Wyniki wyszukiwania dla: Panna

Dzień czwarty.
( 2010-07-10 20:13:14 )
...Późnym popołudniem już się wszystko unormowało ;) Czuję się lepiej, minęły mdłości i frustracja, jedyne co mi dokucza do uderzenia gorąca i kołatanie serca. Menu na dzień czwarty, Faza I*Śniadanie: Omlet z 2 jaj i plasterka szynki z indyka*Obiad: Ćwiartka kurczaka, jedno jajo i łyżka sosu jogurtowo-chrzanowego*Podwieczorek: Jogurt naturalny wymieszany z kawą (2 płaskie łyżeczki kawy rozpuszczone w 1/4 filiżanki mleka) - nie polecam, to był mój eksperyment, ale zdecydowanie mi nie smakował, może być smaczny na 5 łyżeczek, później robi się mdły i czuć goryczkę kawy, można spróbować z mniejszą ilością kawy.*Kolacja: Serek wiejski light przyprawiony do smaku.Miałam ochotę przygotować na dzisiaj coś słodkiego, ale niestety mój żołądek nie wytrzymałby, do czasu ukończenia deserku ;)Zoykaa umieściła w swoim pamiętniku fajny i obiecujący przepis na sernik, ale nie wiem, czy mogę zjeść go w fazie uderzeniowej (a zgromadziłam już składniki do przyrządzenia go), dlatego przyszykowałam sobie na jutro równie obiecujące i apetycznie wyglądającą na zdjęciu Panna Cottę. Jeśli przepis okaże się sprawdzony, umieszczę go tutaj jutro, zaraz  po degustacji (o ile nie znalazłyście/znaleźliście go przede mną). Pozdrawiam i wspieram, Emilia :)                                                   ...
Dzień piąty
( 2010-07-11 17:42:41 )
...W piątym dniu czuję się już całkiem dobrze ;) tylko po południu chwycił mnie nieco podły nastrój, znowu mam ochotę bić i krzyczeć !!! Ale mniejsza z tym. Dzisiaj popełniłam mały grzech jedzeniowy, ale było mi tak cudownie !!!Dzień piąty, Faza I:*Śniadanie: Twaróg chudy z łyżką jogurtu naturalnego i solą.*Obiad: grillowany filet z piersi kurczaka*Podwieczorek: tutaj pojawia się grzech - garść agrestu i czarnej porzeczki (pyyyyyyyyychaaa)*Kolacja: porcja panna cotty ;) nie wyszła mi taka dobra jak oczekiwałam, ale zawsze lepsze niż kompletny brak słodkiego, to, co mogłabym poprawić, to dosypać więcej słodzika i aromatu waniliowego. Oto przepis na deser:Panna Cotta;-jogurt naturalny 0%-mleko 0,5% (300 ml)-żelatyna-słodzik-aromat (tutaj dowolny ;))Najpierw gotujemy mleko, dosypujemy do niego słodziku oraz dolewamy aromatu (każdemu do smaku). Do zagotowanego już mleka (zdjętego z ognia) dosypujemy żelatynę i mieszamy intensywnie, do rozpuszczenia żelatyny. Odstawiamy i czekamy, aż mleko z żelatyną ostygnie. W międzyczasie do naczynia przelewamy jogurt. Gdy mleko z żelatyną już wystygnie, mieszamy dokładnie z jogurtem, następnie wkładamy do lodówki aż stężeje (ok. 3h). Po tym czasie spokojnie możemy zacząć pałaszować !!! Życzę smacznego, każdemu kto będzie chciał się pobawić z deserkiem ;) Roboty przy nim jest tyle, co nic, a jest smaczny (i słodki, jeśli użyje się odpowiednią ilość słodziku ;), ja dodałam 8 tabletek, ale było nieco za mało wg. mojego spragnionego słodkości podniebienia..)Dodam jeszcze, że przepis znalazłam na innym forum. Zmieniłam jedynie proporcje składników....
