Wyniki wyszukiwania dla: Brzuch

Mój brzuchol ;o Zdjęcie zrobione wczoraj ;(
( 2010-04-13 15:34:02 )
...Zbliża się maj  a ja dalej jestem gruba ;(  Tyle nauki , powinnam siedzieć nad książkami ale co tam - 10 minut mnie nie zbawi Zaczyna się nowy sezon , ludzie zaczynają chodzić w krótkich bluzeczkach a ja przecież nie pokaże tych wałów tłuszczu ! ;((Byłam z koleżanką na wagarach ; przejechałyśmy na rowerach jakieś 20 km xD Dobrze , że chociaż to... Dzisiejszy dzień nie należy do zbyt udanych ( zresztą jak zawsze ) ale też nie było tak tragicznie Mój brzuchol ;o Zdjęcie zrobione wczoraj . Trochę niewyraźne ale robione telefonem więc wiadomo...
14 miesiąc minął... czyli brzuszek dziś i kiedyś ;)
( 2010-05-10 13:12:51 )
...Witajcie:)Weekendu nawet nie poczułam Sobota jak wiadomo upłynęła na wyczekiwaniu na egzamin i imieninach babci K. Babcia jak to babcia wypraszała by próbować wszystkiego - na niektóre smakołyki się skusiłam, ale nie na wszystko. Zwyczajnie nie przypadają mi niektóre jej potrawy. No nie było najgorzej.Niedziela to odsypanie i egzaminu i tych imienin. W sobotę w ciągu doby byłam 21 godzin na nogach, a także cały zeszły tydzień jakoś nie miałam czau się wyspać, a jedynie przespać     Po leniuchowaniu wieczorem wybrałam się z K. i przyjaciółmi na spacer z piwkiem w ręku. Potem zrobiliśmy mini piknik - było fajnie.Co prawda po sobotniej wadze (59,60kg) nie zostało już śladu... Trudno. Nie będę odkładać "życie" na kiedyś tam...Jak w tytule to już 14 miesiąc mojego nowego żywienia i zwalczania w sobie lenia i obecności na Vitalii.Waga z dziś: 60,10 kg więc całkiem ładna, nie tak piękna jak ta w między czasie się ukazująca ale w zestawieniu z poprzednim miesiącem odnotowałam spadek (-0,60kg) i to mnie cieszy. Domyślam się, że może to wydawać się śmieszne że w ciągu miesiąca chudnę nieco ponad pół kilo a ja jestem zadowolona. Ano jestem już tak długo zbijam wagę, jedząc naprawdę wszystko więc każdy spadek cieszy.Podsumowanie orbiterkowania od 9 IV do 5 V:ćwiczyłam przez 1159 minut i 3 sekundy "przejechałam" prawie 281 km spaliłam 13 001 kcal czyli jakieś niecałe 2 kg tłuszczu. Orbi dziś został oddany do serwisu, prawdopodobnie odbiorę pieniążki i kupię inny model, tak czy inaczej to dopiero za 2 tygodnie, tyle sobie zastrzega producent. Jakoś będę musiała wytrzymać .Mam w domu twister i agrafkę i w końcu są ćwiczenia na brzuch i na uda. Jakoś sobie czas zorganizuję .Muszę przyznać że widzę nieznaczną różnicę w wyglądzie ud po tym miesięcznym intensywnym ćwiczeniu. Jest lepiej a będzie jeszcze lepiej. Do lipca na 6 rocznicę naszego związku z K. będzie dużo lepiej.  Jest tak:    A jak było to w galerii fotki ;)Brzuch też wygląda coraz lepiej, choć nie ma jakiegoś spektakularnego efektu.Tak dziś przeglądając swój pamiętnik zauważyłam, że obecnie jest łatwiej "się trzymać" Pamiętam jak robiłam wpisy i miałam poczucie że nikt tego nie czyta, że nikt do mnie nie zagląda. Czasem tak dziwnie było. Czasem wiary brakowało... Obecnie nie mogę narzekać czuję Wasze wsparcie. No przynajmniej części z Was - za to wsparcie bardzo dziękuję.Buziak dla każdej wspieraczkiMiłego popołudnia vitalijki:)  ...
