Sok z buraka - samo zdrowie !!!!
( 2010-01-19 16:18:00 )
... Wczoraj popełniłam grzeszki wieczorne zajadłam to szczęście zejścia z siódemki, a dziś mam za kare znowu "7". No cóż tyle m-cy odchudzania, a nawyki ciężko wytępić. Dziś robie sobie dzionek "ala" oczyszczjący, poranek zaczełam ze szklanką ciepłej wody z sokiem z dużej cytrymy. Postanowiłam robić sobie jeden dzień w tygodniu jako dzień oczyszczania. Niedawno zrobiłam pyszny sok w sokowirówce, POLECAM i wypiłam 2 szklanki był z: marchwi, selera, pietruszki, buraka, jabłka, pomarańczy Sok z buraków to porcja zdrowia zarówno dla dzieci w okresie intensywnego wzrostu, dla seniorów, kobiet w ciąży, jak i kobiet w okresie menopauzy. Burak czerwony poprawia krążenie krwi, zapobiega powstawaniu zakrzepów. Polecany jako środek wspomagający przy anemii i nadciśnieniu. W składzie chemicznym buraków wykryto specjalny aminokwas - betainę. Przedziwdziała ona rozwojowi bakterii i wirusów, dlatego sok z buraków jest szczególnie polecany przy przeziębieniach, uporczywym kaszlu czy chrypce. Betaina wspomaga również pracę wątroby i nerek. Zawarte w buraku polifenole wykazują działanie przeciwnowotworowe, poprzez usuwanie wolnych rodników. Dla kobiet w ciąży jest to bogate źródło kwasu foliowego tak bardzo potrzebnego w tym okresie. Spożywanie buraków jest również korzystne dla naszego układu pokarmowego. Warzywo to neutralizuje niekorzystne, kwasotwórcze działanie spożywanych potraw. Ponadto poprzez zawartość błonnika reguluje pracę jelit. Składniki zawarte w buraku pomagają usuwać nadmiar kwasu moczowego, co jest szczególnie korzystne u osób cierpiących na artretyzm. Sok z buraka działa również kojąco na skołatane nerwy. Zrobiłam też 2 sałatki: 1. buraczki tarte + cebulka + łyżeczka oliwy + pieprz i odrobina soli i cukru i 2. por + tarte jabłko + jogurt naturalny + sok z cytryny + pieprz + odrobina soli i cukru Tą drugą sałatkę robiłam pierwszy raz, ale jest przepyszna, samą ją można jeść, zostanie u mnie w stałym meni Wyskoczyłam również na zakupki i obkupiłam się w świeżą porcję warzyw i owoców oraz troszkę mięska dla mojego domowego mięsożercy, aby z głodu nie umarł, na tych moich witaminkach hehehe Dodam, że poranna gimnastyka też zaliczona, jejku już nie potrafie bez niej funkcjonować, jak zrobiłam sobie przerwę kilku dniową to, aż kości mnie bolały. Czytam sobie Wasze pamiętniki i jestem dumna, pod wrażeniem, że w takim sezonie jak zimo, można też chudnąć, bo dla mnie to kiedyś było niemożliwe, ale jak się chce to wszystko można !!!! ...