Kolega pana X! ;)
( 2011-04-04 16:18:29 )
...Dziękuję kochane za komentarze i słowa otuchy - działają one cuda! ;* Odpowiadając na Wasze pytanie - tak, mieszkam blisko gór... Można by rzec że mieszkam w górach xD Dzisiaj był specjalny dzień, bo porozmawiałam chwilę z kumplem wiecie kogo ;) Z tym, że on jest jego chyba najbliższym przyjacielem. Nie wiem tylko, jakie wrażenie na nim wywarłam tzn czy nie wyszłam na jakąś idiotkę albo coś... W każdym razie zawsze to jakiś pierwszy krok, nieprawdaż? ;)Mój jadłospisŚniadanie:Uwaga, tu Was zaskoczę! ;D Omlet, a nie jogurt Muller Froop xDDD Zjadłam omlet z jednego jajka czyli 60 kcal około, a omlet przekroiłam na pół i posmarowałam 75 gram jogurtu nat Silueta ok 35 kcalI trochę dżemu wiśniowego tu tak około 50 kcalSuma: 145 kcalII Śniadanie:Danio z rodzynkami (nie było innego ;p) ok 150 kcalObiad:Risotto które zrobił mój tata na kolacjewczoraj wieczór ale nie mogłam zjeść wieczorem więc zjadłam dzisiaj na obiad ;d Nie mam pojęcia ile to mogło mieć kalorii, więc w zaokrągleniu daję nawet 400 kcal xDKolacja:Jogurt Jogobella Light Ananas 90 kcalJogurt Jogobella Licht Truskawka Panna Cotta 90 kcal xD Suma dnia:880 kcal wyszło tylko a to dziwne, bo dzisiaj czułam się wyjątkowo najedzona...;p Więc nawet zostało miejsce na to, jakby to risotto miało więcej kcal ;)Ach i wczoraj ustaliłam sobie nowe przykazanie! Ważę się TYLKO w niedzielę rano ;)Pozdrawiam i ściskam cieplutko ;*...
Goście!!!... /Fotomenu/Moje foto
( 2011-04-09 12:21:36 )
...Kochane, witam Was serdecznie ;) Jak widzicie, jeszcze mam bardzo dużo znajomych, ale to dlatego, że takie usuwanie bardzo długo trwa, więc po prostu codziennie będę usuwać po trochu ;pDzisiaj tragedia, bo przychodzą goście... Czemu tragedia spytacie... Ano dlatego, że cały dom aż jest przeładowany boskimi zapachami... Już nie będę wspominać o boskiej kolacji którą przygotowują, bo to mogę jeszcze przeżyć, ale przepyszne tiramisu i sernik... Będzie sie działo, oj będzie! I wiecie co? Tata w kółko mi powtarza, że mam bardzo słabą "silną wolę"... A to jest przecież absurd, bo od ponad 2 miesięcy nie tknęłam nic słodkiego ani tłustego kuszona już wieloma wypadami z przyjaciółmi... Więc ja nie wiem o co mu chodzi, może wy go rozumiecie, ja w każdym bądź razie nie ;pCo do obiektu mojego zauroczenia... Ech... Wiecie, strasznie trudno czytać komentarze na fb w których on i moja koleżanka bezwstydnie flirtują ze sobą nawzajem... No cóż... Muszę się z tym jakoś pogodzić ;/Dzisiaj postanowiłam wkleić fotki mojego jadłospisu i mnie, jak wczoraj wyglądałam w szkole ;pŚniadanie:Omlet => 80 kcalJogurt Muller Froop Wiśnia (w omlecie) => 150 kcal____________________________________________________________________                                                             Suma:                                                            230 kcalII Śniadanie:Jogobella light Truskawka Panna Cotta => 90 kcalWszystkie z nas chyba doskonale wiedzą jak wygląda ;DObiad:Pierś z kurczaka z warzywami - wszystko razem się na parze robiło. Suma to była ok 500 kcalDodam, że zdjęcie jest robione na głebokim talerzu ;p Za to zjadłam tylko połowę, bo więcej nie dałam rady...______________________________________________________________________                                                                     Suma:                                                                   ok 250 kcalNa podwieczorek pewnie nic nie wcisnę, więc zostaje kolacja... ok 570 kcal zjedzone do tej pory... Wiecie, nie wiem czy to prawda, bo tak to sobie obliczyłam... Na kolację podejrzewam, że zjem sobie jakieś jogurciki pyszne, jeszcze nie wiem czy Muller Froop czy jogobella, może obydwa, bo dużo kalorii mi zostało ;DAle wiecie, podejrzewam że ten obiad który zjadłam miał więcej kalorii... ;p Więc zaokrągle to porządnie do 400 kcal więc na kolacje mi zostanie mniej miejsca ;D A teraz moje zdjęcia z wczoraj. Co sądzicie o tej "kreacji"? Jak wg was w tym wyglądam? ;pI jeszcze jedno... Czy obiad mógł mieć aż tyle kalorii? ;d Pozdrawiam i liczę na komentarze ;*...