Piekny brzuch i boki - z PILATES :)
( 2010-05-14 10:18:23 )
...Moje ulubione ćwiczenia, które gorąco polecam  :)(sama rysowałam, przepraszam że tak fatalnie)1) Zasada pierwszego ćwiczenia - ciało ustawione musi być w jednej lini- talia podciągnięta! nie wolno wyginać jej w luk, ciało (kregoslup) musi być proste- biodra nie przechylają się podczas ćwiczeń do tył, są nieruchomo, jedno biodro w linii nad biodremJEŚLI nie czujesz w tym ćwiczeniu palenia mięśni pośladków - znaczy że wykonujesz je nieprawidłowo!Prawdopodobnie biodra masz wychylone  podczas podnoszenia nogi.Ważne.: Aby lepiej i intensywniej ćwiczyć, nie opuszczaj nogi całkiem na ziemię! Milimetr nad powierzchnią i ..znów do góry. 2) Typowo pilatesowskie ćwiczenie - zwykle dość trudne i "wydające się bez sensu" dla osób początkujących.Sztuka polega na tym żeby - biodra ustawione były jedno nad drugim ! NIE wolno przechylać ich do tył!- ciało musi być wyprężone jak struna- nogi widoczne kątem oka, tak by to skośne brzucha pracowały a nie lędźwie- PODCIĄGNIĘTA talia. Nie może przylegać. W tym ćwiczeniu trwa ciągła praca skośnych, które pracują intensywnie podciągając cały ciężar ciała- nogi nie są podnoszone powyżej linii bioder -i  nie dotykają ziemi, tak jak w poprzednim ćwiczeniu- starajmy się NIE chwiać. Z czasem równowaga przychodzi łatwiej, na początek można ręką się podeprzeć na wysokości klatki piersiowej., potem tylko jednym palcem, na końcu ręka zawędruje nam na biodro :)3) Cwiczenie wyglada na proste , tymczasem trick to ustawienie miednicy biodrowej!Połóż się i spróbuj PRZYKLEIĆ miednicę tak by kręgosłup leżał niemal na płask na podłodze.pod żadnym pozorem nie odklejaj lędźwi, wtedy ćwiczenie nie ma wielkiego sensu.- nogi utrzymuj pod kątem 90% - także gdy je opuszczasz- wykonuj serie nożyc tak ustawionymi nogami ( kolana w szerokości bioder), - lędźwie przyklejone! ...
Brzuchol
( 2010-05-20 09:23:19 )
...Dzien dobry Vitalijki, Konczy mi sie po malutku @ i brzuszek juz nie jest taki wydety...ufff nareszcie, nie cierpie kiedy wystaje jak pilka. Tak bardzo marzy mi sie plaski brzuszek...ahhh Tak wiec aby uzyskac o taki brzuszek: Juz wczoraj zaczelam robic brzuszki. Na dzis zaplanowalam niezly atak na moj brzucholek. Po spacerku zamierzam jeszcze pocwiczyc. ABS, LEGS oraz BUM. Na naszym forum jest watek, gdzie Vitalijki zamieszczaja przerozne cwiczonka i to wlasnie tam znalazlam bardzo fajne, ktore bede dzis probowac. Fajnie by bylo gdybym byla w stanie robic takie wygibasy: Niestety pupa moja jest na razie za ciezka i stanac na rekach nie dam rady. Ale mam nadzieje, ze za jakis czas uda mi sie zrobic niektore z tak fantastycznych rzeczy. Trzymajcie za mnie kciuki moje kochane Vitalijki. Uciekam na razie do pracy, bo mam male zaleglosci. Odezwe sie pozniej, milego dnia :)...
39 dzień
( 2010-05-20 15:08:53 )
...Waga dziś rano 64 wrrrrrr, ale dostałam dziś@, taki nieśmiały początek...Ćwiczenia poranne:* 10 hula hop* 400 brzuszków ( z abs)* 400 nóżek dupek (z legs)* czerwona herbataŚniadanie w samochodzie - jadąc do pracy* pomidor* ogórka kawałek* papryka żółta pół* dwa plasterki szynki drobiowej* kromeczka chlebaka fitness* zielona herbataPrzekąska w pracy:* biały ser + jogurt naturalny + otręby żytnie + cynamon* activia brzoskwiniowa do picia* herbata owocowa* jabłko w domu* migdały dwie garstki w domu* zielona herbataĆwiczenia - zmobilizowałam się!!!* 30 minut treningu intensywnie spalającego tłuszcz - BIKINI BODY trening 1 - cardio interval* 10 min hula hop* 400 brzuszkówObiad w domu:* Zupa ogórkowa* zielona herbata* kawa czarna* otręby żytnie z jabłkiemKolacja:* pomidor* pól czerwonej papryki* 3 liście kapusty pekińskiej* zielona herbataDodatkowo w ciągu dnia wypiłam 2l wody.Może jeszcze pościskam motylka...
40 dzień
( 2010-05-21 14:46:53 )
...Ćwiczenia poranne:* 10 min hula hop* 400 brzuszków* 300 nóżek dupekŚniadanie w samochodzie:* pomidor* pół czerwonej papryki* dwa jajka* plaster szynki drobiowej* kromeczka chlebka fitness* zielona herbataPrzekąska w pracy:* biały ser + jogurt naturalny 2 łyzki + otręby + 1/4czerwonej papryki* jogurt pitny z czerwonym grapefruitem * owocowa herbataĆwiczenia:* 10 min hula hop* 30 min Trening  Shape - Sculpt plusObiad:* placuszki z serka ricotta (serek + 2 jajka + mąka razowa 2 łyżki + cynamon+ słodzik) - mój synek zjadł więcej ode mnie.... dobre wyszły* musiałam zjeść jakieś warzywo - 2 liście pekińskiej kapusty* kawa czarna* zielona herbataPrzekąska:* jabłko Kolacja:* jeszcze nie wydumałam...
