Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

maharet1092

kobieta, 26 lat, Głogów

163 cm, 50.80 kg więcej o mnie


Postanowienie noworoczne: wrócić do rozmiaru 36

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Historia wagi

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Zmiana diety

6 lutego 2012 , Komentarze (1)

Niestety mój Dukan zmodyfikowany nie przyniósł efektów.Przeszłam na dietę 1200-1300 kcal.Głodna jestem jak diabli, ale muszę wytrzymać.

Dodaj komentarz

Znowu dieta

22 stycznia 2012 , Komentarze (1)

Po miesiącu wolności z powrotem wróciłam na dietę.Trochę inną niż poprzednio.Jem
-mięso
-warzywa(oprócz skrobiowych)
-nabiał
-owoce
Raz w tygodniu dzień białkowy

Dodaj komentarz

50 kg

3 listopada 2011 , Komentarze (1)

Dzisiaj zobaczyłam za wadze upragnione 50 kg.Więc jeszcze 2 dni i utrwalam.Potem brzuszkowanie do świąt i zobaczymy co z tego będzie w styczniu.niestety niektóre ubrania dalej są za ciasne, ale może ćwiczonka pomogą.

Nie wierzę, że udało mi się aż 15 kilo schudnąć.

Dodaj komentarz

Trzecia faza

20 sierpnia 2011 , Komentarze (2)

Jestem w trzeciej fazie podzielonej na 3 etapy.Właśnie jeden mam już za sobą.
Schudłam 8 kilo więc 80 dni.

Nie wiem co ludzie piszą o trzeciej fazie, że jest taka przyjemna.Dla mnie to masakra.Jak nie jadłam tych owoców i chleba to po paru dniach mi chęć na węgle przeszła.A teraz to mi się chce cały czas niedozwolonych pokarmów.Nie mogę się najeść produktami białkowo-warzywnymi, a inne mam w ograniczonej ilości, więc po ich wykorzystaniu chodzę po prostu głodna.
Kocham tylko sobotę bo mam wtedy ucztę, obżeram się jak świnia, bo wiem, że cały tydzień będę znowu pościć.

Waga na szczęście się trzyma.Stabilizuję 53 kilo, a trochę spadło.Muszę wytrzymać, muszę, muszę.

Ten okropny głód.....

Dodaj komentarz

Podsumowanie miesiąca

29 maja 2011 , Komentarze (3)

Minął już miesiąc na Dukanie.Oto moje osiągnięcia
waga-4,2 kg
talia-2 cm
biodra-3 cm
brzuch- 2cm 

Tak się zastanawiam co by było jakbym w połowie odchudzania (powiedzmy po ok.7 kilo) przeszła na trzecią fazę(70 dni), po jej zakończeniu wróciła do drugiej by schudnąć resztę.Jak myślicie, dobry to pomysł?Czy po powrocie do dwójki waga będzie normalnie spadać?

Oczywiście trzecia faza z podziałem na 3 etapy.



Dodaj komentarz

Żegnaj szóstko

19 maja 2011 , Komentarze (5)

Szóstko jesteś bardzo ładną i na pewno przez niektórych (np. dzieciaki w szkole) pożądaną liczbą.Ja jednak już Tobie podziękuje i mam nadzieję, że się z Tobą nie spotkam i że nigdy już nie będziesz na przedzie.

Mały spadek wagi u mnie, co dziwne bo cm lecą.Spodnie od piżam spadają i ubyło ciałka tu i ówdzie.Z ćwiczeniami sobie trochę pofolgowałam, od kiedy mąż przyjechał czasu nie mam.Z diety jestem zadowolona, 3 tygodnie, zero grzeszków, najłatwiejsza i najprzyjemniejsza dieta na jakiej byłam.

Dodaj komentarz

Poszło!!!!!!!!!!!!!!!!

5 maja 2011 , Komentarze (6)

Dzisiaj staje na wagę i widzę 57,9. Przecieram oczy, patrzę jeszcze raz to samo. Szczypię się (może jeszcze śpię)- nic się nie zmieniło. To 1,6 kilo w ciągu 2 dni, czyli 3,4 od rozpoczęcia Dukana

Dzisiaj jadłam głównie zupę. Ponad 2 litry. Na cielęcinie pokrojonej w kostkę, do tego warzywa (seler, kapusta pekińska, cebula, papryka, marchew, kalafior, brokuł) i 2 łyżki otrębów.
Na kolacje,jak się zupka skończyła zjadłam pół kostki sera białego i stertę warzyw- ogórek, pomidor, rzodkiewka.

Upiekłam chlebek Dukana, niestety jakoże limit otrębów wykorzystałam w zupie, nie dane było mi dzisiaj go spróbować

Dodaj komentarz

Już tydzień

4 maja 2011 , Komentarze (1)

Już minęło 7 dni na Dukanie. Jutro rano się zważę.Mam nadzieję, że coś chociaż trochę ruszyło.
Dzisiaj zjadłam (P):
-ser biały plus 2 jajka na twardo
-gotowane udko z kurczaka
-kefir (w kuflu do piwa- a co)
-twaróg z jogurtem, tuńczykiem i otrębami

Wczoraj pofolgowałam sobie trochę z fitnessem, zrobiłam tylko kilka ćwiczeń, ale dzisiaj wszyściutko nadrobiłam.Czuję się świetnie, nie mam zaparć.Co dziwne od kiedy rozpoczęłam dietę nie bolała mnie głowa.Nie wiem, czy to zbieg okoliczności czy co.

Wynalazłam sposób na picie wody.Z dużej butelki przelewam do takiej półlitrowej.Jest to wtedy mniej przerażające.

Dodaj komentarz

Druga faza

3 maja 2011 , Komentarze (1)

Wreszcie mój upragniony dzień PW.
Dziś zjadłam:
-jajecznicę z pomidorami
-wątróbkę drobiową duszoną z pięcioma cebulami
-górę kapusty pekińskiej z kilkoma kawałkami sera z sosem czosnkowym (oczywiście tylko na jogurcie) i otrębami.
Takie ładne mi wyszło,że aż dałam zdjęcie


Zastój dalej mam, zważę się dopiero w czwartek, bo minie tydzień od rozpoczęcia diety.

Dodaj komentarz

Zastój

2 maja 2011 , Komentarze (1)

Dzisiaj mi nic waga od wczoraj nie poszła .Jakiś zastój.
Zjadłam:
-chudy twaróg z jogurtem i wkrojonym gotowanym jajkiem
-rosołek z  ćwiartki kurczaka z otrębami
-z tejże ćwiartki kurczaka sos (na jogurcie i części rosołku)
-trochę serka wiejskiego
-twaróg z jogurtem, tuńczykiem i mlekiem
-ok. 1,5 szklanki mleka

Jutro już wkraczam w drugą fazę naprzemienną, nie mogę się doczekać.Już sobie planuję co zjem.No i wybrałam rytm 1/1.
Zmęczona jestem trochę tą uderzeniówką.Zniosłam sobie ze strychu ciuchy w rozmiarach 36 i 38 i tak sobie na nie od czasu do czasu patrzę w chwilach zwątpienia.Ten zastój trochę podciął mi skrzydła.

W planie było dzisiaj cardio. 50 minut na rowerze.Było ciężkawo, rzeczywiście odrobinę osłabiona jestem, ale dałam radę.

Jeszcze apropo zaparć.Nie mam.Chodzę do toalety tak samo jak przed dietą.


Dodaj komentarz