Vitalia.pl  dieta, odchudzanie, fitness Vitalia - dieta, odchudzanie, fitness

agusia88aga

kobieta, 23 lat, Bydgoszcz

165 cm, 52.00 kg więcej o mnie


Postanowienie wakacyjne: I tak będę zajebista!!! :-)

Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Pomysł na Walentynki.

11 lutego 2012 , Komentarze (10)

Nie przepadam za tym 'świętem', ale chcę aby w tym dniu było inaczej niż zawsze!
I mam taki pomysł. Mam nadzieję, że z 13ego na 14ego Misiu będzie w pracy (wróci koło 1ej w nocy). Wtedy ja, będąc w domu, nadmucham 5 balonów w kształcie serca i przyczepię do sufitu. Zrobię mu mała kolacyjkę w postaci tostów z sercem z ketchup'u, przy świecach. A gdy wstaniemy chcę mu zaserwować na obiad a'la  leczo  z piersi z kurczaka.
Potem idziemy do kina i na kręgielnię, na turniej Walentynkowy par! O kinie i kręgielni wiemy razem, bo się tak umawialiśmy, ale o tym co już go czeka tuż po przyjściu z pracy do obiadu- nie wie i bardzo z tego się cieszę. Wręczę mu bokserki, które kupiłam wczoraj jak byłam u rodziców w mieście i zastanawiam się czy nie dokupić mu jeszcze whisky...
Zastanawiałam się czy nie kupić sobie czerwonej bielizny/halki. Coś tego typu:
Ale jednak zrezygnowałam, a teraz żałuję, Za 35 zł była.

A Wy co macie w planach dla swoich Panów? Chętnie poczytam i może coś ściągnę od Was...?

A dziś jak nigdy calutką chatkę wysprzątałam na pucuś glancuś. Jeszcze planuję poukładać ciuchy w szafce!


Dodaj komentarz

W dobrej intencji!

30 stycznia 2012 , Komentarze (4)

To tylko 123 groszaki!!! Link do bebeluszka: tu . A wiecie czemu mi tak na tym zależy? Bo chciałabym zobaczyć bebeluszka w Dzień Dobry TVN. Niech Nasza Vitalijka udowodni, że można być najlepszym!!! A my jej pomożemy! Bo co to są 123 grosze? Nie raz więcej wydaje się na głupoty.

Dodaj komentarz

Jest dobrze!

27 stycznia 2012 , Komentarze (10)

Kochane!
Po ostatnim wpisie w sprawie kłótni i fochów w naszym związku, przeprowadziliśmy rozmowę!!! I od tamtej pory, czyli od tygodnia, jest dobrze. Raz po raz zdarzają się nam jakieś sprzeczki, ale są takie jak kiedyś- czyli normalka.
Dziś na obiadek były de volaille z frytkami- po raz pierwszy robiłam i baaardzo mi smakowały! Tylko, że smażyłam we frytkownicy... Zabójstwo
Smacznego! Paaa!

Dodaj komentarz

Czy ja jestem złą "żoną"?

17 stycznia 2012 , Komentarze (17)

Czy ja za dużo wymagam?
Kobiety! Nie radzę sobie z moim Grzesiem!!! KOMPLETNIE!
Nie wiem od czego zacząć...
Jestem chyba zbyt perfekcyjna i co on zrobi źle w mieszkaniu to ja chodzę i poprawiam, bo musi być po mojemu! Jak zostawi pustą szklankę na stole i siedzi już tak z dwiema to ja się unoszę, że należałoby je pomyć a on już się focha... No nie radzę sobie albo z sobą albo z facetem! Wiem, powinnam wyluzować, ale chyba nie potrafię! Mieszkamy tydzień czasu a ani razu nie uśmiechnęłam się, nie jestem zadowolona z tego wszystkiego, z siebie... U jego rodziców jak mieszkaliśmy, czy u moich, to zaraz leciał i szklankę/talerz... mył po sobie jak wypił/zjadł... A tu służącą sobie znalazł. Nie mam co narzekać, bo zakupy rano zrobi itp. Ale właśnie... Co do zakupów. On chciałby za mnie wszystkim decydować! Jaki kolor szklanek powinniśmy mieć, czy np. kolejna podkładka pod talerze nam się przyda czy nie! A najgorsze z tego wszystkiego jest to, że chce sobie kupić xboxa (czy jak to się tam pisze), bo mu się nudzi tak ciągle przy kompie siedzieć- a na spacer wyciągnąć go nie mogę.
Na prawdę jest źle...
Czy my się kiedyś dogadamy? Dotrzemy?

