Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Ulubione

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Zainteresowania od dluzeszego czasu to dbanie o sylwetke a poza tym snowboard i pare jeszcze fajniutkich rzeczy...szczegóły póżniej ;p

Słowa kluczowe

madziaaaa449

kobieta, 25 lat, Warszawa

176 cm, 70.50 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

ONZ START

7 września 2010 , Komentarze (3)

pojedzony weekend zmusil mnie zeby poszukac nowej diety i wrocic do starego systemu wegatacji, czyli dieta i cwiczenia, co prawda skonczyl mi sie karnet na silownie ale zrobilam sobie juz dzisiaj 6 weidera i program cardioo, a i co najwazniejsze to dzisiaj rozpoczynamy diete ONZ:))
JADLOSPIS 
1/9 dzien ONZ
sniadanie jajecznica z pomidorem
II sniadanie 
jablko
obiad 
salata/ ogorek z pomidorem
kolacja 
brzoskwinie lub grejpfrucik

Dodaj komentarz

brawo dla tej Pani

13 sierpnia 2010 , Komentarze (5)

dzisiaj od niechcenia sie zwazylam chociaz planowe wazenie przypada na pn i co za niespodzianka mnie spotkala waga pokazala 74,9kg:)))))))
jesli tak dalej bede milo zaskakiwana moze do konca sierpnia ujrze upragnione 69,9999:))
daleka droga jeszcze kilka przeszkod mnie czeka m.in w sobote impreza urodzinowa wiec moze byc ciezko, ale grunt ze znowu sie wbilam w rytm cwiczen po tygodniowej przerwie:/
dzisiejsze menu
sniadanie
platki z mlekiem
II sniadanie
brzoskwinia
obiadek
zupka
deser
jogurt
GRATIS: hektolitry wody i ziolowej herbatki

pozdrawiam i milego dnia:)


Dodaj komentarz

juz po...

12 sierpnia 2010 , Komentarze (2)

heja dziewczynki i chlopcy:)
wczoraj dieta okazala sie sukcesem czuje sie conajmniej 10kg lzejsza
ale nie powiem wieczorem juz mialam chwile zwatpienia i chcialam cos wrzucic do swojego brzusia smietniczka jeszcze sis namawiala mnie na kebaba mmmm zlosnica w taki dzien jeszcze dobijac takimi smakami
dzisiaj juz normalna dieta i silownia wieczorkiem
jadlospis
sniadania:
platki z mlekiem
II sniadanie
nektarynka
obiad:
zupa pomidorowa
deser jogurcik
i ewentuell po silowni tez jogurcik
GRATIS: mnostwo wody i herbatki ziolowej
to z takim zapalem zycze Wam milego dnia:*

Dodaj komentarz

bieganie

11 sierpnia 2010 , Komentarze (1)

dziewczeta ma moze ktoras przepis na trening ze po jakims tam czasie mozna biegac 30 min bez zatrzymywania
kiedys czytalam u jakiejs vitalijki, ale ze gapcio ze mnie to nie skopiowalam tego a na necie nic podobnego nie znalazlam
Dodaj komentarz

dieta oczyszczająca

11 sierpnia 2010 , Skomentuj

juz po okresie urlopowo leniwym co prawda nie objadalam sie a wrecz przeciwnie w ogole apetytu nie mialam ale niestety i przy tym nie bylo konkretnego ruchu cwiczacego tylko same chodzenie ewentualnie cos tam dzwiganie
jednak mimo tego zdecydowalam sobie dzisiaj zapodac diete oczyszczajaca na sniadanie dwa male jabluszka plus herbatka zielona i woda, trzymam za siebie kciuki zeby dotrwac do nocy i zasnac, a rano sie obudzic i moc kontynuowac diete bez chleba i ziemniakow
naczytalam sie na roznych forach ze taka dieta oczyszczajaca swietnie wplywa dla organizmu tylko jedyna rzecz ktorej nie potrafie sobie odmowic to sa papieroski ale i dzis postaram sie je ograniczyc:/
w ogole ostatnio poza odchudzaniem w mojej glowie kolataja sie rozne mysli mam rozpier...niezly zawsze wydawalo mi sie ze naleze do osob konkretnych pewnych siebie wiedzacych czego oczekuja od zycia....a tutaj pojawil sie czlowiek ktory od zawsze dzialal na mnie jak magnes i nawet nic nie umialam mu powiedziec- jakby ktos mi buzie zakneblowal i powiedzial: MILCZ!!!
musze sie czyms zajac to i dieta pojdzie mi latwiej i nie bede o nim myslec bo poki co to czuwam na telefonie i czekam az cos napisze:(
gosh jak lubilam moje spokojne zycie...
milego dnia vitalijki i juz nie zasmucam

