia 2011 , Komentarze (2)

WITAM,
strasznie się cieszę, że udało mi się wykonać plan, bo ostatnio szło kiepsko. Ale to "wina" mojego męża . Od mojego powrotu ze szpitala tak bardzo przejął się rolą opiekuna, że nie pozwala mi ani nic robić, ani nigdzie chodzić , tylko stale mi nadskakuje i wyręcza prawie we wszystkim. I tak będzie aż do Świąt. Po Świętach wraca do pracy więc mam nadzieję, że mój wysiłek fizyczny poprawi wyniki na wadze.Póki co nie mam zamiaru przeszkadzać w opiekuńczych staraniach mojego Pana, bo po pierwsze nie zawsze można czuć się jak królowa, a po drugie nie chcę wyjść na niewdzięcznicę , o to odrzuca starania.
  Doceniam i dziękuję.
   Pozdrawiam wszystkich Iwona
                                                                                     
Dodaj komentarz

TYDZIEŃ DO D........

10 grudnia 2011 , Komentarze (2)

 Znów powtórka .Nie dość, że nie schudłam to jeszcze przybyło. No cóż trzeba się wziąć w garść i tyle.
Pozdrawiam wszystkich PA PA
Dodaj komentarz

Mało, ale jest

4 grudnia 2011 , Skomentuj

Dziś okazało się ,że trochę za mało schudłam, ale po operacji nic nie robię. W sumie, to nie mogę narzekać, bo jak na okoliczności nie jest aż tak źle. Postaram się w tym tygodniu żeby już było lepiej.
       Pozdrawiam
Dodaj komentarz

poszło

27 listopada 2011 , Komentarze (1)

Wygrałam,
na pewno pomógł mi pobyt w szpitalu. Teraz już samodzielnie będę szła dalej, bo widać potrafię.
           YUPIIIIIII
  Pozdrawiam  
Dodaj komentarz

YUPII

19 listopada 2011 , Komentarze (1)

Po załamce WRACAM.
znowu myślę optymistycznie, wróciłam i to się liczy. Jutro idę do szpitala, w poniedziałek operacja ,  więc w tym tygodniu z trzymania się planu posiłków nic nie będzie, ale cóż siła wyższa.
Pozdrawiam wszystkich i nie załamujcie się , jak mi się udało to i Wam się uda.
Dodaj komentarz

MAM DOŁA !!!!!!

13 listopada 2011 , Komentarze (1)

chyba trochę zaczynam wymiękać, zrobiłam się czepialska i jakaś rozdrażniona. Może to wina tego, że za tydzień idę na operację , a może "DOŁA". Nie wiem czy nie staram się usprawiedliwiać.
Mam nadzieję, że już dotarło do mnie, że bez pracy..... Wytrwam .
                      Pozdrawiam

Dodaj komentarz