Ostatnio dodane zdjęcia

Sylwetka

Poprzednia Początkowa sylwetka
Obecna Obecna sylwetka
Cel Mój cel

O mnie

Moje imię to Maria. Mam 52 lata. Choć "już szron na głowie i nie to zdrowie ,to w sercu ciągle maj".Lubię czytać ksiązki, ale teraz mało ich czytam. Interesuję się troszkę polityką,filmem , muzyką, zdrowiem,medycyną niekonwencjonalną. Troszkę szyję dla siebie.Za dużo czasu spędzam przy komputerku. W tej chwili już zawodowo nie pracuję.Od kilku lat jestem na tzw. zasiłku przedemerytalnym. Tra
fiłam
tu dzięki megka. Całe życie swoje się odchudzam. Może dzięki temu ważę tylko 128 kg,a nie 250.Jakieś 8 lat temu udało mi się zbić wagę ,ze 126 kg, do 100 kg. Trwało to prawie rok. Potem jeszcze rok utrzymywałam wagę. Niestety, stopniowo przez kolejne lata, wróciłam tam gdzie byłam.Cały czas ,coś jednak robię, ale brak mi ,takiego zrywu, jak miałam wtedy. Może teraz się uda.Mam dużą wiedzę na ten temat, dużo literatury, znam niektóre diety i ich działania, gorzej z wykonaniem i zmianą nawyków w tym temacie.Może będąc tu, uda mi się cokolwiek zdziałać.

Maja52

kobieta, 58 lat, Brzesko

162 cm, 114.20 kg więcej o mnie



Postępy w odchudzaniu

Najskuteczniejsze odchudzanie w Polsce.

Wpisy

Mam pytanie?

27 grudnia 2010 , Komentarze (4)

Czy Rudi Szubert jest jeszcze na tym forum i nadal się odchudza? Wczoraj widziałam program "Jaka to melodia" i mam wrazenie ,że znów utył.
Dodaj komentarz

Witam

16 czerwca 2006 , Komentarze (3)

Dziękuję Wam za pamięć i wpisy. Bardzo mi miło,że o mnie pamiętacie. A ja Was bardzo przepraszam, że nie piszę u Was. Mnie teraz mało przy kompie, ponieważ jest w domu moja Aganieszka i pisze pracę licencjacką. Tym sposobem komputer jest zajęty. Oprócz tego remontowaliśmy mały pokój i wszędzie jest bajzel. Cały dom do sprzątania. O strychu i piwnicy, oraz ogrodzie już nie wspomnę, bo tam tylko dziada z babą brakuje. Dodatkowo mam trochę zamówień na pierogi dla znajomych, a robić muszę, bo dobre nawet kilka złotych, jak mamy tylko zasiłki dla bezrobotnych. Ja wprawdzie mam już stały zasiłek, ale mąż tylko na rok. Znaleźć pracę 55 letniemu facetowi graniczy z cudem.Aga jeszcze się uczy, więc są dodatkowe koszty. Same wiecie jak się żyje mając 1000 zł na wszystko.Najgorsze są rachunki. Ale co ja Wam tu będę wypisywać, jak same dobrze wiecie jak jest. Muszę coś robić, nie będę siedzieć z założonymi rękami i płakać. Dobre i kilka złotych. No to wam opisałam co i jak. Dieta obecnie bez zmian.Tzn. konkretnie trzymam się tego,że nie jem chleba ziemniaków, makaronów kasz itd. Tyć nie tyję, ale spektakularnych wyników nie mam.Zawsze rano jem płatki musli z mlekiem 0,5% pije kawę z mlekiem.Potem jem jakieś owoce. Były jabłka teraz są truskawki. Na obiad przeważnie mięso, albo ryba i do tego warzywa, kolacja to przeważnie do wyboru co akurat mam: serek, pomidor, maślanka,wędlina, jajka, wszystko bez chleba,czasem jest bez kolacji . Tyle kochane u mnie. Przepraszam,że więcej nie napiszę bo już mnie wyganiają z kompika.Siła wyższa. A to dla Was wszystkich.
Dodaj komentarz

