Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Jestem szalona i nieprzewidywalna ale nie mam silnej woli:/ . Dlatego postanowilam tuaj pisac zeby sie zmotywowac:). Trzymajcie kciuki za mnie

Słowa kluczowe

nann567

kobieta, 26 lat, Krosno

155 cm, 68.00 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Powrót

28 stycznia 2011 , Skomentuj

Czesc zaczelam na nowo tym razem musi mi sie udac:) Zaczelam od kupienia tabletek therm line II i wiecie co po 1 dniu moge powiedziec ze kompletnie nie chce mi sie jesc :):):) na caly dzien zjadlam duzy jogurt z platkami light i wogole nie chce mi sie jesc. Plan chce utzymac taki ze rano kawka i tabletka spacerek z dzieckiem do przedszkola powrot sniadanko pol duzego jogurtu z platkami potem cwiczenia kolo godz 14 nastepna tabletka obiad drugie pol jogurtu z platkami kawka wieczorkiem owoc i bieganie zwaze sie po tygodniu zobaczymy czy cos to da ja jestem pelna optymizmu takze wieze w to ze w wakacje bede mogla ubrac stroj dwu czesciowy i wyjsc z dziecmi na basen. Odezwe sie po tyg :) A przy tych tabletkach bardzo duzo chce sie pic a potem wiadomo czesto do wc trzeba zagladac:)

Dodaj komentarz

29.06.2010

29 czerwca 2010 , Skomentuj

Czesc wszystkim ale jestem z siebie dumna. Dosc dlugo nie cwiczylam i wsumie nie zwracalam uwagi na to co i kiedy jej a moja waga stoi w miejscu nie leci do gory tak jak sie tego spodziewalam:). Juz jestem po przeprowadzce w miare wszystko juz jest poskladane jeszcze tylko "kosmetyka" zostala:) i od 1 lipca zaczynam od nowa do poludnia cwiczenia a wieczorem bieganie:) Jeszcze pogoda nam sprzyja wiec bede na sloncu lezec i topic sloninke:) Ma ktos ochote przylaczyc sie do mnie?? Jak tak to zapraszam do moich znajomych i bedziemy sie razem wspierac:)

Dodaj komentarz

14.04.2010r

14 kwietnia 2010 , Skomentuj

Czesc dawno nic nie pisalam ale duzo mam spraw na glowie i nie mialam jak. Oprócz cwiczeń postanowilam jeszcze pic aqua slim i szczeze jestem bardzo z niego zadowolona. W smaku dosc fobre jest, a ze lubie pic to 1,5 l to dla mnie za malo na dzien i sosc szybko wypijam tak zwany wspomagacz:). Od 7 kwietnia pije aqua slim i juz mam 3,5 cm mniej w pasie , jak dla mnie to szok, zwlaszcza ze jak tylko cwiczylam to w ciagu miesiaca spadlo mi 2 cm w pasie. Z bieganiem niestety musze sie narazie wstrzymac poniewaz szykuje mi sie przeprowadzka i poprostu nie mam sily jeszcze zeby wieczorem biegac. Jak ktos przeprowadzal sie z 2 dzieci malych to wie o co chodzi, wieczorem to przykladam tylko glowe do poduszki i mnie nie ma. Dobra koncze bo robota czeka. Pozdrawiam. A jezeli ktos chce jakies rady co do aqua slim sluze pomoca 

Dodaj komentarz

12.03.2010

12 marca 2010 , Skomentuj

Hello 

Troszku juz czasu tu nie pisalam ale nie mialam kiedy. Cwiczenia super mi wychodza zastanawiam sie nad podniesieniem poprzeczki ale chyba jeszcze troche poczekam bo od 1 kwietnia chce wprowadzic do cwiczen "6 weidera". Bardzo chcialabym zaczac juz biegac, ale pogoda niestety na to nie pozwala zwlaszcza ze nie naleze do milosnikow biegania w taka pogode:). Dzieciaki codziennie cwicza ze mna i fajnie sie cwiczy z nimi:)


