Zaplanowałam posiłki wczoraj:
Ś- sałata lodowa z ogórkiem i sosikiem z kefiru i czosnku i parówka
II Ś- jabłko
O- Zupa krem z brokułów i makaron z sosem czosnkowym
K- jajko i serek wiejski
Już w sumie po śniadaniu wiec narazie sie trzymam :D Za aktywnosc fizyczna dzisiaj będę uważała cały dzień jeżdzenia na miotle, odkurzaczu i mopie a jak Mój kawaler pojdzie poopludniu spac to 15 min orbitreka , 15 min skakanki i 200 brzuszków. Może się wyrobie :D
Postanowiłam również zejsć z 7 filiżanek kawy na 3 dziennie albo 2.
No zapuściłam się :D od dzisiaj nowe postanowienia, ale wiem ze bez tego pamiętnika nie dam sobie rady... Ostatnio jak byłam na diecie to bardzo mi pomogło jak dodawaliscie mi otuchy i wsparcia...A ja Was opuściłam i odeszłam sobie tyć
przepraszam. Wracam z podkulonym ogonem i wstydem wymalowanym na mej twarzy.
Dziś pierwszy dzień mojej diety ( dzień bezjedzeniowy prawie ): wody wypiłam 3 litry, 3 kawy, na śniadanie zjadłam jajko a na obiad zjadłam ryż z sosem słodko kwaśnym . Z ćwiczeń to 100 brzuszków, i 20 minut tańczenia z 20 kg maluchem na rękach lub na plecach :D zakwasy murowane jak na pierwszy dzień :D
jutro bardziej zbilansowanie i przemyślanie:D ale to jutro :D
Dziekuje Wam bardzo za to ze jesteście!
za wszystki komentarze...suma sumarum kupuje gatki wyszczuplające i bedzie git. :)
Wracam do wagi moze nawet do ślubu mi sie uda dobic do 66 zobaczymy ... eeeee chyba sie nie uda bo to dzisiaj już czwartek hahhahahha ale zawsze można pomarzyc:)
Dzisiaj: kawa, woda, sałatka a na wieczór pizza bo przychodza znajomi dlatego sie troche musze oczyscić przed :) i ćwiczonka pozdrawiam
Wklejam foty sukienki w której ide na wesele... znaczy chcę iść a wszyscy krytykują moje brzuszysko... i teraz nie wiem prosze o opinię.
Dzisiaj dzień oczyszczjący , wieczorkiem do fryzjera.
Obciełam sobie stopy i głowę. włosy nie umyte, buty nie wyjsciowe. :)


Moje postanowienie o nowej diecie jest aktuane i ciągle sie staram aczkolwiek w weekend było odrobinę weekendowo. Były lody :P dzisiaj weszłam na wagę i dzisiaj zmieniam na pasku bo coś się stało- albo waga sie zepsuła albo 2 mieisące objadania sie dały znać -waze akt 68,9 kg czyli przytyłam 2 kg... dlatego teraz skończyło się weekendowo moje...
ś: jajko , ogórek
II śniadanie: truskawki
O: brokuły z feta
K: truskawki
ćwiczena: rower 20 min , orbitrek 10 min, spacer 3 h, brzuszki 300
Tak też robię :) Mój wpis na dzisiaj hihihiihi
Jedzonko:
ś- ser biały, kawa z mlekiem
II ś- jabłko
O- gotowana piers z kurczaka- cukinia duszona
K- sałatka grecka
Zaczynam ćwiczenia i tak: Brzuszki-300, skakanka -300 orbitrek 5 min, spacer 2h
A teraz fotki: ja waga około 82 kg

Ja waga około 67 kg

awięc pomimo mojej byłej skutecznej diety od jutra zaczynam z siorą bo ma (ona drugi etap a ja pierwszy) dietę proteinową. Mam mieszne uczucie czy się w to pakować bo to do końca zycia i sie zastanawiam- brzmi jak wyrok...ale jestem przyduszona na swojej diecie nie schudne tak jak na dukanie. awiec jutro proteinki mniam mnaim.
śniadanie jajo
II śniadnie: sałatka z tunczyka
Obiad: gotoane mięso w dużej ilości