Najlepiej to nie komentujcie.

Dodaj komentarz

Burza w styczniu...

13 stycznia 2012 , Komentarze (20)

Jak usłyszycie jutro w tv, że burza na Kujawach była i umarł ktoś ze strachu przed nią, bo siedział sam w domu, to zapalcie mi chociaż wirtualną świeczkę. Boję się jak cholera!!!

A tu foto: my z dziś u nas.


I nie krzyczeć na mnie!!!
Dodaj komentarz

Zmiany...

13 stycznia 2012 , Komentarze (13)

Zapomniałam się ostatnio Wam pochwalić, że zrezygnowałam ze szkoły. Jednak ta praca za bardzo mnie stresowała. Za dużo do serca sobie brałam. Jednak ludziom to nie dogodzisz... 
A zaczęło się już rano, gdy wstałam z łóżka... 
Robiło mi się niedobrze. W końcu zwymiotowałam. Byłam blada aż przezroczysta. Ust to nie było u mnie widać. Poszłam do szkoły, w sekretariacie mała rozmowa z Panią Dyrektor, że chce ze mną porozmawiać w wolnej chwili... Egzaminowałam dziewczyny, przyszła sekretarka, żebym zeszła do niej. I pogadanka... 
Że dostaję czerwone światło, ale nie chcą ze mnie rezygnować. Że warto by było, gdybym zrezygnowała z czegoś na rzecz czegoś. Że etyka nauczycielska nie pozwala na to, aby pracować w takim miejscu jak kręgielnia. I takie tam różne pierdołki...
Więc, żegnaj Gienia świat się zmienia. Nie chcę już tam pracować. Stwierdziłam, że jednak jestem za młoda, że z dorosłymi dziewczynami to jak z dziećmi, ale że ja swoich nie mam to nie umiem do nich podejść...
Mam do sprawdzenia jeszcze 20 prac, wyprowadzenie dzienników na kolejny semestr i takie tam. I KONIEC!!! Jupiii!!!

Dodaj komentarz

Na swoim.

11 stycznia 2012 , Komentarze (14)

Wiiitam Moje Drogie Chudzinki!
Jesteśmy z Misiem już na swoim. Od wczoraj. Mieszkanko wysprzątane. Mamy 29 metrów... Egh... Trochę ciężko jest się przyzwyczaić z 300 m na 29 m... Ale dam radę. Pierwszy sen zaliczony. Głupoty mi się śniły. Więc się nie spełnią.
Poza tym mamy już w większości większe zakupy. I zostało nam jeszcze sporo kasy- mam nadzieję, że sobie poradzimy... 3majcie kciuki najlepiej. Jak będę głodem przymierać i długo się nie odzywać to znaczy, że już mnie nie ma...
A teraz gotuję obiadek. Spaghetti... Mniaaamiii!
Do zobaczenia Ciućki! Znaczy się do spisania...
Paaa :*

Dodaj komentarz

Mam niedowagę...

4 stycznia 2012 , Komentarze (16)

i boję się strasznie o swoje zdrowie... Ważę już 52 kg i z dnia na dzień coraz mnie mniej! W piątek chcę wybrać się na badanie krwi, bo na pewno jest coś nie tak skoro jem jakby normalnie a chudnę w oczach. Myślałam, że przez święta przytyję a tu spadek 1,5 kg. 
A tak w ogóle to witam Was w Nowym Roku i życzę Wam wszystkiego co najlepsze, oby ten był lepszejszy od poprzedniego a kilogramów mniej i mniej...
P.S Szkoda, że nie ma śniegu. Ja nadal śmiga w jesiennym (za dużym już) płaszczu i jesiennych botkach.

Dodaj komentarz

Święta!:-]

24 grudnia 2011 , Komentarze (8)

Wszystko najlepszego na te święta moje drogie! Zdrowia, szczęścia, pomyślności, kasy i mało kalorii. Nie przejedzcie się! Życzy Aga z Grzeniem!

Dodaj komentarz

Sama nie wierzę!!!

8 grudnia 2011 , Komentarze (19)

Przytulamy się z Misiem dziś w nocy. 
Łapie mnie za piersi i tekst: Misiu, piersi Ci zmalały. 
Ja: Taaak??? 
On (nie robiąc mi przykrości): No nie, chyba nie, nie wiem. 
No to nad ranem myk na wagę i szok!!!
Nie pamiętam kiedy tyle ważyłam??? Chyba w szkole średniej!

Idę się szokować dalej, buźki!


Dodaj komentarz