Nie mam pojęcia

26 maja 2006 , Komentarze (1)

dlaczego mi się nie chce zmienić suwaczek. Dawno mnie tui nie było, ale może powoli coś znów zacznę pisać.Zobaczymy jak czas pozwoli. Waga troszkę poszłą na dół, może powoli coś z tego będzie. Wszystkim gratuluję wytrwałości i sukecsów.
Dodaj komentarz

Jeszcze jedno

13 marca 2006 , Komentarze (6)

waga stoi , a moje odchudzanie też jest takie nie bardzo teraz, ale uważam na tyle ,że od 2 miesiecy nic nie przybyłam to choć tyle dobrze
Dodaj komentarz

Przepraszam Beacię

13 marca 2006 , Skomentuj

Wszystko jest Beaciu w porzadku.Przepraszam ,że usunełam Twój wpis, nie wiedziałam po co to jest i kliknęłam. Ja myślałam ,że chodzi Ci o to ,ze podałam linki do tych artykułów bo na innych forach, sobie np nie życzą reklam czegokolwiek. Sorry , nie gniewaj się na mnie.Niczego się nie dowiedziałam o czym bym sama nie wiedziała. Zmarnowany czas i trochę grosza.Mało piszę bo ciagle gdzieś wyjezdżam, nie mam zbyt czasu na internet.Trzymajcie się ciepło. Od czasu do czasu wpadnę i cos skrobnę, natomiast nie daję rady codziennnie i systematycznie pisać w pamietnikach .Miłego dietkowania dla wszystkich.
Dodaj komentarz

Ciekawe artykuły.

17 lutego 2006 , Skomentuj

http://www.wprost.pl/ar/?O=72966 I tu też są dobre artykuły warto poczytać. http://www.luxmed.pl/page.php?sid=6 http://www.luxmed.pl/page.php?sid=4&ssid=64&l=2
Dodaj komentarz

Jestem

14 lutego 2006 , Komentarze (3)

Nie było mnie bo w zasadzie nie miałam o czym pisać.I fazę SB przebyłam bezboleśnie, bo nie miałam wagi i nic mnie nie dołowało. Potem kupiłam wagę i zaczęły się dołki. W sumie odkąd mam wagę nie schudłam nic.Ile w sumie schudłam , od jakiej wagi startowałam nie wiem. Obecnie stosuje taką dietę,że nadal nie jem chleba ,kasz, makaronów, słodyczy z małymi wyjątkami.Imieniny i urodziny zięcia. Złamany zakaz słodkości.Jem mięso, ser, warzywa, jajka, fasolę. Piję kjawę z mlekiem. Nie chudnę, ale też nie tyję. Na 28 lutego jadę do Krakowa do Centrum Leczenia Otyłości. Jeszcze tego spróbuję.Zobaczę co mi tam powiedzą.To tyle u mnie. Dziękuje Wam za pamięć i troskę. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz

Witam

24 stycznia 2006 , Komentarze (8)

wszystkich u mnie kto tu sobie zajrzy.Wprawdzie dziś nie ma ubytku wagi, ale za jakieś trzy dni napewno będzie. Tak jak mi lekarz mówi nie ma sensu częściej się wa zyc jak raz na 3 ,4 dni. Niepotrzebny nam stres.Ja tak zacznę robić.Nie ma możliwości dzień po dniu schudnąć. Wczoraj skończyłam I Fazę SB i chyba jeszcze sobie cos przedłużę. Nie chcę się ubierac już we węglowodany , bo jak dla mnie to za wcześnie. Poza tym jak coś wezme to mogłabym się na tym nie zatrzymać. Raczej pociągnę następne dwa tygodnie I fazę. Kto ze mną?Pozdrawiam.
Dodaj komentarz

Bardzo serdecznie

23 stycznia 2006 , Komentarze (2)

dziękuję wszystkim za wpisy. Cieszę się bardzo,ze się mną interesujecie. Sereczne dzięki . Pozdrawiam.
Dodaj komentarz

Ale fajnie

23 stycznia 2006 , Komentarze (4)

jestem szczęśliwa ,suwaczek ruszył i całe szczęście, bo wczoraj były dołki. Bardzo się cieszę. Wszystkim życzę dużo zdrówka i pięknych wyników.Caluski.
Dodaj komentarz