41 dzień (sobota)
( 2010-05-22 06:42:15 )
...Dziś spokojnie, bez szaleństw. Nie trzeba się spieszyć, nie trzeba gnać:)Waga wskazuje nadal 64. Jest @. Waga nie podniosła się aż tak bardzo. Jest więc szansa na niższą wagę po zakończeniu tego stanu rzeczy.Ćwiczenia poranne:* 30 min hula hop* 400 brzuszków (abs)* 300 nóżek dupek (legs)Śniadanie:* jajecznica z dwóch jajek + dwa plastry szynki* pomidor* papryka żółta* herbata zielona* kawa czarnaPrzekąska:* jogurt wiśniowy * zdrowy błonnik* otręby z malinami* herbata zielonaĆwiczenia popołudniowe:* 30 min trening intensywnie spalający tłuszcz   CARDIO INTERVAL (płytka z Shape)* 400 brzuszków (abs)Obiad:* Zupa - botwinka ( bez ziemniaków, a botwina bez grubych końców, czyli bez buraczków)Przekąska:* jabłko* kawa czarnaKolacja:* przewidziano biały serek z rzodkiewką, ogóreczkiem - mniam, pychotka...
wrrrr.......
( 2010-05-24 14:55:47 )
...Musze zmienić wagę na pasku.....Nic mi nie ubywa......grrr.......Dziś rano było....65,1kg........................................................................................Nie komentuję, bo polecą niecenzuralne słowa.Ćwiczenia poranne* 10 min hula hop* 100 brzuszków* 100 dupekBardzo mało ćwiczeń, ale poszłam spać o 02,30 w nocy - siedziałam w papierach..... Rano nie było czasu na dopieszczanie się z ćwiczeniami, trzeba się było szybko zwinąć, poodwozić dzieci, sama do pracy...Śniadanie w samochodzie:* kawałek ogórka świeżego* pół olbrzymiego pomidora* pół papryki* dwa plasterki szynki* zielona herbataW pracy miałam zrobione badania krwi :                                                    * stężenie cukru  84                                                    * cholesterol       L 0                                                     * trójglicerydy     83Nie mam pojęcia co oznaczają te wyniki, pani tylko stwierdziła, że wzorowo się prowadzę i oby tak dalej.Przekąska:* Jogurt pitny grapefruitowy - upiększający ( he he)* zdrowy błonnik* zielona herbataObiad:* ryba w pomidorach (z puszki) + cukinia + ryba+ zioła prowansalskie* zielona herbataPrzekąska:* pomidor + jogurt naturalny + koperek + siemię lniane + sól + pieprzKolacja;* jeszcze nie wymyśliłam, pewnie jakaś surówkaKoniecznie jakieś ćwiczenia zrobić muszę , bo mi d_ _ a rośnie!!!!...
Drobne podsumowanie moich ćwiczeń
( 2010-05-25 07:38:47 )
...Pora podsumować zmiany jakie zaszły.O ile pupa jako całość uległa pewnemu zmniejszeniu to uporczywe bryczesy oraz tłuszcz po wewnętrznej stronie ud, z uporem odmawia zniknięcia. Lub też robi to powoli i opornie. Siedząca praca doprowadziła u mnie do porządnego otłuszczenia pupy. Mimo naprawdę intensywnego treningu, nie idzie mi to tak sprawie jak innym osobom, które obserwuję na Vitalii. Mimo wszystko...nie zamierzam się poddać. Może wolniej, może ciężej, ale w końcu dam radę...(ps, na mojej nodze widoczne są siniaki po bańkach chińskich) Jedyna część ciała jaka naprawdę poddała się ćwiczeniom w 100% to brzuch i tym się pocieszam ;) Że COŚ się udało bez zastrzeżeń :)Było blisko 2 miesiące temu :  Jak widać, różnica między tym co było a co jest - PRAWIE ŻADNA.A potu i wysiłku było naprawdę sporo. Ćwiczę 6 razy w tyg. Minimum 2 h.Ćwiczenia o różnej intensywności, takie domowe jakie podawałam poniżej ale i systemowe, jak pilates, streching, joga.Być może moje kompulsy i podjadanie hamują cały proces? Cóż. Uzbrajam się jeszcze w cierpliwość !...
A to moja najgorsza czesc-brzuch okropny prawda?
( 2010-05-25 13:10:48 )
...A teraz pytanie do dziewczyn z podobnym problemem jak zlikwidowałyscie taka oponke?...