Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Jestem wesoła i towarzyska, lubię ludzi, ale czasami pokazuję kolce.

Słowa kluczowe

yrtat

kobieta, 33 lat, Olsztyn

162 cm, 88.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

witam ponownie po przerwie

13 lutego 2012 , Komentarze (1)
Miałam bardzo długą przerwę w pisaniu - w dietowaniu w sumie też, aż wstyd się przyznać, ale wracam w końcu na właściwą drogę. Niestety sukcesami w gubieniu kilogramów przez ostatnie miesiące pochwalić się nie mogę, ale jestem zadowolona z siebie, bo chodzę regularnie na siłownię (3xtydz) i na jogę (2xtydz) - polubiłam siłownię i sama jestem tym zaskoczona, naprawdę. Niestety muszę się uderzyć w pierś i powiedzieć, że za dużo sobie dogadzałam jadłam słone przekąski i słodycze oczywiście też, ale koniec z tym od teraz będę grzeczna i porządna - mam nadzieję, że się tym razem uda. Trzymajcie za mnie kciuki Kochane! Duża buzia
Dodaj komentarz

stresów ciag dalszy

28 listopada 2011 , Komentarze (1)

Mam już trochę dosyć wszystkiego, w sobotę miałam stłuczkę na parkingu - zagapiłam się i uderzyłam lekko w nadkole samochodu prowadzonego przez łysego karka, moje autko zostało tylko troszeczkę porysowane ale najgorsze w tym wszystkim jest to, że stracę znizki w ubezpieczalni - jak pech to pech. Dzisiaj z samego rana w pracy problemy no nie ma co piękny koniec listopada. Muszę się zabrać do roboty, a nie chce misie jak stąd na Kretę. A jeszcze jedno mam od czegos uczulenie i nie wiem od czego podejrzewałam polędwicę sopocka z biedronki, bo po jej zjedzeniu usta mi spuchły jak karpi dziubek, odstawiłam ten rarytas ale dzisiaj znowu mam po bokach swędzącą wysypkę koszmar jakiś, już sama nie wiem co robić ze sobą, ja przecież nigdy nie byłam na nic uczulona nigdy!!!!!

 

Dodaj komentarz

hurra!!!!

25 listopada 2011 , Skomentuj

waga drgnęła nareszcie!!!! zaczęłam chodzić na siłownię i mam efekt  - 1 kg, cieszę  się baardzo, bo od miesiąca nie ubyło mi ani grama i już zaczynałam się powoli poddawać, ale teraz mam motywację tym bardziej, że jak się odtatnio dowiedziałam w maju jedziemy na tygodniowe szkolenie do Turcji, więc trzeba popracować nad sobą - to wracam do sprzatania

buzia

Dodaj komentarz

waga stop

15 listopada 2011 , Skomentuj

no i nie udało się zrzucić zbędnych, zaplanowanych kilogramów, cały miesiąc ani deka zrzuconego sadełka, cóż jeszcze tylko odbebnię szkolenie i wracam na drogę własciwą przynajmniej do świąt, ale po drodze jeszcze imieniny oj oj czarno to widzę. chyba dzisiaj zapiszę się na siłownię, idę to już zrobić od począrku listopada i jakoś mi nie wychodzi, a ja wraz z nadejściem chłodniejszych dni leniwa się robię - czas sięporuszać, bo sama joga nie wystarczy, a zamierzam wiosną śmigac na rowerku bez wysiłku i sapania po pierwszych paru kilometrach. ale jest też coś pozytywnego od września schydłam 7 kg i jak ostatnio wypuściłam się na zakupy to doceniłam fakt, że jestem troszeczke mniejsza niż latem, bo kupiłam sobie piękną sukienkę z dzianiny i nie wyglądam w niej jak szynka w siatce przed wędzeniem, zatem stwierdzam, że warto tylko dlaczego czasem o tym zapominam, trzeba popracować nad pamięcią i nie zapominac o tych przyjemnościach, które mnie omijają - jak to kiedyś ktoś powiedział: żeby plusy ujemne nie przysłoniły plusów dodatnich 