Dodaj komentarz

to juz nie przelewki z takimi bicepsami ;p

27 lipca 2010 , Komentarze (1)

Tak moje drogie Panie pora na nas zeby wygladac tak:
ale trzeba uwazac zeby sie nie przetrenowac i nie wygladac tak:


Dodaj komentarz

kurczaki pieczone

19 lipca 2010 , Komentarze (2)

super szalony weekend okazal sie rownie szalony dla mojej wagi :/ 1,8kg do przodu pasek juz przesunelam...rusza dzisiaj grupa wsparcia wiec juz nie ma zadnego folgowania czy odstepow...milego dnia vitalijki:)

Dodaj komentarz

koniec...

17 lipca 2010 , Komentarze (3)

wczoraj bylam na rollstarze i kurcze takie zakwasy mnie dopadly ze sama jestem pozytywnie zaskoczona, generalnie zawsze wydawalo mi sie ze najbardziej umiesnioną czescia ciala sa lydki a tutaj najwieksze zakwasiki super cieszy mnie to ogromnie ,
konczy mi sie teraz karnet na silke a w zwiazku z tym ze planuje w pozniejszym czasie wyjazd to wykupie sobie tylko wejscia na rollera a po powrocie znowu powrot na silke:) 
jeszcze jako sensacje wczorajsze dnia nalezy podac ze slodycze zawladnely mna moze duzo powiedziane ale pokusilam sie o suchego wafelka:( 
dlatego dzisiaj koniec ze slodyczami- przyjdzie glod cukrowy to zaglusze go owocami dlatego dzis jade kupic wszystkie owoce swiata i wplatac je przemiennie do posilkow...

KU PRZESTRODZE: 
+
=
a może ktos chetny żeby się przyłączyć do protestu przeciwko słodyczom
zapraszam!!

Dodaj komentarz

:/

15 lipca 2010 , Komentarze (1)

11km na biezni plus gratis inne cwiczonka na nogi to chyba i tak za malo po wczorajszym szalenstwie na grillu 1,5 kielbaski z ogniska:(( 
ciagle mam wrazenie ze nigdy uda mi nie schudna mimo cwiczen a po prawie juz miesiecznym ciaglym treningu powinno widac jakies efekty a odczucie mam wrecz odwrotne:/
nic mi nie pozostalo jak szybko sie kapac i jechac na jakies wyprzedaze moze jakies buciczki wpadna- chociaz tyle dobrego co moze mnie spotkac;p

Dodaj komentarz

gdzie jestes, gdzie Ciebie szukac mam moja
motywacjo :/

14 lipca 2010 , Skomentuj

juz po obiadku (duzo powiedziane zupka tylko byla) minęło 1,5h wiec teoretycznie powinnam sie zbierać na silownie a tu len zawital i nie chce odejsc:( 
moze jakby bylo odrobine chlodniej to i motywejszon by sie znalazło a tak siedząc nawet przy kompie czuje jak sie stapiam
przydaloby sie wybrac na ta silownie bo wieczorkiem grill a pewnie kielbaski sobie nie odmowie bo juz od tygodni czuje jej zapach mhmmm...:/
jedyna rzecz ktora mnie ostatnio cieszy to fakt ze powiedzialam NIE ziemniaczkom i chlebusiowi, ale tutaj druga strona pojawia sie wciaz tkwie z makaronem ktory tak mocno kocham...:( chyba juz powoli zaczynam swirowac z tych odchudzaniem- zresztą zauważyłam jak mniej o tym myślę to lepiej mi idzie i energia na ćwiczenia jest i jakoś apetyt zanika a im więcej się spuszczam nad analizowaniem każdego kęsa bardziej głodna się robię
eh....pobujam sie jeszcze po domu i może gdzieś w kacie dostane kopniaka w pupę żeby się ruszyc na fitness
pozdrawiam i życzę miłego popołudnia:**


Dodaj komentarz