Czas na ODWYK !
( 2010-03-20 15:04:22 )
...Poczytałam, pomyślałam i wyszło mi, że bez... odwyku ani rusz!!! Dzień bez? Nie da rady! Zawsze znajdzie się: okazja, pretekst, powód... Zbyt długa przerwa i... mam klasyczne objawy odstawienia - biedni ci, którzy wejdą mi wtedy w drogę- oj biedni. Jasne jak się zawezmę to nawet przez tydzień, czasami dłużej, potrafię nie sięgać po... Ale wystarczy jeden... cukierek i poszło! Wyżrę wszystko co tylko jest w domu. Cała czekolada na raz to u mnie nic nadzwyczajnego, wąska brytwanka drożdżowego w ciągu dnia zjada się sama w międzyczasie, lody jem nie na kulki tylko na pojemniki itp itd Jakby to durnowato nie brzmiało: jestem uzależniona od cukru i czas na odwyk. I żadne tam: jedna kostka czekolady, kawałek ciasta ale tylko w niedzielę, jeden cukierek to nie dramat. Nie ma zmiłuj pełna abstynencja, bo u mnie nigdy nie kończy się na jednym kawałku, nie spocznę dopóki nie wymiotę wszystkiego co jest w domu. Jeszcze nie wyjadam łyżeczkami cukru z cukierniczki ale zawsze mogę wypić kawę lub zrobić kogiel-mogiel. Jak mawiali starożytni Polacy: słodycze są dla ludzi ale nie dla wszystkich......