Witajcie,
Odkryłam pewną nowość dla mnie, niechcący natknęłam się w radiu na audycje z jakąś ziołoleczniczką
i mówila o różnych chorobach i ziołach które pomagają.
Zdziwiła mnie mówiąc o odchudzaniu, że herbatki są w sumie na wszystko i na nic
, powiedziała, iż najlepsze na utratę wagi jest mieszanka ziół:
wąsy kukurydzy 50g + perz 50g.
Robimy taką mieszankę i 2 razy dziennie pijemy wywar .
Bierzemy 1 łyżkę stołową ziół , zalewamy szklanką letniej wody i doprowadzamy do wrzenia, gotujemy 5 min i gotowe ;))
Będę to testować od dzisiaj i zobaczymy czy przy diecie wysokoproteinowej da jakieś lepsze rezultaty :) Bo na razie waga ani drgnie :(((( a naprawdę stosuje się do zaleceń.
Pozdrawiam 
Witajcie :))
Nie lubie piątku ;)) ze względu na pracę, cały dzień jeżdżę po Krakowie i kuszą mnie straszliwie McDonaldy, które się czają na każdym kroku ;P. Znowu miałam taką straszną ochotę na fast food, dawniej zaglądałam tam często, nawet jak nie byłam głodna tylko, bo miałam ochotę. W inne dni mam inne miejscowości i dzięki, ale w żadnej nie ma McD ;))
Szczerze mówiąc wytrzymałam ten pociąg :) i kupiłam sobie szynkę z indyka, taką małą konserwe i zrobiło mi się lepiej, a zaraz po wejściu do domu podgrzałam sobie piersi z kurczaka ( dobrze, że już były gotowe :)) i teraz już jest dobrze :)))
Pozdrawiam :**
Już 3 tygodnie bez węglowodanów, a zawsze uwielbiałam bułeczki, makarony i takie tam..
Ale szczerze, prawie wogóle mnie do tego nie ciągnie :)))
Pierwszy raz mam doczynienia z dietą na której mogę jeść do woli, oczywiście tylko proteiny, przyzwyczaiłam się. Cały czas jestem w 2 fazie, czyli warzywa i białko. Mój organizm na nic nie narzeka i najważniejsze, że nie jestem osłabiona, w innych dietach bardzo szybko się męczyłam z głodu....
Mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć cel na tej dietce.
Pozdrowionka