
Dziś banalnie prosty przepis na absolutnie fantastyczne COŚ. Można zjeść na śniadanie (z chrupkim pieczywem i chudym twarogiem), na deser, lub na lekką kolację.
Niebywały smak defiluje po naszym języku niczym armia Chińskiej Republiki Ludowej, a żeby tego uświadczyć, jedyne czego potrzebujemy to…
- mieszanka sałat, zwykła sałata masłowa, lub jakakolwiek, którą mamy pod ręką;
- truskawki (tylko 23 kcal/100g, więc nie żałujcie! Najlepiej, żeby nie były zbyt miękkie);
- ocet balsamiczny;
- pieprz.
Umyte i pozbawione szypułek truskawki kroimy na połówki i dodajemy do nich trochę octu balsamicznego (ja miałam jakieś 30 dag truskawek, dodałam trzy łyżeczki octu balsamicznego), posypujemy pieprzem. Łączymy z sałatą i… jemy ;) PYCHOTKA


SIEDZIAŁAM W DOMKU OD WRZEŚNIA I DOGADZAŁAM MOIM DOMOWNIKOM, OBIADKI NA CZAS PORZĄDECZEK W DOMKU A TERAZ ZNÓW POWRÓCĄ DO DAWNYCH OBOWIĄZKÓW

P/S dodam że na dzień dzisiejszy moja waga staneła w miejscu i ani myśli drgnąć
jestem wściekła i nie wiem co mam robić cieszę się że nie idzie do góry ale chciałabym żeby było u dół
MARZEC 2010
MAJ 2010
Osoby z nadwagą pragnące przeprowadzić kurację octową powinny go pić
trzy razy dziennie ( po dwie łyżki octu na pół szklanki przegotowanej
wody): na czczo, przed obiadem i przed snem. Trzeba przy tym ograniczyć
spożycie soli. Kuracja trwa długo, gdyż spalanie tłuszczu odbywa się
powoli, za to bez szkody dla zdrowia. NIGDY NIE PIJCIE SAMEGO OCTU. Na początku miałam opory ale teraz piję go bez przeszkód
93.1 kgProces odchudzania i jego efekty mają to do siebie, że człowiek nagle znajduje się w centrum zainteresowania. Babcie, ciocie, kuzynki, sąsiadki, panie z osiedlowego warzywniaka ? wszyscy, dosłownie wszyscy widzą jak robi się tego człowieka mniej, a tłuszcz wszelki ulatuje w niepamięć.
Pierwsze komentarze odnośnie mojego wyglądu pojawiły się już w okolicach maja. Dwa miesiące odchudzania, sporo już kilogramów mniej i nagle: Beata, jak pięknie wyglądasz!.
No tak, wyglądam pięknie ? pomyślałam. W końcu wzięłam się za siebie i pozbywam się nagromadzonego przez lata tłuszczu,i wyglądu wieloryba. Jaka to miła była niespodzianka jak postanowiłam wyjąć z dna szafy ZACHOMIKOWANE ciuchy które leżały tam sobie i czekały DŁUGO NO BO PRZECIEŻ SCHUDNĘ 
Brzmi pewnie skomplikowanie? Może jednak posłuchajcie od początku.
Ciekawostką metody izometrycznej jest to, że powstała ona z... nieśmiałości. Max Sick, który był słabowitym chłopcem, wstydził się"jawnego" podejmowania ćwiczeń przed rodzicami czy rówieśnikami i dlatego postanowił napinać mięśnie "w tajemnicy", bez wykonywania przy tym żadnych ruchów.
Jeśli chcecie, znajdziecie w necie szczegóły o tym Panu, bo był on prekursorem dzisiejszych siłaczy i kulturystów. Osiągnął niesamowite rezultaty (jako atleta i kulturysta), ale nam nie o to chodzi. Ja sprawdziłam jego metodę ćwiczeń na sobie, mogłam ćwiczyć nawet będąc praktycznie przykutym < nie dosłownie>do łóżka po urazie kręgosłupa, kiedy nie mogłam nawet dobrze chodzić, , albo po prostu wykorzystywałam czas przy kompie również do rozruszania mięśni :P.
Zaczyna być ciekawie?
Tak, tak. Mogę Wam zagwarantować, że jeśli nauczycie się ćwiczyć ta metodą, będziecie mogły ćwiczyć wszędzie i praktycznie w każdej sytuacji. Od ławki kościelnej, do ławki w parku, od stania na stopniu w tramwaju czy autobusie, do poczekalni np. u lekarza.
W mniejszym czy większym stopniu, ćwiczę sobie tą metodą praktycznie cały czas.
Nawet nie będę mówiła, jak sprawnie spala tkankę tłuszczowa w połączeniu z dietą i ruchem.

Jednym słowem, metoda na pewno skuteczna, a dla Was idealna.
Sama metoda polega na napinaniu mięśni a zasady można opisać w kilku punktach:
3. Każdy
skurcz powinien być powtórzony 2-3-krotnie, a czas przerwy
odpoczynkowej między napięciami powinien być równy czasowi napięcia.
4.
W ćwiczeniach należy ustawiać człony ciała pod różnymi kątami względem
siebie ( np. 45, 90, 135 stopni).
5. Przerwy
odpoczynkowe miedzy podwójnymi czy potrójnymi skurczami powinny być
dłuższe i wynosić od 0,5 min do3 min w zależności od masy grup
mięśniowych, które były zaangażowane w ćwiczeniu.
6. Ćwiczyć można
nawet codziennie, jeśli izometria stanowi tylko część treningu.
(źródło: http://www.olimp-supplements.com/pl/index2.php?page=poradnik&por=8)
pozdrawiam was moje kochane :))))))