Dodaj komentarz

8.03.2010

8 marca 2010 , Komentarze (1)

Hello

Jestem z siebie bardzo dumna, dzisiaj zwiekszylam intensywnosc cwiczen i zamiast po 10 powtorzen robie wszystkich cwiczen po 20. Dobrze ze udaje mi sie wszystko razem robic bo niestety zajmowanie sie 2 dzieci w wieku 3 lata i 1,5 oraz majac mieszkanie na glowie nie jest tak latwo znalesc czas na diety cwicznia. Dzieciaki cwicza razem ze mna jest to super rozwiazanie, polecam.


Dodaj komentarz

7.03.2010

7 marca 2010 , Komentarze (1)

Witam!!!

I juz tydzien spalania zbednych kilogramow mam z glowy. Moge sie pochwalic tym ze wcale nie jest tak zle jak myslalam na poczatku, miesnie juz mnie nie bola i chyba wczesniej zaczne cwiczyc dodatkowo "6 weidera". Cwiczenia mozna powiedziec ze weszly mi w nawyk po tak krotkim czasie i lepiej juz mi z nimi idzie. A druga rzecz ktora musze sie pochwalic to to ze choroba mnie opuszcza i juz duzo lepiej sie czuje, a moja waga spadla o 0,5 kg po tygodniu jestem w szoku ze tak szybko. Pozdrawiam.


Dodaj komentarz

4.03.2010 r.

4 marca 2010 , Skomentuj

Ciezkie dni przedemna, ale jakos dam rade:). Dzis juz jestem po cwiczeniach, zrezygnowalam z cwiczen "6 weidera", pozniewaz za malo mam wycwiczone miesnie brzucha i nie daje rady tego cwiczyc, ale mam inne cwiczenia na miesnie brzucha wiec narazie bede te cwiczyc a po miesiacu zrobie nastepne podejscie do "6 weidera". Z tego co mi wiadomo sa to cwiczenia bardzo skuteczne i przy dokladnym ich cwiczeniu rezultaty widac juz po 2 tygodniach:). Choroba mnie nie opuszcza, ale nie poddam sie jej i nie polozy mie do lozka zebym z cwiczen zrezygnowala o co to to nie. Zdjec narazie nie dodaje bo az mi glupio jak obroslam tluszczem na wlasne zyczenie:). Pozdrawiam wszystkich odchudajacych sie i zycze powodzenia i wytrwalosci w dazeniu do celu:) 

Dodaj komentarz

odchudzanie:)

3 marca 2010 , Komentarze (1)

Posatnowilam sobie zaczac od 1 marca, jak narazie mam 2 dni cwiczen za soba. Wszystko w porzadku tylko zastane miesnie troche bola i jeszcze jakias choroba mnie dorwala, ale nie przestane i bede cwiczyc. Oczywiscie zreygnowalam tez ze slodkiego zwlaszcze ze z dziecmi w domu siedze to slodycze nie sa w tym momecie dobrym przyjacielem:). Nie bede uzywac zadnych diet bo to nie dla mnie:). Pozatym uwazam ze samo ograniczenie sie w jedzeniu jak i nie jedzenie slodyczy smazonego duzo daje:). A pozatym picie wody czystej nie gazowanej i duzo owocow. Nie tylko na schudniecie jak i na zdrowie i cere jest dobre, tak samo jak np 3 dniowa glodowka. Dzis bardzo zle sie czuje ale nie zaniedbam cwiczen. W sumie bede zadowolona jak zrzuce 20 kg ale jak chociaz 10 kg zrzuce do wakacji to juz bedzie super. Na dworze robi sie coraz cieplej wiec jeszcze planuje biegac wieczorami, a narazie zostaj mi cwiczenia w domciu:):)


Dodaj komentarz