Wyniki wyszukiwania dla: Ćwiczeń

ech... kondycji brak
( 2010-07-10 08:20:24 )
...No cóż, obiecałam sobie ze będę przy okazji diety MZ ćwiczyć chociaż troszkę. Ale te upały zniechęcają mnie skutecznie...i wiem, ze na takim gorącu można więcej spalić a już na pewno więcej wypocić...ale moje opuchnięte nogi w kostkach ....ech...widzę ze mam słabą wole....przecież jak ćwiczyć to systematycznie..a skoro upal to zaczęłam ćwiczonka w domu...rozgrzewka i pierwsze to rower stacjonarny...mamuśka tu akurat taki posiada...(wszystko przeciwko mnie i mojemu tłuszczykowi). Ustaliłam sobie, ze pierwszy raz to zacznę od 10 minut...potem będę wydłużać...no i się przeliczyłam...o matko jak ja się musiałam wysilać żeby dotrwać do 10 minut...wypociłam chyba z pól litra...ale dotrwałam...tylko nogi to mi się trzęsą jeszcze do tej pory...hi hi...oj nie mam ja kondycji wcale...ale jutro lub jeszcze dziś wieczorkiem powtórzę mój wyczyn he he...i tak zamierzam codziennie...oby ...pozdrowionka kochane! ...Zycze wam odrobinę chłodnego wiatru na te upały...PA!...
cwiczenia na jędrną pupcie !
( 2010-07-27 20:34:27 )
...Dobry wieczór dziewczynki znazałam odpowiednie ćwiczonka na pupę. Mam nadzieję, że po miesiącu będą jakieś chociaż ''minimalne efekty''. O to zestaw ćwiczeń jakby któraś chciała się przyłączyć. Ja będę ćwiczyć codziennie od jutra. ZESTAW I• W klęku podpartym równoczesne unoszenia nogi i ręki (przekątnie)• W leżeniu przodem unoszenia jednej nogi wyprostowanej maksymalnie jak najwyżej• W leżeniu tyłem unosimy jak najwyżej miednicę maksymalnie napinając mięśnie pośladkowe• W leżeniu przodem (nogi w kolanach zgięte w rozkroku) unosimy jak najwyżej miednicę napinając maksymalnie mięśnie pośladkoweUWAGA:Kolejne ćwiczenia w danym zestawie traktujemy jako jedną serie. w między kolejnymi ćwiczeniami w serii 40- 60 sekund. Serii wykonujemy 5-6. Powtórzeń w danej serii 19-25.ZESTAW II• W klęku podpartym unosimy jak najwyżej jedną z nóg po czym zginając ją w stawie kolanowym staramy się stopę zbliżyć do głowy• W leżeniu przodem unosimy jak najwyżej jedną z nóg po czym zginając ją w stawie kolanowym staramy się stopę zbliżyć do głowy• W leżeniu tyłem ze zgiętymi nogami opartymi o podłoże unosimy jak najwyżej miednicę maksymalnie napinając mięśnie pośladkowe• W leżeniu przodem (nogi w rozkroku zgięte w kolanach) unosimy jak najwyżej miednicę złączając i rozłączając w górze kolanaUWAGA:Kolejne ćwiczenia w danym zestawie traktujemy jako jedną serie. w między kolejnymi ćwiczeniami w serii 40- 60 sekund. Serii wykonujemy 5-6. Powtórzeń w danej serii 19-25.ZESTAW III• W klęku podpartym unosimy jedną z kończyn dolnych maksymalnie napinając mięśnie pośladkowe• W leżeniu przodem z ramionami w bok unosimy równocześnie nogi i ręce napinając maksymalnie mięśnie pośladkowe• W leżeniu tyłem ze zgiętymi nogami we wspięciu na palcach unosimy jak najwyżej miednicę maksymalnie napinając mięśnie pośladkowe• W leżeniu tyłem w podporze na jednej nodze z drugą w górze wyprostowaną unosimy jak najwyżej miednicę maksymalnie napinając mięśnie pośladkowe• W klęku podpartym staramy się przenosić kolano jednej z nóg za drugą nogę i połączyć ja z podłożem, po czym prostując nogę w górze przenosimy ja łukiem do pozycji wyjściowejUWAGA:Kolejne ćwiczenia w danym zestawie traktujemy jako jedną serie. w między kolejnymi ćwiczeniami w serii 40- 60 sekund. Serii wykonujemy 5-6. Powtórzeń w danej serii 19-25.   Pozdrawiam ...
