100 dni bez słodyczy okazał się być kompletną klapą. Stres związany z sesją nie pozwolił mi na kontynuację mojego założenia. Jednak teraz w te wakacje postanawiam chodzić na aerobik, dużo pływać, w miarę możliwości raz dziennie biegać.
Zaczynam od poniedziałku:
19.00-19.45 - Body step
20-20.45 - Płaski brzuch
Oczywiście opiszę moje wrażenie i codziennie postaram się napisać co udało mi się zrobić :)
Od jutro zaczynam 100 dni bez słodyczy. Wiem, że będzie ciężko, ponieważ prowadzę aktywny tryb życia i dużo się uczę, ale inaczej nie potrafię zredukować ilości zjadanych słodyczy. Mam nadzieję, że będzie postęp.
Zamiast tego bedę jadła rodzynki, orzechy i inne bakalie. Rezygnuję też z soków owocowych :) WODA, WODA i jeszcze raz WODA
Nie odżywiam się zdrowo, dlatego postanowiłam wprowadzić zmiany z moim jadłospisie. Bardzo lubię słodycze, potrafię zjeść całą tabliczkę czekolady. Teraz jeszcze po zimie, chciałabym ujędrnić swoje ciało i więcej ćwiczyć, ponieważ przybrałam na wadze. Nie jest to zbyt wiele, ale odczuwam różnicę. Wiem, że wtedy poprawi się moje samopoczucie.
Zamieszczone zdjęcie jest zdjęciem z wakacji. Tam wazyłam 55kg. To jest także moja waga docelowa.