Taratata... WWW czyli Wyniki Wielkiego Ważenia! ;D
( 2011-04-10 09:56:30 )
...Witajcie. ;) Na wstępie chciałam podziękować za wszystkie komentarze, dziękuję wam dziewczyny ;* Druga sprawa... Bo troszkę mnie zaniepokoił komentarz jednej koleżanki, że po takim czymś będę miała efekt jojo... Naprawdę? Jak jeść w takim razie żeby go nie było? Bo ja jestem cały czas najedzona...Po trzecie, dzisiaj stanęłam na wagę (chociaż się trochę bałam ;p) i wiecie co pokazała? Piękne, czyściutkie 72, 9 kg!!!!! Nawet nie wiecie jak się cieszę! ;DJeszcze szybki przegląd jadłospisu ;pŚniadanko:Tradycyjnie już bym powiedziała xD Omlet (80 kcal) z Jogurtem muller Froop Wiśniowym w środku. Cudo, kochane, naprawdę cudo, a ma razem tylko 230 kcal... xD I strasznie napycha, tak, że nie jestem w ogóle głodna na drugie śniadanie, ale i tak go jem, żeby przyśpieszyć metabolizm ;p II Śniadanko ;DJogobella light Truskawka Panna Cotta (mmmm....pycha ;p) 90 kcalObiad:No cóż... Zostało mi trochę tego z wczoraj ( połowa xD ) więc chyba podgrzeję to sobie na patelni, wbiję w to jedno jajko żeby miało więcej kalorii ;p Myślicie że to dobry pomysł? ;pKolacja:A na kolację pewnie zjem caaaały (tak jak wczoraj) jogurt Jogobella Light 300 grram xD Zjadłam to po 17, a byłam tak strasznie najedzona, że do 23 wytrzymałam spokojnie. ;pPoza tym chcę się pochwalic, bo z wczorajszej uczty nie tknęłam nic, kompletnie nic ;DPozdrawiam i liczę na komentarze ;* Idę was poczytać, papa ;*...
Dlaczego chcę schudnąć:
( 2011-10-06 10:35:47 )
...Dziś nad poranną kawą obmyśliłam 11 punktów swojej listy. Kawa była pyszna i mimo pochmurnego dnia wesołym kolorem czcionki chciałam obwieścić je światu. Co z tego skoro po naciśnięciu entera wyskoczył mi serwer error i mój wpis zaginął gdzieś w internetowych przestrzeniach. Spróbuje je więc odtworzyć:1. Chcę czuć się dobrze w swoim ciele i uważać się za atrakcyjna kobietę2. Chcę być postrzegana jako atrakcyjna kobieta.3. Dla zdrowia- by uniknąć chorób związanych z nadwagą i otyłością.4. Chcę by w mojej szafie znajdowały się ubrania najwyżej w rozmiarze 42 w których to będę wyglądać apetycznie.5. Chcę w sklepach móc wybierać i przebierać w ubraniach które podobają mi się i są na mnie dobre rozmiarowo.6. Chcę z dumą założyć strój dwuczęściowy w wakacje.7. Chcę znów móc nosić buty na obcasie i nie wstydzić się swoich nóg.8. Chcę być aktywna i mieć dobre samopoczucie dzięki uprawianym sportom.9. Chcę być piękną panną młodą i atrakcyjną żoną dla mojego męża.10. W przyszłości w razie zmiany pracy chcę iść na rozmowę kwalifikacyjną pewna siebie i zadbana.11. W przyszłości chcę być zdrową mamą dla swoich dzieci.Ponieważ 11 to moja magiczna liczba uważam tę listę za pełną. Jeśli jednak któraś z Was ma jakieś inne pomysły chętnie się o nich dowiem i może uzupełnię swoją listę o nowe punkty. Mam nadzieję, że będzie to mój motywator i zawsze kiedy na nią spojrzę będzie mi dodawać sił do walki.Pozdrawiam i życzę miłego dnia....
Dzień 26
( 2011-12-09 17:21:12 )
...Dziś 09.12.2011- Dzień 26Wzrost 161cmWaga 55,7kgWaga raz w góre raz w dół...Zjadłam:Ś: kromka przennego 70kcal + plaster sera żółtego 58kcal + ogórek 4kcalO: zupa ogórkowa z ryżem 270kcal +bigos 196kcalK: 1/2 jabłka15kcal  + kaszka 229kcalpo K:- surówka 100g 62kcal- serek wiejski lekki 127kcal- łyż dżemu 28kcal- żelki Haribo 68kcal- 1 ptasie mleczko 53kcalRAZEM: 1180kcalJednak dojadłam na wieczór... :( tzw kontrolowany kompuls :)Motywacja:Być chudą panną młodą...