10. Romans, lista zakupów i próba odchudzenia brata pt.1
( 2010-08-06 10:02:24 )
...Romans z panem Dukanem.Na śniadanko 2 plasterki chudej szyneczki. Do pracy zabrane 2 jajka na twardo, trochę pieczonej piersi z kurczaka i serek wiejski. Piję kawę z mlekiem. A nie mleko z kawą, jak zwykle bywało.Dobrze mi. Bo lubię czuć, że nad sobą panuję.Źle mi.Bo głodna jestem, a zapasy trzeba oszczędzać do 16!Myślę, czy nie skoczyć na produkcję (pracuję w zakładzie przetwórczym ;)) po jakiegoś korniszona.Ale nie!Będę szczupła i piękna, a na zimę kupuję Slush'e z Demonii (buty z poprzedniej notki). Bo odkryłam sklep, gdzie są za 300zł a nie za 600 ;)Silna, zgrabna, piękna.Delikatnie lubieżna w tańcu. Mega pociągająca.Giętka, elastyczna, sprężysta.Opływowa, ale mięśniowo zarysowana.Ach ach ach! Coraz bliżej celu!Na wadze znów -0,4 kg (ale Dukan dopiero od dzisiaj, szok normalnie!).Czyli mamy 95,4 kg. Myślę, że z 3kg na uderzeniowej pójdzie.Sportowo wczoraj całkiem ładnie.Przeszłam jakieś 6km (muszę w googlach zmierzyć moją standardową trasę ;)).Ale, ha! Najpierw poszłam z psami. Odniosłam je do domciu (4 piętro, ha!). Oddychnęłam 30min i dopiero polazłam dalej :) Czyli w sumie standardowo z 10km.Zaraz odpale googlacza i zmierzę ;)W niektórych momentach, gdy tak bardzo bardzo szybko idę - mam ochotę biec. Wczoraj już niewiele brakowało!Poczucie dziwnej wolności, dzikości, manifestujące się w chęci do biegu.Niestety dzinsy i czółenka to nienajlepszy zestaw do biegania - ciało musiało uspokoić swoją porywczość.Może dzisiaj... Może jutro...Chociaż podobno w pierwszej fazie Dukana jest się bardzo osłabionym. Jednak w czasie @ (mojego okresu! tego wrednego z omdleniami i karuzelą we łbie) chodziłam, więc czemu teraz nie biegać? ;)Wczoraj sąsiad znów powiedział mi "cześć".Podejrzana sprawa. Po 22 latach nagle zaczął mnie zauważać?Wspomniałam chyba w którejś z poprzednich notek, jak mi powiedział swoim barytonem "świetnie wyglądasz!"?No.Demotywuję słabych psychicznie grubasów!Lista zakupów:- legginsy do połowy łydki - z dwie pary,- koszulka do połowy uda - z trzy sztuki,- dobre adidasy - jestem w stanie poświęcić moją skromną wypłatę dla dobra figury...- obciążniki na nadgarstki - bo te moje ramiona i piersi mnie demotywują w lustrze!- karnet na aerobik - dwa razy w tygodniu fitness, pięć razy bieganie - wytrzymam?Starczy wypłaty czy braknie? ;)Odkryłam dzisiaj dziwny zaułek w swojej główce.Boję się być szczupła.Nigdy nie byłam.Przekroczę tę barierę, pokażę, że nic mnie nie zatrzyma!Jestem silna, jestem wojowniczką!Nie ma, kuźwa, półśrodków. Mam być idealnie wyrzeźbiona, zgrabna! Jestem, do cholery, kiły, rzężączki, ospy wietrznej i choroby wściekłych krów, tancerką!Mam wyglądać jak tancerka, nie worek z tłuszczem!POTRZEBNA RADA!Jak przekonać brata do odchudzania?On waży jakoś 160-175kg. Leży cały dzień. Wczoraj jadł kolację około północy.Nie da się go przekonać na rozsądek. Nie da się na kpiny i wyśmiewanie.JAK? POMOCY, JAK?Na razie planuję porozwieszać w kuchni jakieś obrzydliwe zdjęcia grubasów. Takich fest grubasów.Podziała?Pomóżcie coś wymyślić :(...
kawa??
( 2010-11-10 16:41:03 )
...Od 13 siedze sama w domciu Michałek wyjeżdża na tydzień kto wpada na kawcie ?? :P A tak wogóle myślałam, że to nigdy  nie nastąpi, ale zmniejszył chyba mi się żołądek bo nie jestem głodna prawie wcale i jak już coś zjem to jestem spokojnie pełna :) Podrzućcie mi pomysł jak się zmusić do ćwiczeń ?? ZMUŚCIE MNIE!!...
50 dni do Sylwestra + zdjęcie
( 2010-11-11 16:25:48 )
...Na MŻ trzymałam się całkiem nieźle. Mimo tego, że średnio raz w tygodniu pozwalałam sobie na słodycze, waga szła w dół. Niesety, w ostatnim czasie pozwoliłam sobie na zbyt wiele, co w połączeniu z brakiem ćwiczeń, poskutkowało wzrostem wagi. Kilka dni temu pokazała 51,7 kg. Chwilowo cierpię na brak czasu, a kiedy tylko znajdę chwilkę, przeznaczam ją na odpoczynek. Brak sił na ćwiczenia powoduje u mnie demotywację, jednak zostało tylko 50 dni do Sylwestra. Chcę wyglądać super i czuć się dobrze we własnym ciele. Wiem, że potrafię to zrobić, muszę tylko być konsekwentna i nie poddawać się w chwilach zwątpienia. Do dzisiejszego wpisu dołączam aktualne zdjęcie.    ...
8 min abs
( 2010-12-16 10:08:21 )
...Po zakończeniu 6 weidera, tak jak mówiłem zacząłem ćwiczenia 8 min ABS, jak już zauważyła BrazowaOlka takich ćwiczeń jest więcej, różnie się nazywają ABS, BUNS, LEGS, STRETCH, ARMS. Zaczynałem od jednego 8 min Abs dziennie, co 3 dni zwiększając ilość ćwiczeń na 8 min i dodając przerwy pomiędzy ćwiczeniami 1-2 min. Poprzestałem na ćwiczeniu 3 x 8min. Ćwiczenia te wykonywałem przez 2 tygodnie, dały mi efekt spalania tkanki tłuszczowej z brzucha. Brzuch zmniejszył się zdecydowanie bardziej, ale te ćwiczenia też zaczynały stawać się monotonne ;) więc poszukałem czegoś więcej. Odkryłem ;-D że piłka gimnastyczna idealnie nadaje się do tego typu ćwiczeń. Trening na niej jest zdecydowanie bardziej efektywny niż 8min ABS. Ale o tym w następnym poście. (Przepraszam ze tak dopisuje, ale jestem w pracy i muszę przygotować trochę projektów. Za 40 min - do godziny odezwę się ponownie i dam znać co z tą piłką....