Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Lubię słuchać dobrej muzyki, oglądać dobre filmy i kibicować żużlowcom. Do odchudzania skłoniła mnie chęć polepszenia swojego wyglądu i stanu zdrowia. Pozdrawiam wszystkie zdeterminowane do odchudzania kobietki!!! :):):)

Słowa kluczowe

sylvia1403

kobieta, 26 lat, Bydgoszcz

164 cm, 73.10 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

:)

11 lutego 2012 , Komentarze (7)

Witajcie! wczoraj poćwiczyłam solidnie...zaczęłam w końcu ABS i w sumie mi się podobało...teraz tylko trzeba zebrac się żeby codziennie ćwiczyc... od dziś postaram się nie jesc słodyczy i różnych mało dietetycznych wynalazków...gotuję właśnie zupkę ogórkową...śliczna dziś pogoda za oknem...nawet bardzo zimno nie jest...tak pozytywnie mnie to słonko nastraja...jutro próbny egzamin zawodowy i feeerie w końcu...ale to oznacza tylko weekendy wolne bo od pon do pt i tak do pracy chodzę no nie?ale najgorzej nie jest...mój P. też jutro ma ostatni egzamin... w końcu więcej czasu dla siebie będziemy mieli...i mniej stresu będzie...pozdrawiam Was gorąco i niech moc będzie z wami!!!!!!

Dodaj komentarz

:)

5 lutego 2012 , Komentarze (8)

Witajcie! niedzielka...ja już po zajęciach...jakoś krótsze dziś były... piesek mój biega po podwórku, w tym śniegu...taki zadowolony...muszę troszkę sprzątnąć bo około 12/13 przyjdzie teściowa na herbatkę...ma przerwę między zajęciami więc wpadnie, jest wykładowcą akademickim, więc też ma przekichane... później może do mojej mamy pojadę na obiadek...a może nie...zobaczę jeszcze...mój P. wraca dziś wieczorem...albo w nocy, jeszcze nie wiadomo... w sumie od piątku się za nim stęskniłam!

 Ćwiczonka planuję jak zwykle...menu postaram się na jak najbardziej dietkowe...obiecyję będę grzeczna...

A jutro na 6 do pracy i tak cały tydzień...potem weekend zajęć i dwa tygodnie ferii...ach...nie mogę się wiosenki doczekać...


Dodaj komentarz

ABS

4 lutego 2012 , Komentarze (4)

CO myślicie o ABS 8min? czy ktoś stosował, stosuje?jakie efekty? ciężko jest? warto próbować?
Dodaj komentarz

Makrela...

4 lutego 2012 , Komentarze (6)

Makrela wędzona...mmmm...uwielbiam...a jako  że jestem na diecie białkowej to mogę się nią zażerać mimo że tłusta jest... pycha.. i mam dziś ochotę na kapustę białą z cebulką gotowaną...i może troszkę boczku...tylko zimno i do sklepu kurcze się nie chce iśc...ale w sumie daleko nie jest...i pies by się na spacerek ucieszył...zobaczymy.. :) dziś planuję podwójną ilość brzuszków...i ćwiczeń w ogóle

Dodaj komentarz

Piątek...

3 lutego 2012 , Komentarze (3)

Hey! mój P. właśnie wyjechał do Warszawy na egzaminy więc mam wolną chatę...w pracy dziś nie będę ale o 15:30 chcę zaliczyć zajęcia, bo i tak co drugi tydzień mnie na nich nie ma jak w pracy jestem, więc to dobry moment żeby nadrobić...wczoraj zaliczyłam sporo ćwiczeń...chyba z 40 minut...troszkę podłogówek, troszkę aerobowych. Głównie na nogi, tyłek i brzuszek...dziś po zajęciach planuję to samo...trzeba serio się zabrać za swoje cielsko, bo to przestaje  być śmieszne... za chwilkę, jak tylko skończę herbatkę z cytrynką to skoczę do ksero z pewną książką..., przy okazji wwyprowadzę piesia mojego i zaliczę sklep...cosik na obiadek kupię sobie...a jutro od 8 szkoła do 17... maraton...

Dodaj komentarz

...

2 lutego 2012 , Komentarze (3)

Znowu przyszło mi płakać, za to że chciałam się śmiać...
Dodaj komentarz

troske lepiej mi jakos

2 lutego 2012 , Komentarze (3)

Heyka!dziś czuję się już lepiej!tylko jakieś glutki mi zalegają w nosie...i gardło trochę drapie jeszcze...jutro już na zajęcia pójdę...tylko dietkę troszkę odpuściłam będąc w domku, co nie znaczy że wpierdalałam jak opętana...o nie! po prostu zjadłam to czego w diecie nie jadłam ale za to nie będąc w pracy nie kusiły mnie słodycze!jakiś plus tego wszystkiego... :) zaraz zabiorę się za ćwiczonka...znaczy brzuszki jakieś...chociaż wciąż ciężko mi się oddycha, ale muszę jakoś dać radę... pozdrawiam was wszystkie!

Dodaj komentarz

NOooowy miesiąc :p

1 lutego 2012 , Komentarze (3)

Wprawdzie nowy miesiąc zaczynam od chorowania w łóżeczku to na luty muszę sobie postawic jakies cele...najlepiej realne, co by mi skrzydła nie opadły od razu... dziś planuję wstać z łóżka po południu... no i z 200 brzuszków zrobić...i pomachać troszkę nóżkami...

Cel : schudnąć 3 kg do końca lutego...

        ćwiczyć codziennie i wyrzeźbić brzuszek, nóżki i pośladki...

Mam  nadzieję, że mi się uda osiągnąć cel i w końcu kroczyć w dobrym kierunku, bo juz mam dość mojego brzuchola i grubych ud...tak...zwłaszcza ud... z brzuchem jeszcze jakoś sobie radzę, ale nogi ciężko mi wyszczuplić...Pozdrawiam wszystkie zmarznięte noski :)

Dodaj komentarz

Choroba

1 lutego 2012 , Komentarze (4)

A ja się rozchorowałam więc dieta zachwiana...mam ostre zapalenie gardła, dostałam antybiotyk i leże w łożeczku...zwolnienie do piątku...w sumie fajnie przynajmniej odpoczne sobie...ale boję sie że mojego P. mogę zarazić a on w pt wyjeżdza do Warszawy na egzaminy i lepiej żeby chory nie był. Póki co się mną opiekuje...robi zakupy...herbatki dla mnie śniadanka...milutko...mam nadzieję że szybko wydobrzeję...a swoją drogą przydaje mi się ta przerwa bo ostatnio zmęczona jestem strasznie...no i omija mnie popołudniowa zmiana...

Dodaj komentarz

:)

28 stycznia 2012 , Komentarze (8)

Gdzie szukać motywacji...niby wiosna niedługo i to powinno mnie motywować... ale ciężko jest... nie wiem co robić...jeszcze rower stacjonarny mi ojciec zabrał...zostają podłogówki... i aerobic...

Dodaj komentarz