Dzień Walentyny :)
( 2012-02-16 11:19:42 )
...Hej kochane ,tak więc chwalę się choć tamten dzień wcale nie był bardzo udany. Wczesnym południem zmęczona pracą, wróciwszy do domu nie miałam czasu na odpoczynek ,bo miot nr 2 wściekle i z wielkim zapałem doprowadził  do ruiny nasz pałac zwany domem. Niestety niemożliwością jest skonsumowanie romantycznej kolacji w towarzystwie dwóch hobitów wciąż oczekujących uwagi i chęci wspólnej zabawy. Jako że kolacja miała i tak odbyć się w godzinach popołudnowych , bo jak wcześniej wspomniałam ślubny wieczorem miał obowiązek pracy to z kolacji zrobił się podwieczorek. A oto menu:panna cotta waniliowa z malinowym musem oraz sernik na zimno z czekoladowym spodem....
Dimanche - Dietetyczna Panna cotta i rozbity klosz od lampy
( 2012-03-18 20:10:17 )
...Wczoraj wieczorem zrobiłam sobie dietetyczną panna cottę (choć jak dietetyczna, to już nie panna cotta ;) ) i dzisiaj ją zjadłam z malinami i sosem z malin! A wszystko bez dodatku cukru, pycha!!! Szkoda, że nie zrobiłam zdjęcia, bo ślicznie wyszło, zrobię następnym razem :) Zrobiłam galaretkę na jutro, jak mnie najdzie ochota na coś słodkiego. Wczoraj w sumie zrobiłam: 100 brzuszków, 1000 skoków na skakance i pół godziny pokręciłam hula hoopem.Dzisiaj jak narazie 110 brzuszków, 540 skoków na skakance (przy 540 skoku jakoś się tak oczywiście samo zdarzyło, że klosz z lampy jakby trochę spadł na podłogę i jakby trochę pękł na maleńkie kawałeczki, więc na dziś ze skakanki już zrezygnowałam), może jeszcze porobię brzuszki albo pokręcę HH.Czas mam, bo czekam na "Spokój" Kieślowskiego w TV, więc powinnam go przecież jakoś porządnie wykorzystać ;)Pozdrawiam! ...
FOTOMENU/ dietetyczne faworki,panna cotta
( 2012-05-24 20:42:00 )
...Kochani! Nie zapominam o Vitali ani na chwilkę, po prostu ostatnio nie miałam ochoty zupełnie nic pisać, bo wszystko było nie tak. Wszystko legło w gruzach, a wysłuchiwać moich żali raczej nikt by nie chciał...Na szczęście jest ładna pogoda i w końcu muszę wybrać się na ogródek i się poopalać..A tak w ogóle postanowiłam robić Wam zdjęcia mojego jedzonka, nie skonczylam studiów dietetyki, nie zawsze uważam na to co jem, ale staram się odżywiać zdrowo, a przede wszystkim kolorowo. Dzięki takiemu nastawieniu zgubiłam 13 kg i teraz zaczynam walkę o następne kilogramy..Z racji, że jestem uzależniona od słodkiego mam świetne przepisy na faworki i panna cottę- jeśli ktoś chce, proszę pisać, a podam :-) dodaję zdjęcia:Robiąc dla rodziny panna cottę miseczki moczyłam w ciepłej wodzie, aby ładnie odchodziło, ale dla siebie już nie miałam mocy - lenistwo, ale jest PYSZNA,mimo to myślę, że zmiksowane owoce są lepsze, ale byłam taka głodna, że już nie chciałam, dla rodziny zrobiłam z dietetyczną polewą czekoladową - chce ktoś 'przepis'?z przepisu wychodzą ogólnie 2 miseczki, jedna sama panna cotta ma ok. 74kcal a to moje jedzonko: ~ miałam ochotę na tosty i zrobiłam coś takiego ( z mikrofali, wafel ryżowy popcornowy, na środek położyłam pomidorka i cebulke przykryłam plastrem sera i szynki-jak kto woli)naprawdę pyszne!! +sos czosnkowy: czosnek i jogurtobiadek: (wydaje się być spory, ale to nieduży talerz)dwie kolacje: Jak wam się to wszystko widzi? :) przyjmuję na klate negatywybuźka :*...