Czy Rudi Szubert jest jeszcze na tym forum i nadal się odchudza? Wczoraj widziałam program "Jaka to melodia" i mam wrazenie ,że znów utył.
Dodaj komentarz
Dziękuję Wam za pamięć i wpisy.
Bardzo mi miło,że o mnie pamiętacie. A ja Was bardzo przepraszam, że nie piszę u Was.
Mnie teraz mało przy kompie, ponieważ jest w domu moja Aganieszka i pisze pracę licencjacką. Tym sposobem komputer jest zajęty. Oprócz tego remontowaliśmy mały pokój i wszędzie jest bajzel. Cały dom do sprzątania. O strychu i piwnicy, oraz ogrodzie już nie wspomnę, bo tam tylko dziada z babą brakuje.
Dodatkowo mam trochę zamówień na pierogi dla znajomych, a robić muszę, bo dobre nawet kilka złotych, jak mamy tylko zasiłki dla bezrobotnych. Ja wprawdzie mam już stały zasiłek, ale mąż tylko na rok. Znaleźć pracę 55 letniemu facetowi graniczy z cudem.Aga jeszcze się uczy, więc są dodatkowe koszty. Same wiecie jak się żyje mając 1000 zł na wszystko.Najgorsze są rachunki. Ale co ja Wam tu będę wypisywać, jak same dobrze wiecie jak jest. Muszę coś robić, nie będę siedzieć z założonymi rękami i płakać. Dobre i kilka złotych.
No to wam opisałam co i jak.
Dieta obecnie bez zmian.Tzn. konkretnie trzymam się tego,że nie jem chleba ziemniaków, makaronów kasz itd. Tyć nie tyję, ale spektakularnych wyników nie mam.Zawsze rano jem płatki musli z mlekiem 0,5% pije kawę z mlekiem.Potem jem jakieś owoce. Były jabłka teraz są truskawki. Na obiad przeważnie mięso, albo ryba i do tego warzywa, kolacja to przeważnie do wyboru co akurat mam: serek, pomidor, maślanka,wędlina, jajka, wszystko bez chleba,czasem jest bez kolacji .
Tyle kochane u mnie. Przepraszam,że więcej nie napiszę bo już mnie wyganiają z kompika.Siła wyższa.
A to dla Was wszystkich.
Dodaj komentarz
dlaczego mi się nie chce zmienić suwaczek. Dawno mnie tui nie było, ale może powoli coś znów zacznę pisać.Zobaczymy jak czas pozwoli. Waga troszkę poszłą na dół, może powoli coś z tego będzie. Wszystkim gratuluję wytrwałości i sukecsów.
Dodaj komentarz
waga stoi , a moje odchudzanie też jest takie nie bardzo teraz, ale uważam na tyle ,że od 2 miesiecy nic nie przybyłam to choć tyle dobrze
Dodaj komentarz
Wszystko jest Beaciu w porzadku.Przepraszam ,że usunełam Twój wpis, nie wiedziałam po co to jest i kliknęłam. Ja myślałam ,że chodzi Ci o to ,ze podałam linki do tych artykułów bo na innych forach, sobie np nie życzą reklam czegokolwiek. Sorry , nie gniewaj się na mnie.Niczego się nie dowiedziałam o czym bym sama nie wiedziała. Zmarnowany czas i trochę grosza.Mało piszę bo ciagle gdzieś wyjezdżam, nie mam zbyt czasu na internet.Trzymajcie się ciepło. Od czasu do czasu wpadnę i cos skrobnę, natomiast nie daję rady codziennnie i systematycznie pisać w pamietnikach .Miłego dietkowania dla wszystkich.
Dodaj komentarz
http://www.wprost.pl/ar/?O=72966 I tu też są dobre artykuły warto poczytać. http://www.luxmed.pl/page.php?sid=6 http://www.luxmed.pl/page.php?sid=4&ssid=64&l=2
Dodaj komentarz
Nie było mnie bo w zasadzie nie miałam o czym pisać.I fazę SB przebyłam bezboleśnie, bo nie miałam wagi i nic mnie nie dołowało. Potem kupiłam wagę i zaczęły się dołki. W sumie odkąd mam wagę nie schudłam nic.Ile w sumie schudłam , od jakiej wagi startowałam nie wiem. Obecnie stosuje taką dietę,że nadal nie jem chleba ,kasz, makaronów, słodyczy z małymi wyjątkami.Imieniny i urodziny zięcia. Złamany zakaz słodkości.Jem mięso, ser, warzywa, jajka, fasolę. Piję kjawę z mlekiem. Nie chudnę, ale też nie tyję. Na 28 lutego jadę do Krakowa do Centrum Leczenia Otyłości. Jeszcze tego spróbuję.Zobaczę co mi tam powiedzą.To tyle u mnie. Dziękuje Wam za pamięć i troskę. Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
wszystkich u mnie kto tu sobie zajrzy.Wprawdzie dziś nie ma ubytku wagi, ale za jakieś trzy dni napewno będzie. Tak jak mi lekarz mówi nie ma sensu częściej się wa zyc jak raz na 3 ,4 dni. Niepotrzebny nam stres.Ja tak zacznę robić.Nie ma możliwości dzień po dniu schudnąć.
Wczoraj skończyłam I Fazę SB i chyba jeszcze sobie cos przedłużę. Nie chcę się ubierac już we węglowodany , bo jak dla mnie to za wcześnie. Poza tym jak coś wezme to mogłabym się na tym nie zatrzymać. Raczej pociągnę następne dwa tygodnie I fazę. Kto ze mną?Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
dziękuję wszystkim za wpisy. Cieszę się bardzo,ze się mną interesujecie. Sereczne dzięki . Pozdrawiam.
Dodaj komentarz
jestem szczęśliwa ,suwaczek ruszył i całe szczęście, bo wczoraj były dołki. Bardzo się cieszę. Wszystkim życzę dużo zdrówka i pięknych wyników.Caluski.
Dodaj komentarz