buzia

Dodaj komentarz

tydzien spsuję na straty

25 października 2011 , Komentarze (1)
Ten tydzień spisuje na straty, nie udaje mi się byc grzeczną w tym tygodniu ruszam się, ale na środę umówiłam się na imprezkę z ludżmi z angielskiego - nie mogę się wyłamywać i z dietką nie bedzie dobrze, ale nic to od czwartku wracam na właściwe tory poprawnego zycia przykładnej vitalijki - trochę szkoda, że nie będę chudła zgodnie z planem, ale plany maja to do siebie, że nie wychodzą no i niestety plan chudnięcia nie ma szans - przesuniemy sukcesy w czasie - na dobre rzeczy trzeba ponoć długo czekać to poczekam tyłam długo teraz przecież nie zgubię tych wszystkich kilogramów ot tak sobie. To tyle marudowania. Duża buzia.
Dodaj komentarz

czy ja się muszę tak wszystkim przejmować??

19 października 2011 , Komentarze (1)

Dzisiaj pół nocy nie spałam, przeżywałam zdarzenie w pracy, sama nie wiem po co mi to zupełnie nie wiem, powinnam zamknąć drzwi wychodząc i tam zostawić wszystkie problemy, ale nie ja muszę mysleć i myśleć, jakaś nienormalna jestem!!!!

Ale ale dzisiaj na wadze spadek o jeden kilogram, nie wiem czy mogę się już cieszyć może to tylko woda, ale zobaczymy jutro - co tam przestaję marudzić, bo smędzę dzisiaj, że aż samej mi sie pisać odechciewa.

Zaczęłam chodzić z kijami, wcale to nie jest takie proste jakby sie wydawało,a ręce bolą mam nadzieję, że dzisiaj dam radę z psami na jodze mam też zamiar zapisać się na siłownię. To dzisiaj na tyle, miłego dnia.

Buzia

Dodaj komentarz

słońce

17 października 2011 , Komentarze (1)

Dobrze, że świeci słońce,bo mój pracodawca postanowił chyba popracować nad naszą odpornością, ja mało odporna jestem bo już od września zaliczyłam dwa przeziębiuenia i na trzecie nie mam nawet najmniejszej ochoty.

Moje odchudzanie utknęło, waga ani drgnie - paskudne urządzenie, motywacja teżmi spadła najchętniej rzuciłabym wszystko i powróciła do moich starych nawyków, ale jak czytam wasze opisy zmagań to mi się wstyd robi, że moja silna wola jest taka słaba, poczytam jeszcze trochę i może mi się odmieni.

Dodaj komentarz

weekend czas zacząć!!!

7 października 2011 , Skomentuj
No i nawet dobry wynik na ważeniu dziś miałam, mimo zbliżającej się @ ,ale nie wiem jak to będzie w weekend - jadę na szkolenie i bedzie gruubo i raqczej dietować nie będę, ale no cóż do zakończenia kroku zostało mi 0,4 kg może dam radę.
Dodaj komentarz

jakoś sobie radzę

4 października 2011 , Komentarze (2)

Jakoś sobie radzę, ale łatwo nie jest - nikt nie obiecywał, że będzie, ale nie będę siebie sama chwalić, bo jeszcze zapeszę.

Nie pisałam, bo miałam baaardzo pracowity weekend - pomagałam w sprzątaniu mieszkania przed wprowadzeniem sie najemców, harówka nieziemska, jeżeli będę miała dzieci kiedykolwiek to jak nie będą się chciały uczyć zafnduję im takie sprzątanko - efekt gwarantowany w niedzielę czułam każdą kosteczkę i ścięgno - każde!!!! Wzrósł mój szacunek dla Pań sprzatających zawodowo, szacunek, jakie te kobiety muszą mieć kondycje, nie to co ja przy komputerku sobie siedzę i klikam cały dzień.

Ale jeszcze sobie ponarzekam, nie idzie mi zupełnie fitness, ale to zupełnie może powiedzcie jak sie motywujecie do treningów w domu, ja jakoś nie mogę.

 

 

Dodaj komentarz

dwa tygodnie za mną

30 września 2011 , Skomentuj

Nawet ładny wynik jakna dwa tygodnie diety - 4,8

Ale pobabrałam coś w ustawieniach diety i znowu jestem w pierwszym kroku, cóż trochę techniki i sie gubię

Właśnie mam włączony tv i reklamuja zumba fitness ładnie wygląda, zaraz poszukam na allegro!!!!

Dodaj komentarz